EGIPT, Sharm El Sheikh (nurkowanie) – cz.7

EGIPT baner250
EGIPT, Sharm El Sheikh (nurkowanie)

część 7

Ostatni dzień nurkowy
Było pięknie ale czas powrotów zbliża się! Dziś ostatni dzień na łodzi. Nurkować będziemy z Naserem i Joasią, a że jest zmiana turnusów więc mamy na łodzi pełen luz nad i pod wodą. Dziś mamy jedno baaaaardzo fajne nurkowanie na Shark & Yolanda Reef.

Zaczynamy od Shark i płyniemy do wraku Yolanda. Z konstrukcji statku wiele nie zostało poza rumowiskiem blach ale za to zostało ciekawe cargo jakie przewoził. Znajdujemy tu wanny, umywalki i…. muszle klozetowe! Kilka muszli zostało przez nurków ustawionych obok siebie i mamy publiczną toaletę ze 20 metrów pod powierzchnią wody. Wiem, że to nic oryginalnego bo mój numerek w kolejce to 245523 ale i tak zasiadam na “tronie”. Intymność taka sobie bo wokół pływa jakaś pani co to jeszcze się pyta czy na “posiedzenie” tlenu mi starczy, a z tyłu czai się ktoś inny pewnie by wskoczyć na moje miejsce….

Oczywiście żarcik – wokół pływa Joasia, która widząc zaangażowanie w zdjęcia i pozowanie pyta się czy pamiętam o manometrze. Z tyłu to Naser, którego zapomiałem zapytać ile razy był już tu… Przepiękny nur! Pomyślcie – topicie kibelek i ile radości z tego dla rzesz nurków… Nie wiem co myśli o tym właściciel Yolandy…

Na drugiego nura płyniemy pod krawędź rafy gdzie mur koralowy ma z 10 metrów wysokości. Stoimy na bojce raptem z 10 metrów od brzegu. Super miejsce do snorklowania i intro ale na razie nurkujemy z Naserem zataczając koła nad dnem widząc zawsze cień dna łodzi nad nami. Pod pinaklami koralowymi mamy murenki, skrzydlice i mini akwaria . No i koniec!

Teraz oczywiście snorklowanie, kibicujemy synowi Muhammeda w intro wzdychając kiedy wreszcie nasi synowie dorosną by móc zrobić pierwsze uprawnienia nurkowe. Z jednej strony chce się by byli stale tacy mali, a z drugiej strony z wiekiem pojawiają się coraz to nowe możliwości.

Po powrocie do hotelu szalejemy na basenie, a wieczorem pakujemy się. Jutro nie nurkujemy ale wodne szaleństwo się nie skończy!

ZDJĘCIA:


Hurra! Naser! Dzień dobry!


Szczęśliwie dla Nasera pojawił się portowy kotek.


Czas na zaokrętowanie.



Naser objaśnia pierwsze nurkowanie…


…na Shark & Yolanda Reef.


Miłe powitanie pod wodą.



Głupio to brzmi ale jakby pływać w zupie rybnej.


Doganiamy grupę nurków.


Nad wrakiem Yolanda.



Ciekawe cargo – kibelki…


…siedzę na “tronie” i nikt mnie nie zgoni…


Koniec nura nr 1.


Na Nasera czekał “komitet powitalny”.


Do…


…wody!


Na drugim nurze mamy realizację hasła:
“Dzień bez Błazenka dniem straconym”.


Tak ja widzę Anię w kadrze…


. ..a tak Ania mnie.


Stara cuma…


Akwarium.


Podziękowanie na koniec nurkowania.
Mamy nadzieję, że do zobaczenia wkrótce!


Teraz czas na zabawę. Skoki do wody – co za styl!



Michał też umie chodzić po Morzu Czerwonym!


A teraz popatrzymy sobie…



…na rybki snorklując!


Muhammed (12 lat) pozdrawia czytelników Małego Podróżnika!
Właśnie zdobywa uprawnienia nurkowe!


Nasz kapitan wykonuje parkowanie tyłem!
Zmieścił się!


Wieczorem na basenie Michał zdjął płetwę i grał
oraz śpiewał “Gitarra, gitarra,…”. Oczywiście pod wodą!


Prezentował też jak odpoczywa się leżąc na boku na dnie.


To chyba produkt uboczny serwisu sprzętu do nurkowania.

 .:. poprzedni dzień .:. strona główna .:. NASTĘPNY DZIEŃ .:.
Długo w nocy stuka w klawisze: Krzysztof; poprawia: Ania;
inspirują jak zwykle niezawodni Michaś i Staś.

(c) Portal Małego Podrożnika

Share