BORY TUCHOLSKIE – część 1 – Bory i grzyby

BORY TUCHOLSKIE czyli tata na zwiadach…
część 1
motto: „Przyjeżdżajcie! Las Was powita, a ludzie ugoszczą!”

WSTĘP

Bory Tucholskie to była dla mnie zawsze tajemnicza kraina. Kraina fascynująca mimo, iż nigdy jakoś się nie układało by przyjechać tu na dłużej. Oczywiście podczas fotograficznych objazdów po Polsce byłem w Tucholi i Fojutowie, ale  trudno to nazwać poznawaniem terenu. Nic więc dziwnego, że kiedy przyszło zaproszenie z Tucholi na dziennikarski wyjazd i poznawanie borowiackich atrakcji rzuciłem wszystko i pojechałem. Jak było? Zdradzę tylko, że znakomicie – czytajcie dalej!

EDEN BORY TUCHOLSKIE zostały wyróżnione w konkursie EDEN – European Destination of Excellence

EDEN to projekt, który ma na celu stworzenie europejskiej sieci uznanych i rozpoznawanych obszarów turystycznych charakteryzujących się wyjątkowymi walorami dla dziedzictwa przyrodniczo-kulturowego Europy. Głównym organizatorem Konkursu jest Komisja Europejska. Polską edycję realizuje Polska Organizacja Turystyczna we współpracy z Ministerstwem Sportu i Turystyki. Tematy przewodnie kolejnych edycji Konkursu oraz podstawowe kryteria są ustalane przez Komisję Europejską.

STRONA POLSKIEJ EDYCJI KONKURSU EDEN: www.edenpolska.pl

BORY I GRZYBY

Bory Tucholskie to jeden z największych obszarów leśnych w Polsce. Lasy są głównie sosnowe. Dawniej były mieszane, ale dzięki rabunkowej gospodarceleśnej zmieniły się w monokulturę sosnową. Jednak to się zmienia bo nowe zalesienia mają przywrócić las mieszany, znacznie odporniejszy na działalność szkodników. Z punktu widzenia turysty i grzybiarza lasy te są bardzo przyjazne pod względem klimatu (ciepłe, rosną na piaszczystych terenach) oraz bogate w grzyby, jagody, borówki,…

Zachwyca pagórkowate ukształtowanie terenu. Jest dużo jezior i jedna z najpiękniejszych rzek w Polsce i Europie czyli Brda. Brda o wielu obliczach. Z jednej strony rzeka idealna na rodzinny spływ kajakowy, czysta, bezpieczna z zapleczem turystycznym ale i pokazująca na innych odcinkach, że z wodą żartów nie ma i polecana wytrawnym kajakarzom. Bory Tucholskie to idealny teren dla aktywnych. Rowery, kajaki, leśne wędrówki to jest to co można tu robić w sposób wręcz idealny. Ci co jednak wolą całkowite oderwanie od cywilizacji również całkiem niedaleko od swojej kwatery znajdą wiele miejsc jakby nie odkrytych przez człowieka. Możesz siąść nad brzegiem rzeki i godzinami obserwować krzątające się zimorodki – wybór należy do ciebie…

Spotkasz tu ciekawych ludzi. Wielu z nich to uciekinierzy z wielkich miast. Oni najlepiej potrafią pokazać to co tu jest najcenniejsze z punktu widzenia mieszczucha zaszczutego brakiem czasu i wiecznym pędem do czegoś… Motto Borów brzmi: “las cię powita, a ludzie ugoszczą” – święta prawda! Tuchola chociaż pozornie senna jako jedyne miasto w powiecie zaskakuje bogatą ofertą imprez. Część z nich to oferta skierowana do mieszkańców ale w sezonie letnim popytaj w Muzeum Borów Tucholskich oraz IT gdzie i co ciekawego się dzieje. Pamiętaj, że nie musisz czekać na imprezę ale również umówić się np. na warsztaty z twórcą ludowym albo nauczyć się jak przyrządza się borowiackie smakołyki. Miłośnicy slow food mają tu wiele interesujących miejsc i potraw do spróbowania z najlepszą gęsiną w Polsce.

Bory Tucholskie w 2013 roku otrzymały wyróżnienie EDEN (European Destinations of Excellence) w promującym zrównoważoną turystykę konkursie Komisji Europejskiej. Zrównoważona – to słowo klucz! Obszar ten jest jednym z najbiedniejszych w Polsce. Las i tylko las. Na słabych glebach nie ma rolnictwa, nie ma też przemysłu poza drzewnym. Dlatego czyste powietrze i woda to nie rarytas tutaj, ale codzienna rzeczywistość. Jednak trzeba z czegoś żyć i dlatego duża nadzieja jest w turystyce, ale właśnie tej indywidualnej, a nie masowym zadeptywaniu. I to właśnie turysta indywidualny znajdzie bogatą ofertę agroturystyki oraz wszystko to co do udanego wypoczynku jest potrzebne.

Bory_Tucholskie_11

Bory_Tucholskie_12

Jeżeli masz tendencję do gubienia się w lesie to przeczytaj nasze porady: Zgubiłem się w lesie! Co robić?!

Bory_Tucholskie_13

Grzyby możemy podzielić na jadalne zawsze

Bory_Tucholskie_14

Bory_Tucholskie_15

…i jadalne RAZ!

Bory_Tucholskie_16

W lewej dłoni kania zwana również sową.

Bory_Tucholskie_17

Na grzyby najlepszy jest wiklinowy koszyk. Grzyby się nie gniotą, a przez otwory wylatują zarodniki
i chodząc po lesie z koszem grzybów je rozsiewamy!
Warto również nie wyrzucać resztek obranych grzybów i jeżeli jutro znowu wracamy do lasu
to rozrzućmy je – przyczynimy się do ich rozsiania i świetnych grzybobrań.

…:: Część 2 (TUCHOLA) ::…

(c) Portal Małego Podróżnika

Share