GRAND CANYON CAVERNS – USA, Route 66 & Wild West

Wstęp

Peach Springs wita nas drzewami w różowej mgiełce. Wygląda na to, że nazwa tego miejsca jest w pełni usprawiedliwiona!  Ale to atrakcja na kilka minut, my ruszamy dalej… Jeszcze kilka kilometrów i otwiera się niezwykły widok na Route 66, która ma tu 4 pasy! Prawdziwa autostrada! Ostro w dół i w dolinie widzimy znak “Grand Canyon Caverns” i zielonego (!) dinozaura przy drodze. Wycięty kształt jest mocno kiczowaty, ale powstawał w czasach, gdy nikomu się nie śnił “Park Jurajski”. Doskonale też spełnia swe zadanie: zjeżdżamy na malowniczą stację benzynową. Na niej wita nas… Złomek! Pierwszy na trasie i nie ostatni, bowiem Peach Springs także pretenduje do miana pierwowzoru Radiator Springs  z filmu “Auta”.

Grand Canyon Caverns czyli Radiator Springs wita!

Jedyne takie miejsce na R66

Zatrzymujemy się tu na dłużej, bo okazuje się, że właśnie tu czekają na nas Grand Canyon Caverns. Niegdyś obowiązkowa atrakcja na Route 66: najlepiej świadczy o tym szerokość drogi.

ROUTE 66 przy Grand Canyon Caverns ma wygląd autostradowy! To jedyny taki fragment na R66!

Tylko tu Route 66 ma aż 4 pasy! I aby kierowcom jechało się wygodniej i bezpieczniej między nimi utworzono pas zieleni. To jedyne takie miejsce na legendarnej drodze, więc Krzysiek oczywiście robi tu przelot dronem.

GCC nowa odsłona

John McEnulty przejął to miejsce od rodziny, prowadzącej tu biznes przez ostatnich 50 lat. Tyle, że świat się zmienił, blask jaskiń zszarzał, coraz mniej aut zatrzymywało się by je zwiedzić.

Grand Canyon Caverns – John McEnulty, właściciel kompleksu

John uznał, że trzeba dostosować się do nowych reguł gry. Postanowił odnowić tutejszy motel i restaurację, ale tak by nie zmieniać charakteru z czasów złotej ery R66. Lata 50-te i 60-te zachowano w drobiazgach: stylowych fotelach, szklankach wyglądających jak słoiki z babcinej spiżarni, drewnianych krzesłach. W restauracji przy kontuarze przypięto rysunki dzieci z podziękowaniem za pyszne jedzenie. To najlepsza reklama tutejszej kuchni. Nasi synowie odkrywają tu smak „Dr Pepper” – wściekle słodkiego napoju gazowanego, który stał się ich ulubionym na czas podróży po Stanach. Do zwiedzenia pieczar mamy jeszcze chwilę więc jemy też obiadek. Pyszny! Miejscowa restauracja ma dania proste, ale bardzo smaczne! To się ceni!

Grand Canyon Caverns – obiadek!

Groty, suche jaskinie, a może pieczary?

Pora wyruszyć w głąb jaskiń, grot lub pieczar. Trudno dobrze określić nazwę całego podziemnego kompleksu. W jaskiniach spodziewamy się szaty naciekowej, ale tu poza minerałami praktycznie nie występuje. Groty to raczej pustki szeroko otwarte na zewnątrz… Tak więc: nazwijmy je pieczary!

Grand Canyon Caverns – trasy do wyboru… Polecamy dłuższą!

Pod ziemię

Dziś dostanie się wiele metrów niżej jest banalnie proste: wystarczy zjechać windą. Pierwsi odkrywcy tego miejsca urządzali tu zjazdy dla turystów przywiązanych do liny z lampami naftowymi! Wchodzimy w podziemny świat.

Grand Canyon Caverns – robią wrażenie!

Zwiedzanie Grand Canyon Caverns to jak oglądanie Wielkiego Kanionu od drugiej strony lub wnętrza: gigantyczne komory tworzą niesamowite wrażenie, a do tego są tu miejsca zupełnie niezwykłe. Pierwszym z nich jest podziemny apartament Cave Motel Room!

Grand Canyon Caverns – tu możecie przenocować i potańczyć, pograć,…

To absolutnie wyjątkowe miejsce: ściany mają 65 milionów lat, śpi się na głębokości 220 stóp (67 metrów), do dyspozycji jest olbrzymi „pokój” (długi na ponad 120 metrów!), jednocześnie jest on najbardziej cichy i ciemny na świecie! Jest tu też podziemna restauracja Cavern Grotto: gdyby ktoś planował wyjątkowy obiad lub kolację to miejsce jest idealne. Czasem odbywają się tu oryginalne śluby, po których panny młode zostawiają na ścianach… bukiety na pamiątkę! Jeden ma aż 19 lat – kwiaty wciąż zachowały kolory płatków i liści. Obok wisi coś czarnego. – To welon panny młodej! Mieliśmy tu ślub w Halloween! – mówi nasz przewodnik Ethan. Ludzie potrafią mieć naprawdę zwariowane pomysły!

Grand Canyon Caverns

Zapasy strategiczne USA

Dalej widzimy zapasy armii amerykańskiej. Zdeponowane je w 1963 roku, podczas kryzysu kubańskiego i miały zapewnić przetrwanie nawet dla 2000 osób, gdyby doszło do wojny nuklearnej. Suchy i chłodny klimat podziemi sprawia, że spokojnie przetrwają kolejne dziesięciolecia!

Grand Canyon Caverns – zapasy strategiczne USA.

Czy ktoś tego próbował? – Jasne! Ostatnio otwarto je w 2010 roku! – opowiada Ethan.  – I jak smakowały? – dopytuję. – Cóż, herbatniki jak skała, a cukierki gumiaste o posmaku jaskini. Ale dało się zjeść! – żartuje przewodnik.

Piłki golfowe i ryś

W innym miejscu oglądamy grotę, wyglądającą niczym ulepiona z kulek śniegu (w innej wersji piłek golfowych). – Te ciemniejsze to efekt dotykania przez ludzi. – wyjaśnia przewodnik. – Bo kiedyś nikt się tym nie przejmował, kopciły lampy, czasem na ściany polał się z nich olej…

Grand Canyon Caverns – piłki golfowe i zmumifikowany ryś.

Ponieważ jaskinia jest sucha, więc nie ma co szukać tu pięknej szaty. Najdłuższy stalaktyt jest naprawdę niepozorny: zaledwie 7 cali. Do tego praktycznie nie ma tu życia: z braku wody nie ma nawet nietoperzy. Ze zwierząt możemy zobaczyć pechowego rysia, który wpadł do jaskini w XIX wieku, złamał tylne łapy i zmarł z odwodnienia. Zmumifikowane ciało wygląda dość przerażająco.

Grand Canyon Caverns – Staś odpoczywa na największym na świecie siodle dla…. dinozaura!

Potem oglądamy jeszcze “Gertie”: replikę gigantycznego leniwca, jaki 10 000 lat temu też miał pecha wpaść w podziemną pułapkę. Pozostawił na ścianach ślady pazurów – daremną próbę wydostania się…

Grand Canyon Caverns – pod ziemią sprawdziły się nasze latarki ARMYTEK, o których napiszemy na naszym blogu!

A po gradzie następuje…

Gdy wyszliśmy z jaskiń powitał nas… grad! „Arizona 2 HOT!” – głosi pamiątkowa tabliczka w naszym aucie. Cóż, kwiecień w Arizonie bywa czasem rześki!

Grand Canyon Caverns – pogoda zmienną jest… Leje… słońce… leje…

Postanawiamy przenocować w tutejszym motelu „Grand Canyon Cavern”. Wszak nocleg w motelu to jedno z obowiązkowych doświadczeń na Route 66!

Grand Canyon Caverns - motel
Grand Canyon Caverns – motel

Jest dokładnie taki, jak sobie wymarzyliśmy: pokój z klimatem i dekoracjami nawiązującymi do samochodów z lat 50. A do tego prąd, ciepła woda, dwa wielkie wygodne łóżka, wi-fi i jeszcze śniadanie! Czyż można chcieć czegoś więcej? (Zwłaszcza, że tej nocy lało, a temperatura spadła blisko zera!)

Grand Canyon Caverns - stylowe pokoje w motelu
Grand Canyon Caverns – stylowe pokoje w motelu

Śniadanie ze złomkiem

Rano jemy śniadanie w budynku gdzie pewnie kiedyś był warsztat samochodowy.

Grand Canyon Caverns - bar zaprasza
Grand Canyon Caverns – bar zaprasza

Przez okno widzimy złomka czekającego na zatankowanie. Miło jest, że sam John McEnulty czyli właściciel GCC wpadł na śniadanie. Wymieniamy wiele praktycznych uwag i wręczamy… pendrive. Na nim jest zrobione przez nas tłumaczenie opisu trasy podziemnej i historii GCC na kartach dla turystów. To co było określone jako Polish nie dało się za bardzo czytać ponieważ był to chyba tłumacz Google w wersji “beta”. Cieszymy, że mogliśmy dać coś od siebie dla tego niezwykłego miejsca. Jest absolutnie godne polecania i jako atrakcja turystyczna i jako niezwykłe “autostradowe” miejsce na samej drodze R66.

Grand Canyon Caverns - stacja Radiator Springs
Grand Canyon Caverns – stacja Radiator Springs
Grand Canyon Caverns – stacja Radiator Springs – jest jeden z samochodów do składania pamiątkowych podpisów
Grand Canyon Caverns – Radiator Springs – Szeryfie! Tylko o 5 mil przekroczyłem… Zobaczył Poradnik Młodego Podróżnika i darował winy! 😉
Grand Canyon Caverns - zgadzamy się! W takim miejscu TYLKO Harley Davidson!
Grand Canyon Caverns – zgadzamy się! W takim miejscu TYLKO Harley Davidson!
Grand Canyon Caverns - ławeczka dla miłośników R66!
Grand Canyon Caverns – ławeczka dla miłośników R66!
Grand Canyon Caverns - sklep z pamiątkami i mini muzeum oraz mapa z zaznaczonymi miejscami skąd są zwiedzający!
Grand Canyon Caverns – sklep z pamiątkami i mini muzeum oraz mapa z zaznaczonymi miejscami skąd są zwiedzający!
Grand Canyon Caverns - przed wejściem do pieczar możecie zobaczyć skamieniałe drzewo.
Grand Canyon Caverns – przed wejściem do pieczar możecie zobaczyć skamieniałe drzewo.

Link do strony Grand Canyon Caverns: https://gccaverns.com/about/

STRONA GŁÓWNA WYPRAWY


(c) Portal Małego Podróżnika

Share