| BIESZCZADY |
 Bieszczady wspominam jako miejsce, w którym najwięcej się działo rzeczy nowych dla mnie i ciekawych niezmiernie. Baaaaaaaaaardzo mile wspominam kolejkę bieszczadzką, która....
|
 ...JEDZIE!!!
|
 I to taka najprawdziwsza z parowozikiem!!!
|
 Zgadzam się, że parowozy mają swój urok.
|
 Mamo! Ale pobawmy się jeszcze w kolej....
|
 Mogłem zobaczyć wszystkie manewry na stacji, napełnianie wodą parowozu, oliwienie - było to takie fascynujące....
|
 Oczywiście pociąg z parowozem to nie był taki zwykły turystyczny, ale trzeba wszystkiego spróbować więc przejedziemy się razem z turystami...
|
 Jedziemy - ale fajnie kołysze...
|
 Dojechaliśmy do Balnicy....
|
 No dobra! Jeszcze nie emigruję...
|
 Ropniak "rumun" to nie to co parowóz ale jest OK! Zaraz ruszamy!
|
 Jak się patrzy na bufory między wagonami to dopiero widać jak "pędzimy".
|
 Na koniec pomogę ustawić pociąg na właściwym torze.
|
 Tiaaaa... Duża woda - może tak wybudować tratwę?
|
 A może łódka wystarczy.
|
 O! Ta jest większa - wszyscy się zmieścimy!
|
 Plaże nad Soliną są cudowne bo umożliwiają chłopcom robienie tego co lubią najbardziej....
|
 ...rzucać kamienie do wody.
|
 Sami chłopcy też lubią się rzucić do wody...
|
 To że Bieszczady to nie tylko kolejka i Solina to wiadomo. Podstawa to połoniny.
|
 Niestety pogoda była niby słoneczna ale wiatr wiał kilkadziesiąt kilometrów na godzinę i rano wszystko było oszronione.
|
 Bardzo mnie te wędrówki męczyły.
|
 Spałem nawet po dojściu na kwaterę.
|
PIENINY |
 Pieniny to góry, które zawsze mi się bardzo podobały. Nie byłem tu wcześniej jesienią i okazało się, że jest to cudowny czas....
|
 ...kiedy można biegać wśród kolorowych liści u stóp 3Koron.
|
 Na brzegu Dunajca rosło ogromne drzewo dzięki któremu...`
|
 ...miałem tyle fajnej zabawy.
|
 Pokazuję tacie pstrągi z kładki nad Dunajcem.
|
 Czas na akcję górską. Zdobędziemy Sokolicę.
|
 Szlaki turystyczne całe w kolorowych liściach wyglądają bajecznie!
|
 Ostatnie metry sam załoję - wujcio Michał Kochańczyk będzie dumny!
|
 Tato! Góra się kończy!!!
|
 Jeszcze trochę!
|
 Wyżej się nie da! Cała rodzinka przy słynnej sosence.
|
 A duchów.... Duchów to ja się nie boję!!!
|
Beskid Niski i małopolskie klimmaty... |
 Różne pojazdy prowadziłem czas na traktor.
|
 Mam nadzieję, że zanim opanuję te dzwigienki i pojadę to mleko w bańce nie skwaśnieje.
|
 Wygląda niby zabawnie taka jabłoń z jabłkami w środku Beskidu Niskiego, ale rodzice mówili mi, że tak jest dzięki krzywdzie jaka stała się wysiedlonym mieszkańcom tych dolin - Łemkom.
|
 Popołudniowy spacer z Watrą.
|
 A to piękne i tajemnicze miejsce w Dolinie Prądnika - Grodzisko.
|
 Niegdyś pustelnia, obecnie zdumiewa zachowanymi zabytkami.
|
 A Krakusy to oszukują bo jak się wysyła esemesy to smok wcale nie zionie ogniem bo jest popsuty... O! (ale pieniadze za esemesa to bierze)
|
 Aby poprawić sobie humor zepsuty przez popsutego smoka robimy z tatą konkurs szybkości jedzenia ciastek!
|
 W Krasiczynie na ochotnika....
|
 ...zostałem strażnikiem zamku.
|
 Fajna fucha.
|
 Co tu jest postawione na głowie?!
|
 Jak jest się małym...
|
 ...to nawet rośliny na polu wyglądają jak mutanty.
|
 Jesień, jesień, jesień....
|
 ...jest piękna! Ale taka właśnie jaką mieliśmy - złota i słoneczna. Do domu wracaliśmy w zadymce śnieżnej, ale to już inna historia.....
|