CHORWACJA – Zagorje

OJ! ZAGORJE MILO I MOJE

Wstęp
Chcecie nad chorwackie morze dojechać w znakomitej formie i mieć dodatkowo wspomnienia, których inni Wam pozazdroszczą? Zatrzymajcie się w Zagorju. Nie jedźcie jeszcze kilku godzin na wybrzeże, by tam następnego dnia dochodzić do siebie. Poznajcie raz Zagorje, a będziecie się tam zatrzymywać zawsze.

logo_Chorwacja_2016_215px

hr_kumrovec_tp08482

Gdzie to Zagorje?

Zagorje to region leżący nad Zagrzebiem jadąc od morza lub tuż po przekroczeniu granicy z Chorwacją od strony Węgier, Austrii lub Słowenii jadąc z północy. Gwoli sprawiedliwości jest tam jeszcze region Medzimurie ale jest niewielki więc głównie poruszać się będziemy od razu po Zagorju. Patrząc natomiast od Zagrzebia to Zagorje zaczyna się za górami Medvednica sięgającymi raptem niewiele ponad 1000 mnpm ale to one chronią Zagrzeb przed silnymi wiatrami. Tu dni gdzie głowę wiatr nam ukręca jest ponad 90, a w Zagrzebiu raptem 20.

zagorjelogo300
Co też ciekawego jest tu by turysta nie tylko się zatrzymał ale wyjechał stąd zadowolony i pełen wrażeń? Przede wszystkim patrząc na położenie geograficzne to teren styku kultur, teren gdzie historia pozostawiła wiele ciekawych pamiątek. Region czerpał z tego co najlepsze stąd ciekawe pomniki kultury i architektury ale też i sama przyroda nie poskąpiła darów i np. co kilka kilometrów mamy… toplice…

hr_zagorje_krajobrazy_tp06792

GORĄCE ŹRÓDŁA
Jak są gorące źródła to są toplice – kiedy toplice są w nazwie miejscowości to pewnie znajdziecie tam baseny, spa i aquaparki. My mieliśmy przyjemność odwiedzić kilka z nich i niżej przedstawimy ich charakterystyki, ale jedna uwaga! Większość obiektów jest po solidnym face liftingu lub wręcz zbudowana od nowa. Są też obiekty typu vintage ale to tylko dodaje uroku i poszerza ofertę turystyczną. Jeżeli odwiedziłeś te miejsca kilka lat temu nie poznasz ich!

Terme Tuhelj
To nie tylko największe termy Zagorja ale i Chorwacji. Piękny hotel ****, z którego wchodzicie do aquaparku. Obok budynki o ciekawej architekturze z dodatkowymi miejscami noclegowymi (nagrodzone za architekturę). Basen ze sztuczną falą, dzika rzeka, zjeżdżalnie – miejsce o wysokim standardzie dla tych którzy oczekują coś extra, coś więcej. Oczywiście obiekt jest dostępny też dla wszystkich z zewnątrz możecie więc wybrać tańsze kwatery i po prostu dojechać by spędzić przynajmniej z pół dnia na świetnej zabawie. Co ciekawe sam obiekt jest idealnie wkomponowany w przyrodę. Nie przytłacza, nie ingeruje w krajobraz, a baseny zajmują część kotlinki i są praktycznie niewidoczne z zewnątrz.

Terme Tuhelj
Terme Tuhelj

Ciekawy jest tu świat SPA z kilkoma rodzajami saun. Jeżeli jesteście miłośnikami doznań kulinarnych i chcecie pobiesiadować kilkadziesiąt metrów od hotelu to skryty wśród drzew i ogrodu wznosi się barokowy Mihanovic Castle. Pałac jest obecnie znakomitą restauracją. Tu możesz spróbować wykwintnych dań i znakomitych win z winnic lokalnych i nie tylko.

Krapinske Toplice
Pełne szaleństwo od 2015! Ale wcześniej już za cysorza można było się pluskać. Te zabytkowe baseny będą odrestaurowane ale na razie w 2015 roku oddano do użytku najnowocześniejszy i największy kompleks basenów pod dachem w Chorwacji!  Kiedy nam ten obiekt prezentowano przyjechaliśmy z Terme Tuhelj, w których widać ten rozmach i przestrzeń. Tu początkowo się przestraszyliśmy bo mała fasada, a na początek pokazano nam z dumą basenik… taki owalny z 25 metrów długości… Ups! Dadzą nam chłopcy popalić za zabranie w takie miejsce z raju…. No ale zaraz się wyjaśniło kiedy okazało się, że ten „basenik” to największe w Europie… jacuzzi! Dalej już było tylko lepiej. Kolejne baseny i każdy miał coś super.

Aquae Vivae – Krapinske Toplice
Aquae Vivae – Krapinske Toplice

Najbardziej podobał nam się basen ze sztuczną falą. Dysze miały taki układ, że fale nie wyrzucały śmiałków na brzeg obijając o dno, ale fala powstawała na środku basenu i huśtała góra-dół chyba na 2 metry – genialne! Był też basen do szkolenia płetwonurków, a można było ich podglądać przez okna z normalnego basenu – genialne po raz kolejny! Oczywiście do tego najróżniejsze sauny, komora lodowa itd… itp… Pyszne jedzenie na miejscu nigdzie nie trzeba wychodzić. I najważniejsze, że tu nawet padający deszcz lub śnieg zimą nie zepsuje nam zabawy!
KRAPINA I NEANDERTALCZYCY
Krapina to stolica Zagoria. Samego miasta nie zwiedziliśmy dokładnie bo… Unia Europejska chyba dotarła i zaczął się remont ulic ale niezależnie od utrudnień dotarliśmy do niezwykłego muzeum powstałego w miejscu gdzie odkryto najwięcej szkieletów neandertalczyków – naszych praprzodków. Muzeum jest absolutnie niezwykłe i obsypane światowymi nagrodami (jak najbardziej słusznie). Jest to miejsce już nie w skali lokalnej czy chorwackiej ale to takie europejskie i światowe MUSZĘ TU BYĆ!
Więcej o muzeum przeczytajcie w odrębnym artykule. Ale zdjęć nie poskąpimy i tutaj!

Krapina
Krapina
Krapina
Krapina
Krapina
Krapina

ZAMKI I PAŁACE
Podobnie jak z term można na Zagorju zrobić szlak zamków i pałaców. O ich znaczeniu świadczyć może chociażby umieszczenie niektórych na liście UNESCO. Oczywiście może nie wyglądałyby tak wspaniale gdyby nie krajobraz Zagorja. Zagórze to miejsce za górami, ale nie wyłącznie płaska równina są tu też małe pasma górskie i lesiste wzniesienia idealne do wybudowania magnackich rezydencji. Szczęśliwie przetrwały do dzisiejszych czasów i wiele z nich jest obecnie restaurowanych by zaprezentować się i swoje wnętrza z ekspozycjami na miarę XXI wieku. Najpiękniej się prezentują Trakošćan i Veliki Tabor. Szczególnie ten ostatni robi wielkie wrażenie. Kręta droga, chwile zwątpienia czy dobrze jedziemy i nagle… JEST! Nad nami, wysoko,… Biała bryła z wieżyczkami wieńczy jedno ze wzgórz. To obiekt z listy UNESCO. W roku 2015 trwały prace ale turyści w miarę możliwości mogli zwiedzać ten niezwykły obiekt. Kiedy zakończą się prace budowlane i zaaranżowane zostaną nowe ekspozycje będzie to kolejne, niezwykłe miejsce do zwiedzania gdzie w sumie możemy się czuć jak odkrywcy.

Veliki Tabor
Veliki Tabor

Trakošćan zbudowano w XII wieku jako małą strażnicę chroniącą szlak z Ptuj, ale nazwa ma nawiązywać do jeszcze dawniejszych czasów. Podobno był tu tracki gród. Od wieku XVI zamek należał do 1944 roku do jednej rodziny – Draskovic. Miał swoje wzloty ale i był porzucony. Jego architektura kojarzy się z zamkami z bajek bo to efekt przebudowy w XIX wieku w stylu romantycznym. Dziś w zamku mamy muzeum wnętrz – jedno z najciekawszych w Chorwacji! A z ciekawostek warto wymienić bogatą kolekcję fotografii ponieważ George VI. Draskovic i Karlo Draskovic byli pionierami XIX wiecznej fotografii w Chorwacji. Fotografowali na bardzo wysokim poziomie. Mamy zdjęcia artystyczne ale i dokumentujące życie rodziny oraz pokazujące Chorwację w XIX wieku. Najlepszy widok na zamek? Oczywiście z brzegu jeziora, z którego jakby się wyłaniał.

Trakošćan
Trakošćan

WINNICE
Pagórkowaty teren i osłonięte od wiatrów stoki to idealne miejsce na winnice. Miłośnicy wina i dobrej kuchni znajdą tu wiele hmmmm… agroturystyk? Osad winnych? Bo to jest tak: jedziecie wąskim asfaltem kręcącym niemiłosiernie po grzbietach wzgórz i nagle jak już zwątpiliście czy aby na pewno dobrze jedziecie jest brama i parking. Otoczeni jesteście winnicą. Kamienne schodki sprowadzają was do głównego budynku. Jeżeli jest już wieczór to palą się świece i jest wasz stolik i jak zasiądziecie to czekają was niezwykłe doznania kulinarne.
Czy takie miejsce naprawdę istnieje? TAK! Nazywa się Vuglec Breg. Główny budynek to restauracja ale kiedy poprosiliśmy o możliwość zwiedzenia okazało się że za tajemniczymi wrotami ciągną się pomieszczenia wykute w miękkiej skale pełne cudownych naczyń gdzie następuje przemiana wody, cukrów z winogron i wszystkiego co jeszcze niezbędne w najszlachetniejszy z trunków… wino! Z tarasu mamy widok na hektary już dojrzewających winogron, a o nocleg nie musimy się martwić bo dosłownie 50 metrów dalej zaczyna się jakby mała wioska, gdzie w stylowych domkach są znakomite kwatery. Kiedy my zachwycamy się winem nasi chłopcy grają na boisku w piłkę… dla każdego coś miłego… co za cudowne miejsce…

Vuglec Breg
Vuglec Breg

Skoro jesteście w winnicy więc wino będzie towarzyszyć lub wręcz prowadzić przez ucztę lub tylko zwykły obiad ale pamiętajcie o jednym: Chorwacja to królestwo win białych! To właśnie one najlepiej tu smakują i są najlepsze. Nie szukajcie win czerwonych, chociaż jeżeli będziecie wytrwali to znajdziecie wino Plavac z półwyspu Pelješac. Cieszcie się jednak do woli winami białymi! Nie wiecie jakie wybrać? Poproście o grasevino. To taki pewniak, który ani nie zrujnuje portfela ani nie pozostawi niedosytu, że zainwestowaliście w wino, które akurat wam niezbyt smakuje. A grasevina to takie wino, które właściwie wszędzie jest dobre nawet jak kupicie je na stacji benzynowej (sprawdzając czy jest z Kutjeva 😉 ). Lekkie, ożywcze o posmaku gruszki i jabłka. Idealnie uzupełni posiłek, a na pewno go nie popsuje.

Winnica Micak
Winnica Micak

MARIJA BISTRICA
To chorwacka Jasna Góra. Najważniejsze miejsce pielgrzymkowe dokąd najwięcej zagranicznych pielgrzymów przybywa z… Polski! Velika Gospa na 15 sierpnia gromadzi nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi! Świątynię warto przed południem podziwiać z kalwaryjskich dróżek. Wygląda imponująco ale co ciekawe po wejściu do kościoła okazuje się on zaskakująco mały wewnątrz. Najważniejsza jest tu figura Czarnej Madonny z Dzieciątkiem. Więcej o o tej miejscowości przeczytajcie w odrębnym artykule na naszym portalu. Ale oczywiście dla zachęty pokażemy zdjęcia…

Marija Bistrica - sanktuarium
Marija Bistrica – sanktuarium

 

ZABAWKI, SERDUSZKA i TITO
Drewniane zabawki łączyć z dawnym poważnym przywódcą Jugosławii czy to nie za ryzykowne? No niekoniecznie. Drewniane, kolorowe, tradycyjne zabawki z Zagorja oraz serduszka nazywane licitar zostały wpisane na Listę Niematerialnego Dziedzictwa UNESCO.

 

Marija Bistrica - licitary
Marija Bistrica – licitary
Marija Bistrica - tradycyjne zabawki
Zagorje – tradycyjne zabawki

I zabawki i licitare (mogą być nie tylko w kształcie serca, ale i koniki, ptaki,…) najlepiej zobaczyć na straganach pod murami sanktuarium Marija Bistrica. Tam też można się popytać czy w pobliżu ktoś ich nie produkuje. Nas szczególnie zainteresowały serduszka i udało nam się umówić z miejscowym mistrzem, który pokazał nam jak powstają te cacuszka. Łatwo nie jest – trzeba mieć talent i…. cierpliwość. Z czego są serduszka? Z piernika! Ale to specjalny piernik ubogi w składniki czyli m.in. nie ma w nim miodu. Dzięki temu nie wysycha, jest trwały jakby serce było z drewna. Jeżeli chcemy zjeść pierniczki to oczywiście pojawią się na stole już w wersji bardziej bogatej w składniki i miękkie, a na dodatek w towarzystwie nalewki miodowej zwanej Gvirc.

Marija Bistrica - nalewka miodowa gvirc i pierniczki
Marija Bistrica – nalewka miodowa gvirc i pierniczki

Czas teraz na wycieczkę do wsi Kumrovec. To tu urodził się w 1892 roku…. Tito! Dokładnie Josip Broz Tito – przyszły marszałek i prezydent dawnej Jugosławii. Postać do dziś kontrowersyjna ale obecnie podchodzi się do niego i jego życia jak po prostu do świadectwa historii dawnych lat. Dom rodzinny Tito był pierwszym murowanym domem we wsi. Teraz jest tam muzeum jemu poświęcone, a że cała najstarsza część Kumrovca, „Stare Selo”, jest przepiękna to… przekształcono ją w skansen!

Kumrovec
Kumrovec

Trzeba przyznać, że jest to jeden z najpiękniejszych skansenów jakie widzieliśmy. Ukształtowanie terenu, zieleń, potoczek meandrujący między bielonymi zabudowaniami z czerwoną dachówką – piękne miejsce, które polecamy jako jedno z najciekawszych miejsc Zagorja.

Kumrovec
Kumrovec


SKOK W BOK, czyli perła baroku i Centrum Świata!
Trochę z boku geometrycznego centrum Zagoria mamy jeszcze dwa niezwykłe miejsca. Varażdin to perła baroku i stolica chorwackich aniołów. Z kolei Ludbreg to centrum świata! I jak się nie cieszyć z coraz ściślejszych dzięki turystyce związków Polski i Chorwacji – my w Suchowoli mamy Centrum Europy, a Chorwaci Centrum Świata!

VARAŻDIN – perła baroku
Varażdin to miasto kompletne. Piękna starówka, nowoczesne obrzeża, zamek i kalendarz wypełniony imprezami kulturalnymi oraz lokalne zwyczaje i smaczki. To też miasto aniołów z Andżeliniakiem gdzie anioły odpoczywają od skwaru dnia lub śpią w nocy gdy latać nie można bo anioł to nie nietoperz przecież. Nawet jest tu artysta od aniołów wyłącznie. W Varażdinie byliśmy kilka razy zawsze parkując przy lokalnym targu skąd zaczynają się kolorowe uliczki starówki.

Varażdin
Varażdin

Zawsze emanowała tu pozytywna energia i zawsze idąc nawet tą samą trasą zauważaliśmy nowe detale, zdobienia w oknach i architektoniczno-designerskie smaczki… W zamku jest muzeum, a pod ratuszem odbywa się uroczysta zmiana warty historycznej straży miejskiej zwanej purgari. Zmiany warty odbywają się zawsze w dniu Varażdina oraz przy okazji różnych rocznic lub specjalnych wydarzeń. Purgari, w historycznych mundurach, pokazują musztrę paradną i trzeba przyznać, że jest to bardzo ciekawe wydarzenie. Natomiast wydarzeniem o znacznie większym ciężarze gatunkowym są barokowe wieczory. Wtedy przypominają się najlepsze czasy miasta bo warto pamiętać, że Varażdin był stolicą Chorwacji!

LUDBREG – środek świata
Skoro mamy w Polsce środek Polski (w Piątku) i środek Europy (w Suchowoli) to pewnie musi gdzieś być środek naszego świata na Ziemi! No i jest! Znalazł się w miejscowości Ludbreg. To, że ktoś coś zaznaczył na rynku to nic by nie znaczyło ale to, że właśnie tam jest środek świata jest to bardzo dokładnie uzasadnione! Nie wierzycie? To jedźcie tam i w centrum informacji turystycznej Środka Świata wam to wyjaśnią. Możecie zresztą wszystkiego się dowiedzieć też z tablic na rynku. Mu w skrócie by nie odbierać Wam radości poznania napiszemy tylko, że koncentryczne kręgi rozchodzące się od miasta obejmują ważniejsze miasta w najbliższej okolicy ale i metropolie światowe położone całkiem daleko. No ale trudno się nie zafrasować jak na takim kręgu trafia się Wiedeń i Budapeszt, a w środku…. Ludbreg! Jeżeli chcecie sobie do GPSa wpisać położenie środka świata to proszę bardzo: Lat. 46° 14′ 58″ Long. 16° 37′ 21″. Weźcie mapę i odkrywajcie!

Ludbreg
Ludbreg

Ludbreg jest jedną ze starszych miejscowości w Chorwacji. Był tu obóz rzymski, a pierwsze bardziej współczesne wzmianki pisane to połowa XIII wieku. Poza byciem Centrum Świata jest też znanym miejscem pielgrzymkowym do relikwii Krwi Chrystusa, która pojawiła się w kielichu gdy ksiądz zwątpił w przemianę wina. Działo się w wieku XVI. Wiek XVIII to zmiany w wyglądzie miasta i jego rozbudowa przez właścicieli – rodzinę Erdödy. To im zawdzięczamy najważniejsze zabytki miasta. A sam Ludbreg to nadal centrum handlowo – usługowe okolicy. I wiecie co jest tu jeszcze niezwykłego? Woda zamienia się w wino i płynie z miejskiej fontanny… Dzieje się to w dniu 1 kwietnia i nie jest to żart ale data obchodów Środka Świata!

Krzysztof Kobus

logo_Chorwacja_2016_215px


Adresy internetowe:


(c) Portal Małego Podróżnika