Tickets.pl – jak stracić pieniądze, bilety i wiarę w ludzi
Czyli po prostu trafiliśmy na złodziejską firmą, która nawet jak odpowiednio wcześnie ich powiadomicie, że nie możecie lecieć bo Wasza Mama trafiła do szpitala i zmarła, a oni bilety sprzedali ponownie bez problemu to nic Wam nie odda.
Wydaliśmy na bilety 11 000 zł. Zrobili nam „ścieżkę zdrowia”. Zbieraliśmy dokumenty szpitalne, odpisy aktów urodzin i zgonów, wydawaliśmy kolejne pieniądze na tłumaczy przysięgłych,… OD POCZĄTKU WIEDZIELI, ŻE NIE ZWRÓCĄ NAM PIENIĘDZY ZA BILETY ale mimo to nękali kolejnymi żądaniami o kolejne dokumenty. Efekt? Propozycja zwrotu 750 zł!!!
Kiedy zaczęliśmy o tym rozmawiać ze znajomymi w liniach lotniczych to okazało się, że na sam zwrot „tickets…” dostają dreszczy! Dlaczego nie ma opcji ubezpieczenia biletów? By wycyckać klienta w razie rezygnacji maksymalnie z pieniędzy i mieć od linii lotniczych większą prowizję.
Pomimo, że mieliśmy lecieć niby „normalnymi” liniami czyli AirFrance i KLM to NIE BYŁO opcji ubezpieczenia zakupu biletów! Po co, dlaczego? Patrz wyżej – kasa!
Tyle tytułem wstępu – więcej czytajcie na blogu ANI pippianna.pl!
OMIJAJCIE ZŁODZIEI SZEROKIM ŁUKIEM! Macie wybór!
My ruszamy na batalię sądową!
Portal Małego Podróżnika