CHORWACJA – Czego nie widział Marco Polo? – Marija Bistrica

 

Marija Bistrica – chorwacka Częstochowa.
Marija Bistrica to chorwacka Częstochowa. Najważniejsze sanktuarium, ale też miejsce gdzie zachowały się barwne tradycje.

Malutkie miasteczko niczym w bajce znajduje się za górami, za lasami i za siedmioma rzekami. Czyli niby bardzo daleko, ale jak spojrzycie na mapę, to okaże się, że to idealnie po drodze gdy jedzie się nad morze, w regionie zwanym Zagorje. Czasem dla odróżnienia od innych dodaje się Hrvatsko Zagorje, by na pewno było wiadomo, że to tutaj.

Zwiedzanie miasteczka koniecznie trzeba zacząć od kościoła. W głównym ołtarzu znajduje się niewielki posążek Czarnej Madonny z Dzieciątkiem. Gdy na te tereny nadciągały tureckie wojska posąg zakopano i jedyny człowiek, który znał miejsce ukrycia czyli miejscowy proboszcz tajemnicę tę zabrał do grobu. Dopiero po latach dzięki jasności jaka wydostawała się spod chóru odnaleziono posąg. Drugi raz ukryto go zamurowując w kościele i odkryto dopiero wiele lat później. Największe tłumy przybywają tu na dzień 15 sierpnia, Velika Gospa gromadzi nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi! Obok sanktuarium jest pomnik Jana Pawła II, który w 1998 roku w tym sanktuarium odprawił mszę podczas której kardynał Alojzije Stepinac został błogosławionym Kościoła Katolickiego.

Najwięcej pielgrzymów z poza Chorwacji przyjeżdża tu… z Polski! Świątynia z zewnątrz wygląda na bawdzo dużą, szczególnie gdy popatrzymy na otaczające ją niewielkie kamieniczki. Ale kiedy wejdziemy do środka zaskakuje nas stosunkowo niewielkie wnętrze. Dzięki temu figura Matki Bożej Królowej Chorwatów nie ginie ale przyciąga wzrok jak magnes. Sam posążek jest znacznie starszy niż obecny kościół z XIX wieku bo datowany na wiek XV. Bardzo ciekawe są krużganki, których ściany wypełniają wotywne tablice. Wyżej znajdują się malunki pokazujące cuda jakie się dokonały w związku z figurą MB. Za kościołem na stoku wzgórza powstała Droga Krzyżowa. Rano to najlepsze miejsce na podziwianie panoramy miasteczka.

Po wizycie dla duszy pora na coś dla ciała. Polecano nam Vinarija Micak gdzie można umówić się na degustację. Okazało się co prawda, że zarządzającego tym miejscem Mladena Micaka akurat nie ma, ale była jego mama i łamanym Ani chorwackim i jej łamanym angielskim odkrywaliśmy smaki win produkowanych przez nich. Zdecydowanie risling is the king! Zresztą o winach chyba wypada skrobnąć jakąś poradę – tu może tylko jedna: polecam białe!

Będąc w miasteczku musicie zobaczyć coś zupełnie unikalnego: tutejsze tradycje, które zostały wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO i to właśnie one nas tu przyciągnęły. O licitarach napiszemy osobno (to dla odmiany chorwacka odpowiedź na toruńskie pierniki), ale powstają tu też drewniane zabawki. Wyglądają bajkowo (zresztą spójrzcie na zdjęcia!) – drewniana kolejka czy malutki sekretarzyk na biżuterię są idealnym prezentem – nie tylko dla dzieci! Tutejsi twórcy wciąż robią je jak ich przodkowie: mężczyźni wycinają drzewo i nadają zabawce ostateczny kształt, a potem kobiety zajmują się ich ozdabianiem. Obowiązuje ten sam kanon kolorystyczny co przed wiekami: czerwony, błękitny, żółty, biały i czarny. Maluje się koniki na kółkach, instrumenty, ptaszki na kijku machające skrzydłami gdy się je prowadzi przed sobą i kuferki. Są zestawy dla lalek i stołeczki dla dzieci. Jeśli szukacie zatem oryginalnej pamiątki – tutaj ją znajdziecie! Szczególnie duży wybór jest w sklepiku Trgovina “Bernarda” (ostatni na placu naprzeciwko kościoła idąc w kierunku Drogi Krzyżowej i pomnika JP II) gdzie Bernarda Cesar sprzedaje wyroby swoich rodziców, a oni sami organizują czasem warsztaty dla dzieci (gdyby ktoś był zainteresowany to umówcie się wcześniej mailowo: bcesar@ubu.hr).

Jak widzicie warto zatrzymać się tu przynajmniej na jedną noc. Kiedy nie ma żadnego święta religijnego jest tu bardzo cicho i spokojnie. Jako bazę noclegową mamy do dyspozycji głównie pensjonaty i kwatery. Wersja bardziej luksusowa to Hotel**** Bluesun Kaj z bardzo przyjazną obsługą: jeśli będziecie potrzebowali czegokolwiek, na pewno postarają się wam pomóc! Przy hotelu działa również bardzo dobra restauracja, a weekendy na zewnątrz jest bar i grilowane pyszności.

Koniecznie zajrzyjcie też do tutejszej Informacji Turystycznej. Dostaniecie tu foldery o Marji Bistricy (także po polsku) oraz mapy rejonu (w tym doskonałe mapy rowerowe Zagorja!). Do IT traficie na pewno idąc ulicą Zagrebacką do kościoła.

Marija Bistrica – kontakty:

IT Marija Bistrica: www.tz-marija-bistrica.hr/en; ul. Zagrebačka 49, tel. +385 49 468 380

Sanktuarium Marija Bistrica: www.svetiste-mbb.hr

Winiarnia Micak: www.vinarija-micak.hr

Hotel**** Bluesun Kaj, www.hotelkaj.hr

Zabawki z Zagorja, warsztaty: Trgovina “Bernarda” mail: bcesar@ubu.hr

ZDJĘCIA:

Widok z Drogi Krzyżowej.



Fasada.

 


I niespodzianka…


…wielkanocna pisanka.


Św. Krzysztof.


Krużganki z tablicami wotywnymi.


Wnętrze rozświetlone słońcem wpadającym przez piękne witraże.


Z monumentalnych obrazów zwraca uwagę…


…fresk “Golgota” – powstający w latach 1944-2009!


Ołtarz główny a w nim…


…figura Matki Bożej Królowej Chorwatów.



Kalwaria.


Na rynku “licitarsko srce” do robienia pamiątkowych zdjęć…


…i prawdziwe piernikowe serduszka…


A trochę nowsza forma.. James Bond tu był?


Stragany aż uginają się pod serduszkami.


Miejscowe pierniczki podawane na stół są zawsze z Gwirc’em – likierem miodowym.


No i wreszcie słynne tradycyjne drewniane zabawki z Zagorja!


Koniki to bardzo popularny motyw.


Kogutki i indory machają skrzydłami jak wiatr wieje.


Najlepszy hotel w mieście!


Plan całego miasteczka! Wspaniałe!


Winnica MICAK – jest gdzie biesiadować!


Winnica MICAK – ich wina są chwalone i nagradzane.
Widzieliśmy piwnice… wina nie zabraknie!

.:. POPRZEDNI (Wyspa Losinj) .:. MENU .:. Wyspa VIS (intro nurkowe) .:.
Długo w nocy stuka w klawisze tym razem Ania: – poprawia: Krzysztof;
inspirują jak zwykle niezawodni Michaś i Staś.

(c) Portal Małego Podróżnika

 

Share