Marzysz, by wyrwać się nad ciepłe morza, poleżeć na piaszczystej plaży i patrzeć jak nasz maluszek szaleje szczęśliwy w wodzie! Nim jednak to się stanie, przygotuj się do plażowania, by uniknąć przykrych niespodzianek!
Słońce
Przede wszystkim pamiętaj, że w tropikach na plaży słońce praży! I to niestety zbyt mocno dla maluszków! Dlatego trzeba:
Zabrać krem z maksymalnie wysokim filtrem (np. Vichy 50)
Smarować nim dziecko kilka razy dziennie i po każdym wyjściu z wody
Pilnować by dziecko zawsze na głowie miało czapkę z daszkiem, idealnie jest też gdy ma kepi (ochraniający kark)
W godzinach największego upału (11.00-15.00) ubierać dziecko w przewiewną koszulkę - najskuteczniej chroni przed słońcem
Zainwestować w cień - zwykle na plaży znajdziemy parasol i dwa leżaki, które można wynająć na cały dzień za niewielką opłatą (1-2 USD). Inną opcją są parasole przy knajpkach. Często wystarczy zamówić w nich cokolwiek by z tego cienia móc korzystać.
Pamiętaj, iż opalają także promienie odbijające się od piasku, dlatego w przypadku niemowląt najbezpieczniej godziny największego upału spędzić poza plażą.
Słońce opala też pod wodą (do głębokości 1 m) więc po każdej kąpieli należy dziecko nasmarować kremem z filtrem lub namówić je do pływania w koszulce.
Nie wolno opalać niemowlęcia! Ostre promienie słońca mogą trwale uszkodzić wzrok!
Gdy po powrocie do hotelu stwierdzimy u dziecka gorączkę może to być udar spowodowany zbyt długim pobytem na słońcu. Należy pilnować by dziecko piło dużo chłodnych płynów i do czasu ustąpienia gorączki (oraz dzień później) starać się by dziecko przebywało w cieniu. Gdy sytuacja wydaje się nam groźna koniecznie należy skonsultować się z lekarzem!
Woda
Najczęściej jest ciepła i zachęca do kąpieli. Nim jednak pozwolisz dziecku się w niej zanurzyć, sprawdź:
Jak daleko sięga płytka woda. W tropikalnych morzach gdzie są znaczne przypływy i odpływy najczęściej można liczyć na długie, łagodne zejścia w wodę, ale nie jest to regułą!
Jak wygląda dno - jeśli są tam ostre kamienie przydatne będą piankowe buty. Jeśli natomiast mieszkają tam kolczaste jeżowce trzeba wytłumaczyć dziecku, że musi ich unikać.
Generalna zasada - w wodzie nigdy niczego nie bierzemy do ręki, choćby była to najpiękniejsza muszla, bo nie wiadomo jak się zachowa jej mieszkaniec!
Kto poza wami tu pływa? Są okresy, gdy w wodzie pojawiają się parzące meduzy!
Do oglądania podwodnego świata przydatne jest dla starszych dzieci ABC czyli maska, fajka i płetwy.
Piasek
To twój przyjaciel! Nic nie potrafi tak skutecznie zająć dziecka jak przesypywanie go, budowanie zamków i kopanie grajdołków. Pamiętaj tylko aby:
Nałożyć krem z filtrem przed przyjściem na plażę, a potem spłukać piasek przed kolejnym nałożeniem. Inaczej zafundujesz dziecku niekoniecznie miły peeling!
Zwróć uwagę, czy z piasku nie wystają jakieś śmieci, kawałki szkła - zwykle plaże przy hotelach są co dzień sprzątane, ale lepiej to sprawdzić.
Koniecznie zabierz wiaderko, łopatkę i kilka foremek! W miejscowościach turystycznych często można je dokupić na miejscu za niewielką cenę.
Jeśli plaża jest kamienista, dzieci mogą być nią zachwycone: rzucanie kamyków, sprawdzanie co pod nimi się chowa jest wspaniałą zabawą. Spacer boso to doskonały masaż stóp, ale na wszelki wypadek warto zabrać buty z pianki.
Jedzenie
Zaletą plaż w tropikach jest to, że nie trzeba nigdzie chodzić by kupić owoce czy picie. Sprzedawcy (w wielu miejscach licencjonowani, co widać po kamizelkach z odpowiednim numerem i napisem) przynoszą swoje sklepiki w koszu na głowie lub zawieszone na bambusowych tyczkach. Kupując pamiętaj:
Zwróć uwagę na stan jedzenia: czy wygląda świeżo i apetycznie. Zwykle jest ono przygotowywane rano, a owoce często przechowywane w folii i obłożone lodem.
Najbezpieczniejsze są owoce obierane przez ciebie lub przy tobie. O ile ze zdjęciem skórki banana nie będziesz mieć problemów, o tyle obieranie ananasa lepiej zostawić profesjonalistom.
Kupując owoce morza możesz liczyć na to, że zostaną na twoich oczach przygotowane do spożycia.
Targuj się z umiarem, w zależności od kraju w jakim jesteś. W wielu miejscach ceny jedzenia sprzedawanego na plaży są mniej więcej stałe, ale jeśli kupujesz co dzień kilka rzeczy od tego samego sprzedawcy możesz prosić o zniżkę dla stałego klienta. W innych krajach od twojego wyczucia i znajomości realiów zależy czy będziesz przepłacać. Dobrą metodą jest obserwować ile za daną rzecz płacą miejscowi.
Nie bój się kulinarnych eksperymentów (w granicach rozsądku!). Nawet największy niejadek będzie zachwycony, gdy zamówisz szaszłyki z kurczaka jakie na waszych oczach zostaną przyrządzone na przenośnym piecyku.
Życzymy wielu wspaniałych chwil i fantastycznego wypoczynku nad ciepłymi wodami!
Opracowała: Anna Olej-Kobus - TravelPhoto
(c) Mały Podróżnik - www.malypodroznik.pl - wszelkie prawa zastrzeżone