Planetarium w Olsztynie
|
Gwiazdy fascynowały ludzi od zawsze. Niekiedy widoczne prawie na wyciągnięcie ręki, zawsze okazywały się dalekie i tajemnicze. Trudno było zrozumieć człowiekowi, że te migoczące punkciki są tak daleko od nas, że często widzimy gwiazdy, których.... już nie ma.
Nie zawsze pogoda pozwala zobaczyć gwiazdy. Kiedy jednak są na wieczornym niebie bierzemy to za wróżbę pogodnego, następnego dnia. Aby jednak gwiazdy zobaczyć w dzień trzeba nad sobą mieć sztuczne niebo w planetarium.
Patrząc w karty historii Olsztyn jest miejscem, gdzie planetarium pasuje idealnie. Trudno przecież o coś lepiej upamiętniającego pobyt tu Mikołaja Kopernika. Planetarium to jeszcze nie wszystko. Kiedy stojąc przed nim spojrzymy na panoramę miasta zobaczymy ceglaną wieżę. Ot! Wieża ciśnień... - ktoś powie. Ale bystry obserwator zauważy na szczycie charakterystyczną kopułę chroniącą teleskop. To olsztyńskie Obserwatorium Astronomiczne. Te dwa miejsca dają wspaniała możliwość rozpoczęcia przygody z astronomią.
Idąc z chłopcami do planetarium mieliśmy obawy czy wysiedzą spokojnie bo poszliśmy na "prawdziwą" prezentację a nie bajkę o "Samotnej Gwiazdce". Ale gdzie tam! Magia gwiazd i techniki zadziałała od pierwszej chwili. Już sam widok projektora wzbudza u dzieci respekt i wielkie zainteresowanie a jak przygasają światła i kopułę wypełniają gwiazdy.... otwierają się buzie ze zdumienia i.... pokaz okazuje się nawet za któtki! Wrócimy tu na pewno i latem odwiedzimy jeszcze obserwatorium by zobaczyć plamy na słońcu!
Ekipa Małego Podróżnika poleca!!!
|
 To chyba tu!
|
 Już plakat wzbudził entuzjazm.
|
 W holu oglądamy wystawę dawnych przyrządów astronomicznych...
|
 ....i kolekcję meteorytów.
|
 Ziemię wstrzymali teraz usiłują ruszyć słońce - Kopernik byłby dumny!
|
 Ciała niebieskie w sztuce dorosłych....
|
 ....i dzieci.
|
 Chłopcy koniecznie chcą aby po powrocie....
|
 ....zrobić model rakiety!
|
 Po wejściu do sali planetarium chłopców zafascynował projektor wyglądający jak stacja kosmiczna.
|
 Czas zająć miejsca....
|
 .....nad dachami domów gaśnie dzień...
|
 ...i pojawia się wspaniałe, gwiaździste niebo.
|
 Podziwiamy podczas seansu gwiazdy....
|
 ....lecimy na księżyc, odwiedzamy okolice Jowisza...
|
 ...poznajemy znaki Zodiaku i umieszczenie gwiazdozbiorów na niebie...
|
 ...a poza Układ Słoneczny lecimy by zobaczyć jak planety krążą wokół Słońca...
|
 Tu małe szaleństwo udzieliło się fotografującemu.
|
 ...
|
 ...
|
 ...
|
 Wszystko co dobre się kończy jak i ten pokaz...
|
 ...jeszcze Michałek próbuje dosięgnąć model pierwszego sputnika z 1957 r i czas się żegnać z Planetarium ale... wrócimy tu na pewno!
|
I to by było na tyle... Zobaczcie na własne oczy! KONIECZNIE!
|