Foteliki samochodowe dla dzieci – zaczynamy

Co warto wiedzieć…
Nim wyruszysz pokazywać dziecku świat, musisz zaopatrzyć się w fotelik do samochodu. Prawdę mówiąc, czeka cię dłuuuga przygoda z fotelikami, jako że dopiero dwunastolatek przestaje potrzebować dodatkowego wyposażenia w aucie. W natłoku reklam i różnorodności modeli czasem trudno się zorientować na co naprawdę trzeba zwrócić uwagę – mamy nadzieję że poniższe wskazówki będą pomocne.

fotelik2_5025_TP_400px

Kupując fotelik (zwłaszcza używany) sprawdź:

  • Czy nie ma uszkodzeń i czy nie brał udziału w wypadku – w takim przypadku nie nadaje się on już do bezpiecznego przewożenia dziecka. Lepiej nie kupować fotelików nieznanego pochodzenia!
  • Czy ma certyfikat bezpieczeństwa. W polskich fotelikach jest to litera B w trójkącie, w fotelikach międzynarodowych firm znak z literą E w kółku (unijny znak: małe e w kółku) – generalnie foteliki renomowanych firm z pewnością są bardziej bezpieczne od tych “no name”)
  • Sposób jego montowania w aucie. Są modele, które wymagają sporej gimnastyki, co w przypadku fotelika dla niemowlaka, gdy będziesz często wyjmować i wkładać fotelik wraz z pasażerem może cię doprowadzić do uzasadnionej furii.
  • Czy pasy są pięciopunktowe – to optymalny sposób bezpiecznego przypięcia dziecka w foteliku (dotyczy to głównie niemowlaków, w “starszych” fotelikach są często bardzo dobre pasy trzypunktowe)
  • Czy łatwo się zapina pasy i reguluje ich długość. By zapiąć malca trzeba pasy poluzować i dopiero na zapiętym dziecku ściągnąć, by dobrze go przytrzymywały.
  • Z jakiego materiału jest obicie? Plastik wprawdzie łatwo będzie myć, ale w upalny dzień będzie odparzać dziecko.
  • Czy daje się zdjąć obicie do prania – po kilku dłuższych trasach nawet przy osłonie na fotelik jest to konieczne.

fotelik2_5047_TP

UWAGA!
W fotelikach nie dokonuje się żadnych napraw pasów bezpieczeństwa!!! Nawet foteliki na gwarancji w autoryzowanych serwisach nie mają naprawianych pasów i ich zapięć a wymieniane są one w całości. Wszelkie ślady napraw pasów lub źle działające zapięcie (z dużym oporem lub bardzo luźno) dyskwalifikują fotelik!!!
Fotelik dla niemowlaka 0-9 kg, 0-13 kg, 0-18 kg

Zakup pierwszego fotelika to sprawa na tyle strategiczna, że warto zasięgnąć opinii innych rodziców. Dobrze jest też się zastanowić, czy chcemy by był on wpinany w stelaż wózka? My z tego rozwiązania rzadko korzystaliśmy, ale innym rodzicom się to bardzo sprawdzało. Można bowiem wyjąć śpiącego malca z auta i nie przerywając mu snu pojechać dalej wózkiem. Kupując fotelik dla niemowlaka zwróć uwagę na to by:

  • Miał rozkładany daszek, który chroniłby malca przed słońcem.
  • Był dopasowany modelem do wózka (nie wszystkie pasują do siebie!)
  • Czy łatwo się składa rączka do przenoszenia i czy ma sprawną blokadę. Niesprawna blokada dyskwalifikuje fotelik.
UWAGA! NIGDY NIE POWINNIŚMY KUPOWAĆ FOTELIKÓW UŻYWANYCH NIEZNANEGO POCHODZENIA! MOŻE TO BYĆ FOTELIK ZE STŁUCZKI LUB WYPADKU, A TAKI FOTELIK NIE NADAJE SIĘ DO UŻYWANIA!

Zastanów się, który typ fotelika będzie dla was najlepszy:

  • Jeśli macie jednego maluszka i nieprędko planujecie dla niego rodzeństwo dobrym wyjściem może być fotelik 0-18 kg. Może być on montowany tyłem (gdy dziecko waży nie więcej niż 13 kg) lub przodem do kierunku jazdy (jeżeli dziecko waży od 9 do 18 kg). Przy takim foteliku koniecznie sprawdź czy oparcie można ustawić w różnych położeniach, od wersji prawie leżącej, aż do pozycji siedzącej.
  • Jeśli spodziewacie się, że rodzina niebawem się powiększy, można najpierw kupić fotelik 0-13 kg, a potem dokupić model dla “starszaka”.
  • Innym wyjściem jest kupienie każdemu z dzieci modelu 0-18 kg – zwykle posłużą im przez co najmniej 3 lata.
  • Jeśli jednak będziecie sporo podróżować z maluszkiem to fotelik kołyska (0-9 kg) będzie najpraktyczniejszy, no i można go wpinać w stelaż wózka!

Jak widać nim dokona się zakupu trzeba dobrze określić czego od tego fotelika oczekujecie (poza tym że będzie w nim bezpiecznie jeździć wasz mały podróżnik!)

maxi

 

Ten pierwszy raz…

…wypadnie wam gdy będziecie przewozić maluszka ze szpitala do domu. Aby jego (i wasza!) pierwsza wspólna podróż odbyła się bez kłopotów, lepiej się do niej przygotujcie:

  • Zaopatrzcie się we wkładkę dla noworodka – przez pierwsze 4-6 tygodni jest ona wręcz niezbędna, bo zabezpiecza i stabilizuje w foteliku główkę maluszka. Ponieważ nowa kosztuje ok. 50 zł a dość szybko malec z niej wyrasta, warto sprawdzić kto ze znajomych mógłby ją wypożyczyć.
  • Jeśli ta podróż wypadnie zimą, nie przesadzajcie z ilością warstw! Do dziś pamiętam przejęcie z jakim w fotelik wpięliśmy polarowy śpiworek, na to wkładkę dla noworodka a potem usiłowaliśmy w pasy wcisnąć Michałka w grubym kombinezonie – co zakończyło się naszą kłótnią i ogólnym stresem bo pasy się nijak zapiąć nie dawały.
  • Rada dla Taty: zamocuj fotelik przed pojechaniem do szpitala. Szarpanie się z pasami gdy obok stoi kobieta po porodzie z malcem na ręku nie jest komfortową sytuacją dla nikogo z was!
  • Wprawdzie w niektórych poradnikach pisze się, że można zamontować fotelik na przednim siedzeniu (po odłączeniu poduszki powietrznej), ale ponieważ jest to miejsce najbardziej narażone podczas wypadku, naszym zdaniem dużo bezpieczniej jest montować fotelik na tylnym siedzeniu, tyłem do kierunku jazdy.
  • Gdy przypniesz niemowlaka włóż pod klamrę zapięcia dłoń – dzięki temu będziesz wiedzieć czy nie trzeba poluzować lub skrócić pasów.

fotelik1

To się przydaje:

  • Miękkie nakładki na pasy z naturalnego materiału – latem gdy dziecko jedzie tylko w body zabezpieczają ciałko malca przed obtarciem.
  • Pokrowiec frote na fotelik. Z jednej strony chroni przed zabrudzeniem, z drugiej wchłania pot, co jest szczególnie ważne latem.
  • Miękkie lusterko, zamontowane w aucie tak, by widzieć buzię maluszka. Dzięki temu można kontrolować co się tam dzieje i czy powodem płaczu jest zgubienie smoczka czy pieluszka na buzi.

Fotelik dla malucha 9-18 kg, 9-36 kg, 15-36 kg

Podstawowa zasada (poza bezpieczeństwem i atestami rzecz jasna) – fotelik musi być wygodny! My najpierw mieliśmy używany fotelik Bebe Car. Jego wielką zaletą były pasy które po naciśnięciu same się ściągały, dzięki czemu łatwo było przypiąć maluszka. Niestety po jakimś czasie te blokady się rozregulowały (nasz malec był trzecim użytkownikiem), więc nastąpiło naturalne zużycie materiału i musieliśmy kupić nowy fotelik. Zdecydowaliśmy się na Maxi Cosi typ Tobi i była to świetna inwestycja – Michaś wytrzymuje w nim spokojnie 4 godziny non-stop bez marudzenia! Fotelik ma automatycznie odchylane pasy co znakomicie ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka. Ponadto ma wskaźnik napięcia pasów co jest naprawdę bardzo ważne. Wiedząc, że nowe foteliki mogą kosztować od 250 zł do ponad 1000 zł wybierz taki,
który będzie dla was optymalny (co nie znaczy że musi być to ten najdroższy!).

fotelPT_dla_niemowlaka_akcesoria

Kupując fotelik zwróć uwagę:

  • Czy jest wygodny? Najlepiej przeprowadzić test pozwalając malcowi w nim usiąść, przydatne są też opinie innych rodziców. Powinien być:
    • nie za twardy i nie za miękki,
    • bez wystających szwów,
    • z bocznymi oparciami na ręce
    • nie za wąski bo będzie w nim niewygodnie!
  • Czy daje się go położyć? Są foteliki które można z pozycji pionowej położyć do bardziej poziomej, co jest szczególnie przydatne na dłuższych trasach, bo maluszkowi się wtedy wygodniej śpi.
  • Sposób mocowania pasów – są chwile, gdy zapięcie pasów na dwulatku przypomina walkę z ośmiornicą,
    wtedy im prostszy system mocowania tym lepiej!
  • Jak można regulować pasy (optymalny jest centralny napinacz) oraz czy jest regulacja wysokości pasów
    (gdy malec podrośnie przepina się je wyżej)
  • Na dłuższe trasy przydaje się półeczka nad kolana montowana na rzepy na której maluch może mieć zabawki
    albo położyć kartkę i rysować.
  • Idealny fotelik powinien mieć też:
    • regulowaną wysokość zagłówka
    • regulowany kąt pochylenia oparcia
    • oparcie z podpórką pod plecy
    • osłony boczne
    • odpinaną tapicerkę

Siedzisko dla starszaka 15-36 kg

To właściwie “podpupnik” który przydatny jest do momentu gdy dziecko osiągnie 12 lat lub 150 cm wzrostu. Wtedy można spokojnie wpiąć małego podróżnika w “dorosłe” pasy samochodu. Nim jednak to nastąpi trzeba zaopatrzyć się w siedzisko. Na szczęście to już niewielki wydatek (nowy kosztuje w granicach 60-130 zł)

  • Pozwól dziecku wybrać kolor siedziska – w końcu twój mały podróżnik też ma coś do powiedzenia!
  • Upewnij się, czy tapicerka się odpina do prania
  • Sprawdź czy konstrukcja podłokietnika umożliwia ułożenie pasów w dwóch pozycjach w zależności od wzrostu i wieku dziecka:
  • Dla dzieci od 15 do 25 kg obie części pasa samochodowego powinny przechodzić pod podłokietnikiem.
  • Dla dzieci od 25 kg tylko pas biodrowy powinien znajdować się pod podłokietnikiem.
 WAŻNE 

Bez względu na to jaki pogląd na jeżdżenie w foteliku ma twoje dziecko – w aucie nie ma dyskusji. Tylko dzieci zapięte pasami w foteliku jadą w podróż po przygody. Nawet niewielka stłuczka może dla nie przypiętego pasami maluszka skończyć się tragicznie. Przy zderzeniu z szybkością 40 km/h dziecko uderzy w fotel albo szybę z taką siłą, jakby spadało z trzeciego piętra!
Jedynym wyjątkiem od zasady siedzenia w foteliku jaki my dopuszczamy są nieuczęszczane polne drogi (np. daleko od cywilizacji w Beskidzie Niskim czy leśne dukty na Podlasiu) – gdy jedynym pojazdem jaki po drodze spotkamy może być co najwyżej rower. Natomiast na wszelkich drogach publicznych, gdzie poza nami są inni kierowcy dzieci zawsze jeżdżą przypięte w fotelikach. Najbezpieczniej jest przyjąć tezę, że chociaż my jeździmy dobrze to cała reszta kierowców to bezmyślni gamonie, nic nie umiejący i nawet jak jedziemy 500 metrów od sklepu do domu zapinajmy dziecko!!!
Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, dzieci w wieku do 12 lat o wzroście mniejszym niż 150 cm muszą być przewożone w fotelikach lub na specjalnych podwyższeniach (“podpupnik”). Za ich brak dostaje się punkty karne oraz mandat! Zatem nie tylko bezpieczniej ale i… taniej jest po prostu zawsze przewozić maluszka w foteliku.

Zobacz również: WIELKA PRZESIADKA czyli foteliki dla starszego dziecka


(c) Portal Małego Podróżnika

 

Share