SZWECJA – Cudowna podróż – BLOG dzień 1

SZWECJA Varning Barn baner

Wyprawa do SZWECJI – Cudowna podróż – czerwiec 2011
BLOG dzień 1


Zaokrętowanie – 19 VII 2011.
Do Trójmiasta dojechaliśmy w dniu poprzednim aby nie denerwować się utrudnieniami na drogach w związku z Euro 2012. Ale też chcieliśmy odwiedzić naszych Trójmiejskich przyjaciół. Tym razem zabytki i inne obiekty muszą poczekać na nasze obiektywy.

19 lipca zrobił się niespodziewanie cudnym dniem. Słoneczko, lazurek z miłymi chmurkami, ciepełko…

Miło na spotkaniach spędzamy czas ale już pora jechać do Gdyni. Terminal promowy jakiś taki pusty. Więcej jest TIR’ów niż samochodów osobowych. Szybko wjeżdżamy i idziemy do naszej kabiny. Nie zabawiamy w niej długo i idziemy na sun deck aby zobaczyć jak odpływamy. Stena Line wymyśliła genialną godzinę na wypływanie ponieważ wypływamy mając rufę promu w dysku zachodzącego słońca. Szkoda tylko, że wychodząc z portu mamy widok na marność naszych bałtyckich stoczni i portów.

Jak tylko zeszliśmy z pokładu trafiliśmy do naszej restauracji z nomen-omen szwedzkim bufetem. Bufet na bogato czyli od owoców morza przez mięska, jarzynki, owoce owocowe po lody. Nie wiem dlaczego Stasio posolił lody na deser? Miał hmmmmm… pewne problemy z ich zjedzeniem. Może chciał sobie zrobić salmiaka.

Dzieci szalały. Prom jest super miejscem do zabawy. Tyle przejść, schodów, drzwi, pokładów. Wreszcie zmordowani dali się zagonić do koi. Oczywiście wybrali górne koje, no bo co może być fajniejszego niż wdrapywanie się do łóźka po drabince.

Rejs spokojny. Zasnęliśmy jak… dzieci… Może mniej ukołysani falami, a raczej delikatną wibracją diesli.



Nasz kabina bardzo się chłopcom spodobała.


W drodze na kolację mała demolka…


…w pokoju zabaw.


Na górnym pokładzie w sail-away time.


Jak to było u klasyka?

“Już znikają główki portu,
W którym stary został dom.
Znów za rufą niknie w dali.
Ukochany stały ląd.”


Trzeba przyznać, że dzieci na pokładzie są dopieszczane przez załogę.


W restauracji TASTE jest taki wybór dań, że każdy znajdzie coś dla siebie.


Błyski latarni morskiej odciągnęły na chwilę chłopców od pyszności.


Stena Line zadbała w wystroju o polskie akcenty.


Już na pokładzie można zaopatrzyć się w foldery o południowej Szwecji.


Bieganie po korytarzach i między pokładami – super rozrywka chłopców.


Zobacz: NASTĘPNY DZIEŃ (2), strona główna

Długo w nocy stuka w klawisze: Krzysztof; poprawia: Ania;
inspirują jak zwykle niezawodni Michaś i Staś.


(c) Portal Małego Podróżnika

 

Share