Noclegi u ludzi na całym świecie – Couchsurfing i nie tylko

Brzmi kusząco – nieprawdaż? Móc wejść do prywatnego domu w Etiopii, Indiach, Australii czy Meksyku. Pomieszkać z tamtejszą rodziną, przez chwilę podejrzeć codzienne życie. To jest jak najbardziej możliwe, aby jednak plany przekuć w czyn warto poznać zasady działania poniższych organizacji. Ich celem jest poznawanie ludzi z innych krajów poprzez wspólne mieszkanie i dzielenie się swymi doświadczeniami.

Couchsurfing

Choć najmłodsza, to ta organizacja ma największy zasięg. Couchsurfing (można to przetłumaczyć jako “szukanie kanapy”) to internetowy projekt, który umożliwia wyszukiwanie bezpłatnych zakwaterowań. Strona założona została na przełomie 2002 i 2003 roku przez Amerykanina Casey’a Fentona, który wpadł na pomysł, by utworzyć miejsce w sieci, gdzie zalogowani internauci będą mogli za darmo przenocować innych użytkowników tej samej organizacji. W początkowym okresie działalności na stronę zaglądali znajomi i znajomi znajomych. Później zainteresowanie wzrastało w szalonym tempie. Dzisiaj zarejestrowanych jest ponad milion użytkowników z 231 krajów (i liczba ta wzrasta w szybkim tempie!). Strona jest nowocześnie zarządzana: przy swoim profilu można dodać zdjęcia, fora w których się uczestniczy, linki do przyjaciół, swojej strony internetowej etc. Przeważająca większość profili uczestników pisana jest po angielsku. Zasada działania: aby uzyskać u kogoś nocleg bądź umówić się na wspólne zwiedzanie wystarczy do danej osoby napisać wcześniej maila ze swego konta na Couchsurfingu.

Couchsurfing jest organizacją typu non profit, a uczestnictwo w nim jest bezpłatne. Zarejestrowani uczestnicy otrzymują trzy stopnie wiarygodności – trzeci wiąże się z dobrowolną składką na utrzymanie strony.

Więcej: www.couchsurfing.org

Ważne dla rodziców: w ramach CS działa wiele podstron łączących ludzi (np. z tego samego miasta, o podobnych zainteresowaniach) – jest także spora grupa rodziców z dziećmi działająca w ramach Family Welcome Group (www.couchsurfing.org/group.html?gid=513)

Hospitality Club

Hospitality Club to społecznościowy portal internetowy dostępny w kilkudziesięciu językach, skupiający osoby, które mogą zaoferować nocleg, zaprosić na obiad lub pokazać swoje miasto oraz te, które chcą skorzystać z takiej możliwości. Ponadto często w różnych miejscach na świecie odbywają się spotkania członków Hospitality Club – HC Meetings. W portalu zarejestrowanych jest obecnie ponad 300 000 użytkowników z ponad 200 krajów. Zarejestrowani uczestnicy widzą profile innych osób, które w swych profilach wpisują to co chcieliby wiedzieć o nich inni. Zasadą działania jest bezpośredni kontakt między zarejestrowanymi osobami.
Rejestracja jest bezpłatna i dostępna dla każdego, proces rejestracji może jednak trwać od kilku godzin do kilkunastu dni ponieważ każdy nowo utworzony profil jest weryfikowany przez wolontariuszy. Członkostwo w HC jest bezpłatne, mile widziane dobrowolne składki. Poprzez sieć działa forum oraz chat umożliwiający członkom wymianę informacji.

Więcej: www.hospitalityclub.org

Servas

Idea Servasu narodziła się w Danii w 1949 roku. Z inicjatywy młodego Amerykanina Boba Luitweilera i grupy jego przyjaciół powstał projekt o nazwie “Peacebuilder”. Poprzez swoją działalność chcieli oni ustrzec świat przed wybuchem kolejnej wojny światowej. Założyciele tej organizacji pragnęli ułatwić ludziom różnych narodowości dzielenie się swoim życiem i doświadczeniami z innymi, poprzez stworzenie nowego sposobu podróżowania, nawiązywania znajomości i zawierania międzynarodowych przyjaźni. W roku 1952 nazwę ruchu zmieniono na Servas. W trakcie następnych kilkunastu lat organizacja rozwijała się, dołączali do niej nowi gospodarze i podróżnicy. Obecnie w Servas zrzeszonych jest 130 000 osób w 130 krajach.
Zasada działania: aby przystąpić do Servas potrzeba 2 osób wprowadzających. Planując wyjazd należy wystąpić do lokalnego oddziału Servasa o listę gospodarzy, po zakończonej podróży listę trzeba zwrócić. Podróżnikowi nie wolno prosić o gościnę w tym samym dniu, w którym skontaktował się z gospodarzem, chyba że taka ewentualność jest zaznaczona na liście gospodarzy. Podróżnik musi przestrzegać wskazanych na liście terminów i sposobów zawiadamiania gospodarzy o chęci ich odwiedzenia. Natychmiast po przybyciu do gospodarza podróżnik obowiązkowo okazuje swój list polecający. Zasadą jest udzielanie gościny na dwa noclegi, gdyż jedna noc to za krótko na poznanie się i nawiązanie bliższego kontaktu. Ponadto gospodarz mógłby się poczuć wykorzystany do udzielenia darmowego noclegu. Z drugiej strony podróżnikowi nie wolno prosić o gościnę dłuższą niż dwie doby, gdyż może to postawić gospodarza w niezręcznej sytuacji. Tylko na bardzo wyraźne zaproszenie gospodarza podróżnikowi wolno pozostać w gościnie dłużej. Roczna składka członkowska wynosi ok. 120 zł, wypożyczenie listy gospodarzy (jest to lista poufna) wymaga wpłaty kaucji 20 zł.

Więcej: www.servas.pl

Zalety noclegu u ludzi:

  • Dzięki mieszkańcom poznasz miejsca i historie jakich nie ma w przewodnikach.
  • Masz unikalną możliwość zobaczenia codziennego życia ludzi oraz poznania ich zwyczajów.
  • Osoba mieszkająca w danym miejscu zna je najlepiej i może pomóc ci w dalszym planowaniu podróży.
  • Pobyt u kogoś to świetna okazja do darmowych konwersacji w obcym języku!

Wady noclegu u ludzi:

  • Pobyt u kogoś wymaga pewnego zaangażowania z naszej strony. Nie wypada traktować domu gospodarza tylko jako darmowej noclegowni, gdzie wpadniemy koło północy, lecz do dobrego tonu należy porozmawianie, pomoc w przygotowaniu posiłku a także w sprzątnięciu po nim. Gdy człowiek wraca po całym dniu zwiedzania, czasem po prostu wolałby się położyć i odpocząć…
  • Może zdarzyć się, że trafisz na osobę, z którą nie złapiesz kontaktu, a tymczasem trzeba pobyć razem i porozmawiać.

Najczęstsze pytania i wątpliwości:

Czy nocując u ludzi muszę nocować kogoś u siebie?

Nie, można w swoim profilu wpisać opcję iż jesteśmy tylko podróżnikami, można zaoferować obiad lub oprowadzenie po swoim mieście albo przechowanie bagaży. Nie jesteś do niczego zobowiązany, choć często osoby które zaczynają jako podróżnicy pod wpływem pozytywnych doświadczeń stają się z czasem gospodarzami.

Czy ta forma podróżowania jest bezpieczna?

Tak, w przypadku Servasu weryfikacją są listy polecające, w HC i CS tą gwarancję stanowią inni podróżnicy. Jeśli ktoś usiłuje naciągać na coś swych gości szybko dostaje negatywne noty, które widzą inni zarejestrowani uczestnicy portalu.

Jak bardzo należy się zaangażować w spotkanie?

Warto pamiętać, że noclegi u ludzi nie są darmową alternatywą hotelu. Celem jest wzajemne poznanie się podróżników i gospodarzy (choć są sytuacje, gdy ludzie zgłaszają się do innych w ostatniej chwili lub tylko na jedną noc). Dlatego należy poświęcić część czasu podczas podróży na spotkanie i rozmowę.

Czy są jakieś problemy wynikające z różnic kultur?

Jadąc do krajów arabskich lub azjatyckich trzeba liczyć się z silnymi związkami klanowymi tamtejszych ludzi, dla których naturalnym jest proponowanie nam usług swego wujka rikszarza, zakupu pamiątek u kuzyna Ahmeda, bądź wykup wycieczki u stryja Wonga. Powoduje to czasem trudne sytuacje gdy z jednej strony chcemy być mili dla gospodarza, lecz z drugiej możemy się czuć naciskani do zrobienia rzeczy na które nie mamy ochoty. Przy odrobinie podróżniczego doświadczenia powinno się nam udać wybrnąć z tych sytuacji. Dobrym pomysłem może być nocleg w hotelu i spotkanie z ludźmi, by pokazali nam swe miasto, dzięki czemu jeśli nie przypadniemy sobie do gustu po prostu możemy się rozstać bez dalszych zobowiązań.

NAMIBIA: Aż żal się rozstać! Po trzech dniach czas ruszyć w drogę,
zdjęcie z Sue przed jej domem.

NAMIBIA: Dzięki Sue i Nico dowiedzieliśmy się o sklepie,
który sprzedaje pamiątki zrobione przez miejscowych ludzi

– kupując tutaj rzeczy realnie pomaga się innym.

Czasem człowiek po prostu pada ze zmęczenia (Staś w domu Sue i Nico).

Opracowała: Anna Olej-Kobus – TravelPhoto


(c) Mały Podróżnik – www.malypodroznik.pl – wszelkie prawa zastrzeżone


Share