Strona GŁÓWNA
menu ŚWIAT


Wyprawa do SZWECJI - Varning Barn!
czerwiec 2009



RAPORT Z WYPRAWY czyli informacje praktyczne
Do Szwecji wybraliśmy się na tydzień (czerwiec 2009) co wystarczyło by zobaczyć najciekawsze rzeczy na południu bez rujnowania domowego budżetu :). Choć trafiliśmy na załamanie pogody obejmujące ponad połowę europejskiego kontynentu, to przebłysków słońca, atrakcji i pozytywnych wrażeń mieliśmy naprawdę sporo. Z Gdyni do Karlsrony Stena Line oferuje połączenia promami dziennymi lub nocnymi. Prom Finnarrow ma skromniejsze wyposażenie, rejs Stena Baltica to czysta przyjemność: do dyspozycji jest atrakcyjniejszy plac zabaw dla dzieci (m. in. basen z kuleczkami, dotykowe ekrany na których można grać i rysować), restauracje, salon gier, a wieczorem zaczyna się dyskoteka. Stena Line oferuje też rejsy jednodniowe do Szwecji - więcej na www.stenaline.pl

W powszechnej opinii Szwecja jest droga, ale można obniżyć koszty nocując w namiocie (dla dzieci to wielka przygoda, a dla nas możliwość bliskiego kontaktu z naturą). Korzystając z prawa powszechnego dostępu do przyrody (na jedną noc, pozostawiając otoczenie w nienaruszonym stanie) w całym kraju można biwakować "na dziko". Jeśli weźmiemy sprzęt campingowy możemy też sami przyrządzać posiłki (dzieci uwielbiają taką zabawę w gotowanie). Inną opcją jest Couchsurfing (www.couchsurfing.org) lub Hospitality Club (www.hospitalityclub.org) pozwalający na nocowanie u ludzi (w samym Lund jest zapisanych ponad 300 osób oferujących gościnę lub oprowadzenie po mieście!) Poniżej kilka informacji praktycznych jak taki wyjazd przygotować.

Wydatki:

Prom: 249 zł za przepłynięcie samochodu + 5 pasażerów (taryfa economy, bez możliwości zmiany dat rejsów), do tego należy doliczyć koszt kabiny (na promie Stena Baltica: 4-osobowa z oknem 350 zł, bez okna 320 zł) lub fotela lotniczego (30 zł, ale nie wskazane gdy płyniemy z małym dzieckiem).

Paliwo: na stacjach za paliwo zapłacimy za litr (ceny w SEK, w czerwcu 2009 10 SEK = 3,90 zł): benzyna 95 - 1,62, 98 - 1,67, diesel 1,60, gaz 1,18 (aktualne ceny paliw w Europie na można sprawdzić na stronach www.pzm.pl). Uwaga: jako że wiele stacji jest bez obsługowych (lub preferuje tankowanie z opłata przy dystrybutorze a nie w kasie), warto mieć kartę z pin lub nowe, niezniszczone banknoty (dystrybutory mają czytniki kart oraz przyjmują również banknoty).

Noclegi: za camping koło Lund (4*) zapłaciliśmy 200 SEK (nie musieliśmy wykupywać karty campingowej) za namiot (2 dorosłych, 2 dzieci) z dostępem do prądu (w recepcji należy poprosić o przejściówkę na zwykłe gniazdko jeżeli są tylko gniazda 3-bolcowe do podłączania przyczep campingowych), pozostałe noclegi były "na dziko" lub w zaprzyjaźnionym domu. Nocując na campingu dostaje się kod dostępu do części socjalnej (prysznice, kuchnia, toalety), miejsca biwakowe na kąpieliskach są wyposażone w toalety typu sławojka, śmietniki, pomosty do kąpieli ze sprzętem ratunkowym (!) oraz miejsca do palenia ogniska.

Jedzenie: bufet w Muzeum Morskim kosztował 120 SEK z możliwością dokładek ile się zmieści w brzuszku, dzieci nic nie płaciły. Lody to wydatek w granicach 14 - 20 SEK, chleb (pyszny!) 14 - 30 SEK. Pozostałe jedzenie zabraliśmy ze sobą. Świetnie sprawdził się kuskus a do tego np. mielonka turystyczna, kukurydza w puszcze lub zupy w proszku.

Wstępy: Generalnie do muzeów dzieci (do 16 roku) mają wstęp bezpłatny, tam gdzie jest to miejsce przeznaczone dla dzieci płacą połowę stawki dla dorosłego, w parkach rozrywki obowiązują specjalne cenniki. Warto sprawdzić czy nie opłaci się nam wykupienie biletu rodzinnego (najczęściej 2 dorosłych + do 3 dzieci). Studenci i seniorzy zwykle mają spore zniżki. Choć wstępy są dość drogie, to zdecydowanie warte pieniędzy jakie się za nie płaci.

Karlsrkona, Marinmuseum: dorośli 75 SEK, dzieci do 18 roku bezpłatnie (uwaga: kupując bilet dostaliśmy drugi - bezpłatny) do realizacji do września br :) www.marinmuseum.se

Karskrona, Muzeum Blekinge: dorośli 50 SEK, dzieci bezpłatnie www.blekingemuseum.se

Karlskrona, Barnens Gard: dzieci do wysokości 90 cm wstęp bezpłatnie, powyżej 90 cm oraz dorośli 145 SEK (za naszą 4-osobową rodzinę zapłaciliśmy 580 SEK), wypożyczenie wózka do przewozu rzeczy (ręczniki, plecak z jedzeniem, ubrania na zmianę etc) - 40 SEK. (uwaga: otwarte 6 czerwca - 30 sierpnia) www.barnensgard.se

Karlshamm, Kreativum: dorośli 120 SEK, dzieci 90 SEK (uwaga: projekcje kinowe płatne osobno) www.kreativum.se

Eriksberg: dorośli 110 SEK, dzieci do 7 roku bezpłatnie, 8 - 15 - 60 SEK (uwaga: park jest otwarty od 20 czerwca do 30 sierpnia) www.eriksberg.nu

Muzeum Wikingów w Foteviken: dorośli 60 SEK, dzieci do 6 roku bezpłatnie, wiek 6 - 15 lat - 25 SEK www.foteviken.se

Jedzenie w supermarkecie:
(dane z gazetek supermarketowych - ceny w koronach)

  • szynka - 30/kg
  • kiełbaski na grila - 30/6 szt
  • ser feta - 15/szt
  • arbuz - 10/kg
  • brzoskwinie - 20/kg
  • soczki w kartonikach małe - 25/3 szt
  • sok ananasowy 10/1 litr
  • sok pomarańczowy 18/1 litr
  • kukurydza w puszce - 20/3 szt
  • herbatniki - 30/2 paczki 400g
  • jogurt 1 litr - 30/2 szt
  • szampon - 15/butelka 300 ml
  • woda mineralna - 20/ zgrzewka
  • chleb krojony - 35/2 szt po 650g
  • makaron świderki - 20/3 szt po 500g
  • salami w plastrach tacka - 20/200 g
  • dżem truskawkowy - 11/słoik
  • musli owocowe - 18/paczka 600g
  • jogurt owocowy - 9/szt 500g
  • pieczywo tostowe - 20/500g
  • musztarda - 10/200g
  • pomidory - 10/kg
  • jabłka - 10/kg
  • truskawki - 35/kg
  • papryka - 60/kg
  • ser gouda - 39/kg
  • ketchup - 15/500g
  • M&M - 35/400g
  • cukierki/żeli - 10/torebka 100g
  • arachidki solone - 15/400g
  • suszki mieszanka studencka - 25/torebka 250g
  • chipsy - 30/2 szt po 250g
  • papier toaletowy - 25/8 szt
  • płyta DVD-R do nagrywania - 80/10 szt


Mapy, przewodniki:

Na promach Stena Line dostaje się broszurę - przewodnik po Karlskronie "Visit Karlskrona" z wszelkimi informacjami (w tym też po polsku!). W każdym biurze informacji turystycznej dostaniemy różnorodne materiały z zaznaczeniem campingów, atrakcji turystycznych, pomników przyrody etc. Polecamy mapę rejonu Blekinge, gdzie oznaczone są kąpieliska nad jeziorami: zwykle mają podstawowe zagospodarowanie (toaleta, miejsce na ognisko) i świetnie nadają się na biwak.

Warto przeczytać:

Informacje praktyczne oraz cykl artykułów Joanny Lamparskiej na stronach www.przewodnik.onet.pl oraz artykuły na www.gazeta.pl/turystyka








Różnica kultur i doświadczeń
Ania
Jak widzę tabliczkę "muzeum" - a jestem z dziećmi - to od razu się jeżę. Bo wiadomo: dotykać nie wolno, biegać nie wolno, krzyczeć nie wolno, nic nie wolno. Dla dzieci nuda, dla dorosłych (z dziećmi) męka. W Szwecji trzeba było przestawić swe przyzwyczajenia, bo w muzeach są kąciki zabaw dla dzieci, a nawet specjalnie dla nich przygotowane ekspozycje, gdzie mogą się wyżyć w zabawie (a przy okazji nawet i czegoś nauczyć!) słowem dzieci traktuje się tutaj nie jako intruza, ale jak miłego gościa, któremu zapewnia się rozrywkę dostosowaną do jego wieku. Podobnie miałam opory przed biwakowaniem na dziko. Wprawdzie w Szwecji obowiązuje prawo allemansrätten - czyli "przyroda dla każdego", oznaczające iż każdy ma prawo na jedną noc bezpłatnie rozbić namiot w dowolnym miejscu, ale nie byłam pewna, czy za chwilę nie pojawi się ktoś, kto nas zbeszta i każe zwijać namiot. Oczywiście nic takiego nie miało miejsca, bo dla Szweda fakt iż ktoś nocuje pod namiotem to nie przejaw braku funduszy, lecz chęć obcowania z przyrodą, którego mu zabronić nie wolno (o ile się cywilizowanie zachowuje nie naruszając przyrody!)

Krzysztof
Jak zobaczyłem zagospodarowanie położonych w głuszy z dala od siedzib ludzkich kąpielisk to po pierwsze zwątpiłem a po drugie stwierdziłem, żę muszę się do czegoś przyczepić - tu nie może być tak idealnie...
Najpierw lustracja terenu wokół, żednych kup, papierów - no tak przecież jest świetnie wyposażona toaleta z półmetrową rolą papieru. Przebieralnia, śmietnik, miejsce do palenia ogniska i grill. Pomost z drabinkami, dywanikiem przeciw- poślizgowym dla skaczących i informacjami gdzie można skakać a gdzie nie bo jest płytko. Sprzęt ratunkowy - koło z bojką a nawet ratunkowy ponton, do którego widać, że nikt bez potrzeby się nie dotyka (ciekawe ile przetrwał by u nas). Nie znalazłem nawet petów w trawie bo każdy tam wie, że to co wspólne to jest naprawdę każdego z osobna i niszcząc lub brudząc, niszczymy to co nasze.
Jak sobie wspominam nasze zasr... Mazury i hałdy śmieci w lasach to kulturą i podejściem do przyrody jesteśmy lata świetlne za Szwedami.

Odnośniki