Menu PORADY


GPS dla opornych


Hmmm... Może lepiej GPS dla zagubionych...


Jeszcze z dwa, trzy lata temu posiadanie nawigacji satelitarnej wręcz nobilitowało. Dziś staje się to tak zwyczajne jak telefon komórkowy.
Wkrótce każdy prowadzący aktywny tryb życia będzie uchodził za dziwaka, jak nie będzie miał GPS'a. Odbiorniki GPS trafiły nawet do "Biedronki", a supermarkety typu Media Markt, Saturn itp... nagle musiały wygospodarować miejsce pod nowy dział "nawigacja", który do małych z reguły nie należy.


Skoro hasło "GPSy pod strzechy" jest aktualne to:

Czy kupienie właściwego dla nas GPSa jest łatwe i proste?
Czy otaczają nas masy profesjonalistów w punktach sprzedaży?
Czy mamy super urządzenia proste w obsłudze i dokładne mapy?

Niestety na ww pytania trzeba odpowiedzieć stanowczo NIE.

Jedyne co jest dobre to.... dostępność w sklepach. Stąd ten artykuł, który mamy nadzieję da czytającemu podstawy wiedzy i nakieruje przynajmniej na początek drogi do wybrania najlepszego dla niego urządzenia.

Wybór urządzenia, które będzie nam będzie najbardziej przydatne oparliśmy o rodzaj naszej aktywności turystycznej. Nie będziemy przeprowadzać szczegółowej analizy szybko zmieniającego się rynku ale podpowiemy
jakie cechy dane urządzenie powinno mieć abyśmy mieli z niego jak największy pożytek dla nas mających określone potrzeby. Spróbujemy też wyjaśnić pewne zawiłości związane z systemem GPS i odbiornikami - niestety proste to nie jest więc trzeba będzie pewne informacje zbierać skacząc trochę po tekście za co z góry przepraszam....


System GPS

Patrząc na urządzenie mówimy skrótowo "GPS" a tak naprawdę nazwa ta określa nie to co mamy w ręku lub w samochodzie ale cały system: [G]lobal [P]ositioning [S]ystem.
System składa się z wielu satelitów wysyłających sygnały odbierane przez nasz odbiornik w dowolnym miejscu na ziemi oraz potężnego systemu komputerowego synchronizującego wszelkie możliwe odchylenia aby uzyskać maksymalną dokładność. Powstał i jest wykorzystywany na potrzeby wojska ale ma też udostępnioną warstwę cywilną z której każdy kto ma odbiornik może korzystać.
Nie wnikając w szczegóły techniczne o których można poczytać chociażby w Wikipedii - system pozwala na ustalanie położenia geograficznego z taką dokładnością, że daje nam możliwość np.: podjechania pod bramę domu o konkretnym numerze.


Odbiorniki systemu GPS

Podział może być baaaaaardzo szeroki ale zwykłego użytkownika interesują praktycznie cztery rodzaje:

I. pozwalające na korzystanie z nawigacji w telefonie komórkowym

Współczesne telefony komórkowe migrują w kierunku "wszystkomających" a jak nie ma wszystkiego, ale ma Javę (język programowania) to też się nadaje do nawigacji ponieważ kupić można odbiornik GPS przekazujący dane przez interfejs bluetooth to telefonu, wgrywa oprogramowanie z mapą i... działa... niekiedy...
Korzystanie z telefonu do nawigacji przypomina wbijanie nim gwoździ i używanie jako łyżki do zmiany opon. Można ale po co? Telefon to nie tylko zabawka, ale może w górach ratować życie. (patrz artykuł o ICE). Powinien mieć naładowane baterie i grzecznie spoczywać wyłączony w plecaku aby w razie potrzeby był gotowy do użytku.

Do nawigacji nie polecamy i dalej się telefonami zajmować nie będziemy
(Uwaga! chodzi o zwykłe telefony z małym wyświetlaczem, a nie smartfony).


II. specjalizowane do nawigacji samochodowej

Są to z reguły systemy zamknięte w ramach jednego producenta. Korzystają z map wektorowych z routingiem dzięki czemu możemy jechać od adresu do adresu wytyczoną przez urządzenie trasą. Z racji braku map topograficznych, zasilania zewnętrznego etc... nie nadają się do użytku poza samochodem.

III. PDA lub obecnie smartfony

PDA, Pocket PC, komputery naręczne,... jak je tam marketing zwał są (lub były bo zastąpiły je smartfony) godne naszej pilnej uwagi. Są to systemy otwarte czyli możliwa jest instalacja najróżniejszego oprogramowania, a co za tym idzie różnych systemów map. Działają mapy wektorowe takie jak do nawigacji samochodowej, ale można korzystać z map rastrowych czyli zeskanowanych map papierowych gdzie PDA służy jako inteligentny mapnik wskazujący gdzie jesteśmy i w jakim kierunku się poruszamy.
Duży wyświetlacz oraz dzięki kartom pamięci prawie nielimitowane miejsce na dane to kolejne cenne cechy. Wiele PDA/smartfonów ma wbudowany odbiornik GPS. Te szczególnie polecamy uwadze przy zakupie nowego urządzenia. Kupowanie modułu GPS i PDA jako dwóch urządzeń to nieporozumienie!

Dodatkowo w urządzeniach tych jest system operacyjny np. Windows z jego wszystkimi zaletami i wadami.

Z wadami borykamy się na co dzień, ale co może być użytecznego z zalet?
Otóż możliwość gromadzenia wiedzy mogącej się przydawać na wyjeździe. Bez problemu możemy wgrać zapisane strony internetowe z adresami kwater, atrakcji turystycznych itd.... itp... Możemy wgrać najnowsze rodzinne zdjęcia itd.... itp...
A jeżeli trafimy np. na rynek w Słupsku i potrzebujemy coś sprawdzić w internecie to taki PDA/smartfon też to umożliwia dzięki możliwości korzystania z bezprzewodowego internetu w hotspotach.
Ich wadą jest delikatność, brak ochrony przed warunkami atmosferycznymi i często konieczność trzymania w ręku jeżeli chcemy z niego korzystać poza samochodem.

W 2009 roku nastąpił wzmożony wysyp telefonów (smartfonów) opartych na Androidzie - najszybciej rozwijającym się systemie operacyjnym. Oczywiście mają wbudowany GPS, a dzięki Android Market ma się dostęp do dużej ilości programów. Bardzo przypominają dawne PDA i mają naprawdę świetne ekrany wysokiej rozdzielczości. Wiele telefonów miało dotychczas tylko GPS działający w oparciu o sieci komórkowe (aGPS). Skutkowało to tym, że za nawigowanie trzeba było zapłacić rachunek (ciągłe pobieranie danych z sieci). Najnowsze modele mają już normalny odbiornik GPS.

Niektóre smartfony mają system operacyjny Windows więc można wgrać do nich nawet AutoMapę. Mają również łączność WiFi, a jak nie mamy hot-spota w zasięgu to przez szybką transmisję danych z sieci GSM możemy sobie szybko sprawdzać dane w internecie bez operowania na malutkim ekraniku telefonu co przypomina mi zawsze googlanie przez dziurkę od klucza.

Oczywiście należy pamiętać, że nie zawsze mamy wybór oprogramowania do nawigacji. Do niektórych telefonów mamy to co Apple lub inny producent da i koniec (jeżeli nie jest to rozwiązanie oparte na Androidzie). Fakt faktem, ale te najnowsze smartfony uwolniają nas od konieczności noszenia oddzielnego GPSa. Dodatkowo mają wbudowane niezłe aparaty fotograficzne. Plusem nowoczesnych smartfonów jest dotykowy ekran nie wymagający użycia rysika jak dawniej w PDA.


Asus MyPal A639 i smartfon HTC Touch Pro 2


IV. odbiorniki ręczne czyli tzw. outdoorowe wykorzystywane na pieszych wycieczkach

Tylko dla twardzieli....;-)
Najtańsze odbiorniki nadal nie wyświetlają map. Podają tylko położenie, szybkość ruchu....itp... oraz zapisują ślad przebytej drogi. Ale i to się zmienia. Najpierw pojawiły się odbiorniki z mapami, a w 2008 roku Garmin Colorado - ręczny GPS pozwalający uzyskać to co daje nawigacja samochodowa bez rezygnacji z funkcji odbiornika outdoorowego - duży wyświetlacz ze świetną prezentacją map wektorowych... Colorado już jest nie produkowany ale ma następców np.: Oregon, Dakotę, Montanę. Pojawiła się również konkurencja dla Garmina (nareszcie!) więc może jak nie zmówią się przeciw klientom to ceny spadną, a Garmin weźmie się do pracu czując oddech na karku.

Oczywiscie są jeszcze odbiorniki samolotowe, jachtowe, paralotniowe, używane w przemyśle.... itd.... ale o tym nie w tym artykule!


Garmin Colorado 300


Jaki odbiornik wybrać dla siebie?


Po pierwsze: NIE MA UNIWERSALNEGO URZĄDZENIA!
Po drugie: - patrz punkt pierwszy!!!

Taka jest może i smutna ale prawda. Nie słuchajcie nawiedzonych, że można z PDA/smartfonem przedzierać się przez krzaki lub prowadzić samochód i patrzeć w wyświetlacz zwykłej komórki! Unikać takich doradców! Oni są niebezpieczni przez głoszone poglądy!



GPS a nasza aktywność

1. Moja aktywność to: głównie samochód

  • ograniczam się do wycieczek samochodowych
  • chcę nie zawracać sobie głowy problemami z dojazdem na rynek do muzeum czy innego miejsca

Wtedy polecamy zakup nawigacji typowo samochodowej.
Powinniśmy zwrócić uwagę na minimum dwie rzeczy:

  • jakość wyświetlacza
  • jakość mapy


Wyświetlacz powinien być odporny na odblaski i bardzo jasny aby w słoneczny dzień coś na nim było widać.
A o mapach będzie dalej....
Należy pamiętać, że są to systemy zamknięte i dość mocno wyspecjalizowane.
Nie weźmiemy ich do lasu na spacer.

Przykład:

Jedziemy dziś na wycieczkę:
Warszawa (kluczymy omijając korki, GPS nam pomaga pokazując jak jechać nieznanymi bocznymi uliczkami) - Węgrów (rynek) - Brok (kościół) - Zuzela - Ciechanowiec (skansen) - powrót wracamy do domu jak najkrócej.



2. Moja aktywność to: samochód ale nie tylko

Jak jak w p.1 ale lubimy też polne drogi i poszukiwanie ciekawych miejsc. Tu polecam PDA/smartfon, dlaczego?

  • system otwarty z możliwą pracą różnego oprogramowania
  • działa normalna nawigacja samochodowa
  • w wielu PDA/smarfonach są już dobre jasne wyświetlacze
  • możliwość korzystania z map rastrowych (czyli można wgrać szczegółową mapę z bogatą treścią turystyczną)
  • przeglądarka internetowa pozwalająca wyświetlać dane z zapisanych stron internetowych itd...itp...
  • "worek" na zdjęcia rodzinne (nie mylić z fotobankiem) muzykę itd...
  • możliwość wypięcia i używania w domu (planowanie tras) lub na spacerze

Przykład:

Jadę z Białegostoku przez kilka ciekawych miejscowości w Beskid Niski.
[korzystam z programu do nawigacji samochodowej]

W Beskidzie Niskim jeżdżę szukając cerkiewek, kapliczek, cmentarzy z I wojny światowej.
[korzystam z mapy rastrowej bogatej w treść krajoznawczą]



3. Moja aktywność to: spędzam czas bardzo aktywnie

Jestem bardzo mobilny i mam wszelkie rodzaje aktywności: samochód, rower, pieszo. Szosy na dojazd i wertepy na potem.

To niestety jest najtrudniejszy przypadek bo zgodnie z tezą że nie ma uniwersalnego urządzenia potrzebne będą dwa. Sugerowałbym PDA/smartfon i odbiornik outdoorowy.

Dlaczego PDA/smartfon a nie samochodowy?
Dlatego, że do typowego odbiornika outdoorowego nie wgramy mapy rastrowej z bogatą treścią turystyczną, a ponadto tak aktywne osoby chcą z urządzenia wyciągnąć więcej niż tylko "za 200 metrów w prawo" jak w przypadku nawigacji samochodowej...

Co do odbiornika outdoorowego do kompletu to mamy tu możliwość wybrania dwóch opcji:

  • bardzo prosty GPS pozwalający na zorientowanie się gdzie jestem i np. powrót do pozostawionego samochodu
  • najbardziej zaawansowany ręczny GPS z mapami pozwalający na korzystanie z dokładnej mapy topograficznej


Do momentu pojawienia się Garmin Colorado polecałem wyłącznie prosty GPS z kompasem, teraz skłaniam się do GPSa zaawansowanego. Jest coraz więcej map topograficznych pozwalających na wędrowanie po górach, puszczach, etc...
Są one wspaniałym pomocnikiem szczególnie kiedy załamie się pogoda i możemy stracić orientacje w trudnym terenie.

UWAGA! Jeżeli kupujecie/wymieniacie telefon patrzcie na ich ofertę również pod względem możliwości nawigacyjnych. Oczywiście pod hasłem telefom mam na myśli smartfon!

Powinien on spełniać następujące założenia:

- jasny wyświetlacz wysokiej rozdzielczości
- wbudowany moduł GPS
- system operacyjny Android



Mapy dla GPS'ów

Najbardziej wymyślne urządzenie nawigacyjne jest kupką złomu jak nie ma w nim mapy.... dobrej mapy...
I tu zaczyna się pewien dramat bo wybór pozornie jest szeroki ale mapa mapie nierówna.
Zacznijmy od tego jakie mapy możemy wykorzystywać w nawigacji.

1. mapy wektorowe - samochodowe

Podstawowa mapa w nawigacji samochodowej. Jej największa zaleta to routing czyli wyznaczanie trasy od... do... i prowadzenie kierowcy. Niestety producenci dbają głównie o drogi, stacje benzynowe i adresy natomiast tzw. treści turystycznej jest niewiele. Jeżeli wiemy jaki adres mają ruiny zamku (ul. Zamkowa 4) to dobrze, ale jak nie to ich często nie znajdziemy na takiej mapie. Są oczywiście wyjątki o czym dalej.

Działają na wszystkich rodzajach odbiorników GPS samochodowych, PDA/smartfonach i niektórych outdoorowych.


2. mapy wektorowe - topograficzne

Podobne do map papierowych pokazują ukształtowanie terenu, mają zaznaczone szlaki turystyczne, obiekty jakie zaznacza się na normalnych mapach i atrakcje. Ich wadą jest małe pokrycie terenu Polski (treścią wysokiej szczegółowości), a te wykonywane przez amatorów są nierówne jakościowo nawet w ramach jednego wybranego obszaru. Ich zaletą jak w przypadku wszystkich map wektorowych jest skalowalność pozwalająca na wyświetlanie tej treści, która w danej skali wyświetlona ma najwięcej sensu.

Działają na odbiornikach GPS ręcznych, PDA/smartfonach.

.::.
To samo miejsce. Z lewej mapa topograficzna z prawej z nawigacji samochodowej ;-) Bez komentarza....


3. mapy rastrowe

Są to zwykłe mapy papierowe, które zostały zeskanowane i posiadają kalibrację pozwalającą na wskazywanie przez odbiornik GPS, w którym miejscu mapy się znajdujemy.
Oprogramowanie wyświetlające mapę pozwala na zapis śladu ale nie pozwala na routing czyli klasyczne nawigowanie od... do... po określonych drogach. Widzimy jak mapa się przesuwa, w którym kierunku idziemy i możemy trafić do jakiegoś interesującego miejsca np. odnaleźć w lesie głaz narzutowy.

Wadą tych map jest praktycznie brak możliwości zbliżania i oddalania. Kiedy zbliżamy mapę wektorową to pojawia się coraz więcej detali, kiedy oddalamy i 1cm to np. 3km w terenie wtedy pewne szczegóły są ukrywane i pozostają widoczne główne drogi, wsie.

W mapie rastrowej tak się nie da. Zbliżana rozmywa się i nie pojawia się więcej detali. Oddalana zmienia się w kolorową plamę i traci zupełnie czytelność. Korzysta się praktycznie wyłącznie z wyświetlania w skali takiej jakiej jest dana mapa.

Oczywistą zaletą tych map jest ich treść. Im lepsza mapa zawierająca więcej informacji tym więcej możemy z niej wyczytać. Można wczytywać mapy tego samo obszaru w różnych skalach. Np. będąc w przysłowiowym Beskidzie Niskim możemy mieć mapę 1:100 000 jako podstawową, a tam gdzie potrzebujemy bardzo dużej dokładności wczytać mapę 1:25 000.

Działają na PDA/smartfonach.


Przykład mapy rastrowej. Ramka pokazuje jaki fragment mieści się na wyświetlaczu.


To przykład "zmiany skali" mapy rastrowej i co zobaczymy na wyświetlaczu.


.::.
A tu zmiany skali dla mapy wektorowej. Jest stale czytelna bo pewne detale pokazywane są od danej skali.
Na przykładzie widać pojawiające się drogi, nazwy wsi, wysokości, itp...




Jakie mapy stały się standardem?

Dla map wektorowych taki standard stworzyła firma Garmin.
Jej odbiorniki są powszechnie wykorzystywane od lat i mają sporo map zarówno w wersji komercyjnej i darmowej. Wiele osób udostępnia zapisane swoje przejścia, punkty, które pomagają nam wtedy kiedy nie ma mapy szczegółowej.

Dla map rastrowych standardem jest program OZIexplorer oraz TrekBuddy. Zasoby skalibrowanych map do OZIego są ogromne, a jednocześnie program pozwala na samodzielne przygotowanie mapy przez każdego. Do TrekBuddy są bardzo duże zbiory map firmy Compass z Krakowa. Mapy o dobrej treści turystycznej, ładnie rysowane.



Skąd się biorą mapy i co wybrać?

Ze sklepu lub z internetu....


1. ze sklepu

Nawigacja satelitarna samochodowa ma mapę wgraną najczęściej przez producenta danego urządzenia który korzysta z jednego ze światowych/krajowych producentów map. Niestety producenci światowi traktują Polskę nadal jak krainę białych niedźwiedzi i mapy te często są delikatnie rzecz biorąc takie sobie lub tragiczne...

Jeżeli ktoś naprawdę sporo jeździ po Polsce i ma sprzęt na którym można zainstalować Automapę to jest szczęśliwy i do celu trafi. Można mieć różne powody do niezadowolenia z Automapy ale jest najdokładniejsza, ładnie rysowana i ma dużą społeczność użytkowników którzy dzielą się punktami POI (Point of Interest - czyli nasze ulubione miejsca) w portalu internetowym miplo.pl.
Chcesz mieć na Automapie położenie wszystkich zamków w Polsce, a może interesują cię latarnie morskie, wypożyczalnie quadów?... Nie ma problemu pobierasz i masz...

Na jakich urządzeniach działa Automapa sprawdź na stronie producenta programu. Niestety nie działa na Androidzie co jest zupełnie bezsensowną polityką firmy. Robią na tracącego popularność iOSa, a nie na lawinowo ronącego Androida. Wypada mieć nadzieję, że rynej szybko zmusi producenta Automapy do naprawienia tego błędu.

.::.
To samo miejsce. Z lewej AutoMapa z prawej GP Mapa. Bez komentarza....



Systemy takie jak Garmin, Tom Tom i inne mają własne mapy.
Warto też zwrócić uwagę na możliwość aktualizacji map i jej koszty oraz jak często pojawiają się takie aktualizacje i na ile są spóźnione w stosunku do stanu rzeczywistego. Czy nie jest tak, że w maju 2011 jest aktualizacja ze stanem na maj 2010!


2. z internetu za darmo

Ludzie generalnie nie są źli i pazerni - chcą się dzielić tym co zrobili.
Od kiedy odbiorniki GPS pozwalają na wgrywanie map to ludzie zaczęli takie mapy robić. Na własne potrzeby i dla własnej satysfakcji.

Dla użytkowników odbiorników Garmina jest portal MAPCENTER i MAPCENTER2

Niestety Mapcenter2 od długiego czasu nie działa podobno na skutek niesnasek między adminami serwerów i autorem strony - szkoda - typowo polskie zachowanie. Coś jest dobrego to trzeba ukręcić temu łeb.

Pozostaje serwer: http://garmin.openstreetmap.nl/ projektu OpenStreetMap gdzie wybrane kraje można pobrać natychmiast ale jak chcesz mapę np. Południa Afryki od Namibii przez RPA po Mozambik w jednej całości to można po zaznaczeniu interesującego obszaru podać swój mail i czekać aż serwer wygeneruje odpowiednie pliki. Na mail otrzymuje się powiadomienie, że na serwerze czekają gotowe mapy.
Uwaga! Niekiedy trwa to i 4 dni więc nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę przed wyjazdem. Mapę trzeba wcześniej wgrać do urządzenia i sprawdzić czy działa (czy się np. mieści w pamięci i nie resetuje GPSa).

Polskie zasoby map i informacje o nich najlepiej sprawdzać i pobierać ze strony GPSManiaka.


3. z internetu za pieniądze

Skoro trzymamy się standardów to oczywiście mapy sprzedaje sam Garmin ale kto by dał radę zrobić dokładne mapy całego świata na dane urządzenie... Stąd też dla GPS'ów Garmina wykonują mapy firmy niezależne. I tak przykładowo dla południa Afryki m.in. RPA i Namibii mapy tworzy GARMAP. Pomocą nieocenioną są Google. Na wielu stronach np. klubów 4x4 są mapy wyprawowe obejmujące teren wybranego kraju lub jego fragment ale bardzo szczegółowy.



Łatwość zaawansowanej obsługi GPS.

Tu nie chodzi o klikanie w samym urządzeniu ale o przygotowywanie map i łatwość obsługi oprogramowania komputerowego współpracującego z naszym odbiornikiem.

Generalna uwaga jest taka, że łatwo nie jest, szczególnie do Garmina. Wszelkie instrukcje szczegółowe są na stronie np.: GPS Maniaka ale aby wiedzieć do czego się przymierzamy kilka informacji:

a. Mapy dla Garmina - MapSource

Nie mogę wyjść ze zdumienia jak do zaawansowanych i fajnych urządzeń można dodawać program, który finezją i użytecznością przypomina bardziej cep niż przyjazne użytkownikom i sensowne oprogramowanie na miarę XXI wieku.

Takie kwiateczki...

- trzeba tworzyć wpisy do rejestrów MS Windows aby MapSource "zobaczył" nowe mapy!!! AAAAaaaaaaaa????!!!!!
- aby dodać mapę do urządzenia trzeba kompilować i wysyłać wszystkie mapy (!)
   bo każda wysyłka kasuje wszystko to co już jest wgrane w urządzeniu !
- brak raportowania o błędach - jak mamy 300 map szczegółowych zebranych w zestaw i któraś ma błąd to program się wykłada
   i trzeba metodą prób i błędów znajdować co psuje całość. W innej sytuacji zestaw map jest bez błędu
   przesyłany do urządzenia i dopiero tam ujawniają się błędy blokujące pracę urządzenia lub urządzenie
   nie widzi map poza bazową!
- itd... itp...

Nie wiem kto pisał to oprogramowanie ale chyba dali zarobić mniej zdolnym studentom z I roku informatyki.
Koszmar! Mieli szansę by to zmienić wprowadzając nową generację GPSów z Colorado ale... nie zmienili - jest coraz gorzej...

b. Mapy rastrowe OZIexplorer

Sympatyczne oprogramowanie chociaż też z zagwozdkami ale to raczej z powodu map papierowych i ich różnych odwzorowań, a nie samego programu. Generalnie program w dwóch częściach:

- na PC - tworzy mapy dla potrzeb PPC
- na PDA - umożliwia nawigowanie na przygotowanej mapie

Przygotowanie mapy jest dość proste - wczytać, wskazać 5 punktów podając ich położenie geograficzne i wygenerować pliki dla PDA.



Reasumując:

Jeżeli kupując nawigację satelitarną nie chcesz robić doktoratu z GPSów pamiętaj!

1. nawigacja samochodowa - zwróć uwagę na:

  • wyświetlacz urządzenia
  • jakość mapy (podaj kilka znajomych adresów i zobacz jak to wygląda na mapie uwzględnij też jakąś wiejską kwaterę aby zobaczyć czy mapa jest dokładna tylko w mieście czy też poza nim
  • czy jest podłączenie anteny zewnętrznej (samochody z szybami metalizowanymi, ogrzewanymi tłumią sygnał)


Absolutnie NIE polecamy wynalazków firm produkujących np. sprzęt muzyczny, które teraz nagle zaczęły produkować nawigację oraz urządzeń bez sensownego wsparcia serwisowego i aktualizacji map. Te "okazje" są niewiele warte - mają często stare, nieaktualne mapy ale za to można słuchać MP3?!.

Polecamy firmy: Garmin, TomTom, Navigon.

2. PDA (już chyba z drugiej ręki) - zwróć uwagę na:

  • czy ma wbudowany moduł GPS (nie daj się nabrać na "komplet" GPS na BT + PDA w wielu przypadkach to upychanie PDA leżakującego w magazynie. Taki zestaw najczęściej działa źle.)
  • czy będzie działać Automapa
  • jakość wyświetlacza
  • ilość pamięci i szybkość procesora (najtańsze PDA mogą mieć problem z obsługą nawigacji samochodowej [mała pamięć do liczenia tras] i map rastrowych)


3. GPS outdoorowy - zwróć uwagę na:

Tu wyboru na razie nie ma wielkiego - Garmin, ale zobacz produkty np. TwoNav, Endura.
Warto zwrócić uwagę, że tylko Colorado, Oregon, Dakota... ma sensowny czas wyświetlania map przy ich przeglądaniu więc sugeruje podjęcie decyzji czy chcemy mieć najprostszy GPS czy z mapami. Jak z mapami to Colorado i jego następcy jak bez map to nawet używany "żółtek" czyli eTrex H.

Polecamy: Garmin

Gdzie kupić?

W firmie specjalizującej się w nawigacji. Tam gdzie są specjaliści od tych urządzeń, a nie przekwalifikowani sprzedawcy mikrofalówek i odkurzaczy.



Jak my używamy system GPS?

Zaliczamy się niestety do grupy trzeciej.
Niestety bo musimy używać dwa urządzenia.

1. PDA/smartfon

Dawniej mieliśmy Asusa A639 ponieważ konstruowany był właśnie z myślą o maksymalnych udogodnieniach dla chcących korzystać z nawigacji.

  • wbudowana antena GPSa z czułym układem SiRF Star III
  • gniazdo anteny zewnętrznej
  • pamięć wbudowana flash na mapy 1G plus karty SD
  • wymienna bateria !!!
  • niezły wyświetlacz
  • świetne akcesoria: uchwyt samochodowy i na biurko z ładowarką dodatkowej baterii

Mieliśmy w nim mapy rastrowe i Automapę. Zastąpił go smartfon HTC Touch Pro 2 z bardzo prostej przyczyny: ekran 480 x 800. Jasny, znakomity. Ale właściwie poza Automapą i dokumentami ściągniętymi z internetu typu zabytki województwa, kwatery turystyczne, itd... itp... Nic w nim nie ma

Jest dla nas podstawową nawigacją dojazdową w Polsce i Europie.
Planujemy też na nim wcześniej trasy skomplikowanych dojazdów.
Używamy również zagranicą z mapami rastrowymi np. eksplorując dany kraj staramy się mieć jego mapy topograficzne np. 1:100 000 lub jeszcze dokładniejsze wybranych miejsc.

Mamy w nim też bank wiedzy w postaci zapisanych stron internetowych i plików ze zdjęciami, notatkami.



2. odbiornik outdoorowy

Długo wystarczał kompas i mapa w trudniejszym terenie ale od dłuższego czasu potrzebowaliśmy odbiornik pozwalający dokładnie nawigować na całym świecie. Kiedy pojawił się Garmin Colorado długo się nie zastanawialiśmy ponieważ spełnia nasze wymagania:

  • ręczny odbiornik dla trudniejszego terenu (chociaż ten model nie jest zbytnio odporny mechanicznie)
  • szybkie przewijanie mapy
  • karty SD na które możemy mieć wgrane mapy topograficzne połowy świata i nie musimy jadąc do Maroka mieć tylko Maroko a do Peru tylko Peru.
    Cały świat jest w mapie bazowej i do tego dogrywamy maksymalnie dużo map szczegółowych, tras, punktów.
  • dzięki GPMapie mapy mamy możliwość rezerwy do prowadzenia zwykłej nawigacji samochodowej w Polsce.
  • przy karcie SD o dużej pojemności można jeszcze mieć sporo miejsca na swoje pliki


Dodatkowe możliwości i zastosowania:

  • Wizualizacja przebytych tras na mapie z możliwością wydruku/zachowania w pliku jpg - GPS ten włączamy rano i wyłączamy po dojechaniu do celu.

  • Wizualizacja jw ale na zdjęciach satelitarnych.

  • Możliwość lokalizacji miejsca zrobienia danego zdjęcia. W jednym folderze zapisujemy nasz ślad, w drugim zrobione zdjęcia i program to porównuje. W efekcie mamy mapę z zaznaczonymi miejscami zrobienia konkretnych zdjęć. Dodatkowo do danych zdjęcia może być dodane położenie geograficzne lub wygenerowana prewka z nadrukiem położenia geograficznego.


3. Smartfon

Od pojawienia się Samsunga Galaxy S 2 świat stał się lepszy i łatwiejszy w obsłudze. Oczywiście jak się ma odpowiedni abonament telefoniczny. Ten smartfon ma genialny wyświetlacz 800×480 Super AMOLED Plus. Widoczność nawet w pełnym słońcu bez zarzutu. Nawigacji można mieć tam do woli. Nie ma na Androida jeszcze Automapy ale ilość programów jakie są dostępne jest niezwykła. Fantastyczne są programy rejestrujące przebytą drogę gdzie jak chcecie zobaczyć gdzie jesteście to możecie zobaczyć też na podkładzie ze zdjęcia satelitarnego. Działa TrekBuddy i inne oprogramowanie nawigacyjne.

I tu dochodzimy do pewnych zmian w naszych przyzwyczajeniach na jakie to zmiany taki sprzęt pozwala. Jeżeli mamy taki smartfon to właściwie nie mając typowych potrzeb outdoorowych możemy na nim poprzestać. Oczywiście pod warunkiem kupienia dodatkowej baterii (moduł GPS sporo prądu zużywa). Mamy Google Maps, dokupujemy TrekBuddy i możemy spokojnie się odnaleźć w dowolnym miejscu, czy to w mieście, czy w Beskidzie Niskim.

Przykład dziennej trasy widzianej w MapSource na mapie topograficznej.
Można ją zapisać w pliku graficznym jako dokumentację wyprawy.
Mały fragment pokazany w większej skali.


Zapis śladu ze zwiedzania - wersja prosta bez detali mapy.


Zapis śladu ze zwiedzania z podłożonym zdjęciem satelitarnym.


Na razie to tyle.
Jeżeli nastąpi jakaś kolejna zdecydowana zmiana w GPSach to oczywiście będziemy ten artykuł dalej aktualizować.

Miłego nawigowania!!! Oby zawsze do celu!!!

Opracował: Krzysztof Kobus - TravelPhoto



(c) Mały Podróżnik - www.malypodroznik.pl - wszelkie prawa zastrzeżone



...::: powrót do menu PORADY :::...













Anegdota Koleżanka nasza ma dwóch urwisów oczywiście zafascynowanych nowymi technologiami. Kiedyś powiedziała im, że liczy się tylko mapa i kompas bo GPS to przecież dla mięczaków na co usłyszała: Mama! Przecież GPS to mapa.... tylko nie papierowa.

Anegdota Wyznawcy Wektorusa Garminusa z pogardą mówią o PDA i mapach rastrowych, że to mapnik... Zazdrośni?

Z praktyki Po zaprogramowaniu trasy "jak najkrócej" jechaliśmy polną drogą równolegle do asfaltu o jakieś 100m. Ale w sumie było krócej. Od tej pory kontrolujemy propozycje wyznaczonej trasy.



Warto mieć..
Do PDA:
- antenę zewnętrzną
- zapasową baterię
- folię ochronną na wyświetlacz

Do Garmina Colorado:
- folię ochronną na wyświetlacz
- uchwyt samochodowy (dobrze adaptuje się uchwyt rowerowy
- pokrowiec wodoodporny

Do smartfona:
- silikonową ochronę
- zapasową baterię



Linki Mapy i wiedza:
Garmin w Polsce
MAPCENTER
MAPCENTER2
GPSManiaka
Forum Garmina
projekt OpenStreetMap Mapy Wydawnictwa Compass

Smartfony:
produkty Samsunga
produkty HTC


OZI Explorer:
producent programu
Adam Śmiałek o kalibracji
TrekBuddy:
Polskie forum TB

...::: powrót do menu PORADY :::...