Michałek Kobus

Moja pierwsza wyprawa...





W Radomiu pierwsza zmiana pampersa.


Pionizacja po karmieniu widok z zewnątrz.


Pierwsza lekcja jazdy - zasypiam....


Gotowy do wyjazdu.


Spacerek pod Pieskową Skałą.


Ale maczuga!


A tu jesteśmy w klasztorze cystersów...


...w Szczyżycu.


Po intensywnym zwiedzaniu dobrze jest pójść do restauracji...


...na pożywną "Pizzę Drwala"...


Prasówka. Czytanie u mnie jeszcze powoduje senność.


Dokończę...


...jak się...


...obudzę.



...::: powrót do menu POLSKA :::...





Info
Mam cztery tygodnie. Nudzi mi się...

Nie no.... rodzice bawią się ze mną ale ciągle
w domu. Skończyłem już miesiąc to chyba mogą mnie zabrać na pierwszą wyprawę tym bardziej, że tyle ciekawych rzeczy będzie się działo przed Wielkanocą.

Ocho! Naradziają się i chyba gdzieś pojadę! No wreszcie się zdecydowali bo ma być piękna pogoda i nie będzie mrozu tylko słoneczko i 0 stopni. Pojechaliśmy!
- na wyprawie było super.

Ja byłem bardziej zrelaksowany niż rodzice. Zaczeliśmy od Radomia gdzie tata coś mówił, że mu się scyzoryk świętokrzyski otwiera
a ja wypełniłem pampersa i było pierwsze przewijanie ;-) ...

Wiele innych rzeczy było na tym wyjeżdzie pierwsze dla mnie i rodziców.
Później pierwsza moja lekcja jazdy samochodem, ale trochę ją przespałem. Przez Skarżysko, Wąchack, Starachowice, Nową Słupię dojechaliśmy do Stopnicy.
Tam obiadek mniam... mniam...
i już jesteśmy w Krakowie.

Następnego dnia jedziemy najpierw do Lipnicy Murowanej - bardzo mi się podobają palmy - tyle kolorów i niektóre takie duże! Kiedy myślałem, że to koniec atrakcji na dziś to okazało się, żę jeszcze zobaczę wjazd Chrystusa na osiołku do Jerozolimy
w Kalwarii Zebrzydowskiej. Były straszne tłumy pielgrzymów. Osiołek galopował tak szybko, że nie mogli go dogonić a reporteży uciekali przed nim..... :-)))

W poniedziałek jeżdziliśmy po okolicach Krakowa. Byłem u Cystersów w Szczyżycu, Beskidzie Wyspowym, Tokarni,
Jordanowie i Suchej Beskidzkiej.

We wtorek wracaliśmy przez Ojcowski PN, zdobyliśmy dwa zamki Rabsztyn i Smoleń i przez Opoczno i Przysuchę wróciliśmy do domu...

Zapraszam do wspólnego podróżowania!!!




...::: powrót do menu POLSKA :::...