Strona GŁÓWNA
menu ŚWIAT


Wyprawy Małego Podróżnika: HOLANDIA
kwiecień 2010

FOTOBLOG - menu


DZIEŃ I - w góry Harz (Niemcy) - 21 IV 2010.

Dojazd z Warszawy w Góry Harz (Niemcy).


DZIEŃ II - w górach Harz (Niemcy) - 22 IV 2010.

Gernrode - zegary z kukułką i romańska świątynia...
Thale - na spotkanie z czarownicami...
Quedlinburg - szaleństwo szachulca...


DZIEŃ III - w górach Harz (Niemcy) i dojazd do Holandii - 23 IV 2010.

Gernrode i Muzeum Kolejowe...

Hexenplatz nad Thale - reaktywacja...
Wenigerode - kolejne cudne miasto...
Autostradowe szaleństwo - jedziemy do Holandii...


DZIEŃ IV - Kwietne CORSO - 24 IV 2010.

Kwietna parada z Nordwijk do Haarlemu. Na specjalnych platformach wymyślne konstrukcje pokryte kwiatami.
LEJDA - to nie tylko historyczne miasto Holandii ale Europy i Świata!
Chłopcy pierwszy raz na basenie na campingu oraz zachód słońca na plaży!


DZIEŃ V - Zaanse Schans czyli dzień wiatraka - 25 IV 2010.

Niedziela - trzeba trochę odpocząć. Szczególnie od miast. Wybieramy się do jednej z najsłynniejszych wsi holenderskich Zaanse Schans.
W drodze powrotnej odwiedzamy w Zaandam dom, w którym mieszkał car Piotr Wielki kiedy przejeżdżał uczyć się sztuki budowy statków u tutejszych szkutników i cieśli.


DZIEŃ VI - Keukenhof czyli dzień tulipana... - 26 IV 2010.

Wczoraj dzień wiatraka dzisiaj tulipana, narcyza i hiacynta. Te trzy kwiaty w niezliczonych odmianach towarzyszyły nam w Keukenhof.
Keukenhof to jest takie miejsce, które będąc w Holandii trzeba odwiedzić i już! Tu widać co Holendrzy potrafią zrobić z kwiatów i jakie wspaniałe potrafią wyhodować...


DZIEŃ VII - Wiatraki, wiatraki i plaża... - 27 IV 2010.

Kinderdijk - wiatraki reaktywacja. Tym razem 19 wiatraków w krajobrazie pompuje wodę... Pływamy statkiem, spacerujemy po groblach...

Schiedam - najwyższe wiatraki świata...

Zachód słońca na plaży w Scheveningen...


DZIEŃ VIII - MADURODAM czyli Holandia w miniaturze - 28 IV 2010.

Holandia w pigułce. Ale ta pigułka zajęła nam ponad sześć godzin! Genialne miejsce!
Miejsce, którego nie można pominąć zwiedzając Holandię. Warto już coś wcześniej zobaczyć aby docenić pieczołowitość z jaką odtworzono poszczególne obiekty w Parku Miniatur Madurodam!


DZIEŃ IX - Po Lejdzie kanałami, plaża i nasz mobilek - 29 IV 2010.

Dzień leniwy... w założeniu...

Faktem jest, że wyjechaliśmy do Lejdy prawie w południe ale jesteśmy od niej raptem 7 km. W ramach lenistwa zamiast chodzić po mieście postanowilismy je... opłynąć. A póżniej plaża i powrót na camping.

W tym dniu również o życiu na Eurocampie w naszym mobilku.


DZIEŃ X - Czarownice z Brocken'u - 30 IV 2010.

Czterech muzykantów z Bremy zamieniliśmy na czarownice z Brocken'u, wracając w G.Harz.

Holandia płacze za nami...


DZIEŃ XI - Widmo Brocken'u - 1 V 2010.

Najpierw Harz w miniaturze...

...póżniej zdobywamy Brocken!!!


DZIEŃ XII - Witaj Polsko! - 2 i 3 V 2010.

Wróciliśmy! Granicę przekroczyliśmy w Kostrzyniu!
Drugiego maja do wieczora robiliśmy zdjęcia w Lubuskiem i na Wielkopolsce. Przenocowaliśmy w okolicach Sierakowa. Pogoda znowu się załamała - jutro wracamy do domu.

Trzeciego maja odwiedzamy Chrzypsko Wielkie i polską ogromną hodowlę tulipanów. Czujemy się jak w okolicach Keukenhof na polderach. Tulipany po horyzont!











Holandia Niewielki ale niezwykły kraj. No bo jak określić państwo, którego połowa leży poniżej poziomu morza? Jakby jednym tchem wymienić z czym się Holandia kojarzy to na pewno: sery (Gouda ale nie tylko), tulipany, drewniane chodaki, rowery i rowerzyści, wiatraki nie mielące lecz pompujące wodę.

Pisząc Holandia używamy potocznej nazwy, która tak naprawdę obejmuje dwie z 12 krain na które dzieli się to państwo. Kiedy chcemy ogarnąć cały kraj powinniśmy napisać Królestwo Niderlandów. Taka, pełna nazwa u nas wystepuje tylko w dyplomacji i kontekście historycznym. My będziemy jako bazę mieć Holandię Południową. Będziemy przejazdem i będziemy robić wypady do innych regionów ale nie mamy ambicji poznania całego państwa w tak krótkim czasie. Mimo stosunkowo niewielkiego obszaru jest to niemożliwe z prostego powodu... ilość atrakcji, zabytków i ciekawych miejsc jest tu taka, że trzeba mieć z miesiąc aby się chociaż prześliznąć po całym kraju. My więc skupimy się na tym co wiosną warto zobaczyć w kilku miejscach a wracając będziemy mieć wielki niedosyt i pretekst do powrotu!

Co jeszcze? Kraj bogaty o świetnej gospodarce. Trzeci eksporter żywności przy.... 3% zatrudnionych w rolnictwie!!! Roterdam to największy port w Europie i drugi w świecie! Nie ma miast powyżej 1 mln mieszkańców ale za to cztery miasta z innymi mniejszymi tworzą ring jednego wielkiego miasta: Amsterdam, Rotterdam, Haga i Utrecht. Sławni ludzie to również domena tego kraju. Wystarczy wymienić kilka nazwisk z literatury i sztuki, filozofi: Erazm z Rotterdamu, Spinoza, Kartezjusz, Rembrandt, Vincent van Gogh, Antonie van Leeuwenhoek (wynalazca mikroskopu) i np... 15 noblistów!