DĘBINA WILHELMA nad rzeką Dzierzgoń
DĘBINA WILHELMA nad rzeką Dzierzgoń to miejsce niezwykłe. W XVII wieku miejscowe lasy były zagrożone kompletnym zniszczeniem przez rabunkową eksploatację, ale są miejsca gdzie te piękne drzewa przetrwały. oto jedno z nich…
Na stronie:
Trochę historii
Lasy okolic Dzierzgonia były bogate w pomnikowe drzewa i zwierzęta. Niestety w XVII wieku przez rabunkową gospodarkę zaczął się drzewny kryzys. Drzewa (szczególnie najcenniejsze dęby i buki) wycinane bez ładu i składu były wykorzystywane przez:
- tartaki,
- produkcję węgla drzewnego,
- produkcję potażu,
- smoły,
- pozyskiwanie drewna na budowę domów,
- pozyskiwanie drewna opałowego,
- itd…
Nawet zwierzęta gospodarskie miały zapotrzebowanie na miejsca gdzie był las. Po wyrębie karczownicy powiększali leśne polany by można było prowadzić tam wypas, ale jednocześnie powodowało to fragmentację lasu i problem dla dzikich zwierząt.

To teren rodu Dohnów mających swoją siedzibę w Prakwicach. Polowanie to kolejna „rozrywka” którą tu kultywowano w sposób taki, jakby za każdego zabitego jelenia czekały już trzy kolejne.
Szczęśliwie były miejsca o trudnym dostępie które zostawiano na później. To „później” nie nastąpiło ponieważ wprowadzono wreszcie przepisy ograniczające wszelkie formy przemysłowego pozyskiwania drewna z lasów.

Droga do Starego Miasta
Do Starego Miasta prowadzi leśna droga, która jest jak marzenie rowerzysty. Gładka, w cieniu lasu, z prawej strony towarzyszy rzeka Dzierzgoń. Nie dajcie się zmylić kiedy będziecie chcieli korzystając z nawigacji po drodze zobaczyć kamień Wilhelma. Jest po drogiej stronie rzeki. W sumie to Lasy Państwowe mogłyby zrobić kładkę przez rzekę by było dojście od drogi.

Dębina
Kiedy jest już niedaleko Starego Miasta rzeka Dzierzgoń tworzy zakole i pozostałościami starorzecza. I to właśnie tam, dobrze ukryta przed wzrokiem jest Dębina Wilhelma. Piękne dęby, sosny masztowe,… Takie miejsce, że tylko siadać i cieszyć oczy piękną przyrodą. Oby przetrwało jak najdłużej!


Film
Więcej z POWIŚLA: https://www.malypodroznik.pl/?p=14327
Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl
(c) Planeta Kobusów

