Ilu Polaków wyjeżdżających z dziećmi wie jak jej używać? Niewielu.... No wiec nie obrażajcie się bo mądry Polak po szkodzie, a lepiej uczyć się na błędach innych niż własnych! Z jednej strony air condition bywa błogosławieństwem, bo gdy na zewnątrz temperatura ścina jajka na twardo, dzięki niej można odpocząć od upału. Z drugiej strony to główny winowajca większości chorób: katar, zapalenie strun głosowych i przeziębienie to najczęstsze zdrowotne problemy w tropikach. W krajach tropikalnych występują trzy typy pokojów hotelowych:
Punkt 2 jest szczególny bo w takiej sytuacji możemy sami wybrać co wolimy włączyć. W miejscach gdzie często brakuje prądu i hotel uruchamia własny generator to klimatyzacja z reguły nie działa (zużywa za dużo prądu) i wtedy działa tylko wiatrak. KLIMATYZACJA Występuje w dwóch wersjach - nowoczesnej, uruchamianej na pilota i takiej wbudowanej w ścianę (przedpotopowa i wyjąca jak silnik odrzutowca przy starcie z telepiącą się obudową). W obu przypadkach powinna chłodzić, choć nie jest to regułą. Zdarzają się bowiem sytuacje gdy zepsuta lub rozregulowana przez nas klimatyzacja grzeje i na zewnątrz jest chłodniej niż w pokoju - co w tropiku jest średnio przyjemne... Jak rozsądnie używać klimatyzacji:
Reasumując:
WENTYLATOR Wróg publiczny nr 1 dla nas i naszych dzieci. Ma regulator obrotów najczęściej od 1 do 5. My korzystamy z prędkości.... 1 (jeden - najwolniej). Niestety wentylator najczęściej wisi na środku pokoju i wieje na łóżka. Tu należy zastosować inteligentne rozmieszczenie dzieci - powinny spać jak najdalej od wentylatora. Jak paskuda jest nowoczesna i gibie się na boki to można podwiesić pod nim pieluchę oby osłabić ciąg powietrza. Dzieci MUSZĄ być zabezpieczone przed przeciągiem (bo właśnie to wiatrak robi), dla nas zostaje najgorsza miejscówka czyli pod tym ustrojstwem tańczącym taniec Sw.Wita. Jak się kiedyś wqurze to taki wiatrak zestrzelę dla pożytku i rozrywki a i z zemsty za katar.... ;-) Reasumując:
W AUTOBUSIE, SKLEPIE W tropikach kto ma klimatyzacje odkręca ją do maksimum. W efekcie rozgrzani nagle zmieniamy strefy klimatyczne przechodząc z 35 st do 20 st. Bywa niemiło... O ile do sklepu, apteki, knajpki internetowej możemy maluszka nie wprowadzać, o tyle gdy jedziemy autobusem z klimatyzacją warto się do tego przygotować:
I to tyle.... Żeby nie było, że my tacy mądrzy - zdobywanie życiowych doświadczeń przypłaciliśmy katarem dzieci i naszym przeziębieniem. Niestety maluchom katar mija dłużej niż jedna noc....
Opracował: Krzysztof Kobus - TravelPhoto
![]() (c) Mały Podróżnik - www.malypodroznik.pl - wszelkie prawa zastrzeżone
|
![]() |