EGIPT, Sharm El Sheikh (nurkowanie) – cz.2

EGIPT baner250
EGIPT, Sharm El Sheikh (nurkowanie)

część 2

Sharm El Sheikh – pierwszy dzień nurkowy (łódź)
8.15 jest busik i jedziemy do portu. Tu co ciekawe check in jak na lotnisku. Dobrze, że noże nurkowe przepuszczają… 😉 No i jest nasza Lady Sherin – jedna z większych łodzi dzięki temu jest nam super wygodnie. I nurkowie i dzieci oraz osoby tylko snorklujące mają dużo miejsca.

Program dnia jest bardzo bogaty bo mamy kilka grup od nowicjuszy przez check dive po snorklujących. Mamy czas na zebranie szpeju bo najpierw nurkowanie jest dla check dive. Później płyniemy na “Middle Garden” gdzie robimy pierwszego nura. W sumie nic specjalnego ot takie rozpływanie mimo, że mamy ponad 30m głębokości. Następnie zmieniamy miejsce na Temple i tam jest zdecydowanie fajniej. Płyciej ale koralowe wieże przypominające świątynne kolumny wznoszące się od 18 metrów do prawie powierzchni są pełne ryb i różnorodnych korali.

Jak chłopcy? Super! Mamy wspomniany wielki sun deck gdzie się bawią ale oczarowali załogę i Nasera jednego z divemasterów (Staś nazywał go Laser). Szaleństwo było na max’a i prawie nie widzieli kiedy się kończyły nasze nury.

Po drugim nurkowaniu lunch (pyszota) i tym razem chłopcy skaczą do wody. Skaczą “na bombę” w sprzęcie do snorklowania na 20 metrach głębokości! Dzielniasy! Bierzemy się za ręce i płyniemy nad koralową basztę oglądać rybki. Oczywiście jak to pierwszego dnia chłopcy niekiedy marudzą (woda im za zimna!), że maska cieknie ale widok tego co pod wodą ich tak fascynuje, że drobne niedogodności schodzą na drugi plan.

Oprócz rybek świetne wrażenie robią na nich stada nurków na różnych głębokościach i chmury pęcherzyków powietrza z automatów łaskoczące nas radośnie. Na swoje retraktory chłopcy przyczepili nawet pluszaki i snorklują z nimi!!!

Słońce chyli się ku zachodowi więc czas wracać. Port, transfer, hotel, basen, kolacja (pycha) i spać…

ZDJĘCIA!


Wychodzimy z portu.


FREEDOM!


Czy to portret czy autoportret!


MakuMaka i lemur są z nami!



Plan nurkowania w Middle Garden.


Wreszcie w wodzie!



Pierwsza murena.



Dzień bez błazenka dniem straconym.


Niby krokodyl ale jednak ryba…


Plan drugiego nurkowania – “Temple”.


Briefing przed nurkowaniem prowadzi Free Willi czyli Viliam Lobb.


Czy głębiej…


…czy płyciej…


…jest pięknie!



Takie miejsca nazywam akwarium!


No i wracamy do portu w Sharmie…


…gdzie Naser na niby robi postrzyżyny Stasia.

 .:. poprzedni dzień .:. strona główna .:. NASTĘPNY DZIEŃ .:.
Długo w nocy stuka w klawisze: Krzysztof; poprawia: Ania;
inspirują jak zwykle niezawodni Michaś i Staś.

(c) Portal Małego Podrożnika

Share