CHORWACJA – LASTOVO… dni i noce w latarni morskiej – 6 – LASTOVO – cz.3

CHORWACJA – LASTOVO… dni i noce w latarni morskiej
dzień 4-7: WYSPA LASTOVO – 2017

Lastowo – stolica wyspy

Wyspa Lastovo ma jedno miasteczko i kilka osad. Na całej wyspie żyje ok. 700 osób z których większość właśnie w Lastovie. Lastovo być może swoją nazwę wzięło od jaskółek po chorwacku “lasta” “lastavica”.  Bo właśnie amfiteatralne położenie miasta przypomina kolonię z gniazdami jaskółek, tak podobnie wyglądają domy.

LASTOVO – stolica wyspy i jedyne miasto

Wiele uliczek to tak naprawdę setki metrów schodów. Lastovo nie jest położone nad morzem ponieważ chciano chronić się przed piratami, którzy napadali osady rybackie i nadbrzeżne miasteczka ale nie zapuszczali się z reguły w głąb lądu. Stare domy pochodzą z XV i XVI wieku. Zrobione z miejscowego, białego kamienia chronią przed upałem latem i zimną burą.
Najbardziej charakterystycznym znakiem rozpoznawczym Lastova są… kominy. Kominy te zwane “fumari” stanowiły świadectwo zamożności domu. Im większy i ciekawszy architektonicznie komin tym większy splendor dla rodziny, która ten dom z pięknym kominem wybudowała.

Lastovskie kominy (fumari)

A z kolei patrząc od strony stricte praktycznej to taka konstrukcja komina powodowała zabezpieczenie przed wylatującymi z niego iskrami, które mogłyby zapalić suchą jak pieprz roślinność latem.
Ponadto klasyczna, okrągła “czapka” nakrywająca komin przy zmiennych wiatrach pozwalała na wytwarzanie podciśnienia dzięki czemu palenisko zawsze znakomicie działało.
Do dziś nawet nowe budynki starają się mieć lastowski komin np. popatrzcie na bryłę Hotelu SOLITUDO.

Lastovo – Kościół śś. Kosmy i Damiana

Lastovo zachowało dawną tradycję zwaną Poklad. Dzieje się w karnawale (zależy od zmiennych dat z reguły styczeń-luty) upamiętnia obronę przed Maurami, którzy kiedy oblegali Korculę wysłali posłańca z żądaniem poddania Lastova. Posłaniec został uwięziony co oczywiście rozwścieczyło Maurów i wysłali na Lastovo okręty. Z pomocą przyszedł wiatr, który zmiótł flotę i Lastovo ocalało.

W karnawale są liczne potańcówki, parada dziewcząt w przebraniach, ale główne uroczystości polegają na przygotowaniu kukły Maura i wwiezieniu jej na osiołku do twierdzy górującej nad miastem. Z twierdzy na plac przed kościołem śś. Kosmy i Damiana przeciągana jest 300 metrowa lina po której w kulminacyjnym momencie zjeżdża kukła z wybuchającymi fajerwerkami. Kiedy jest na dole zostaje “rozsiekana” szablami przez mężczyzn w pięknych strojach ludowych. Później następuje taniec z szablami przypominający taniec “moreszka” z niedalekiej Korczuli.

Niektóre uliczki w Lastovie to tak naprawdę setki schodów

Co ciekawe jest to wydarzenie wpisane na listę chorwackiego dziedzictwa narodowego ale nigdy Lastovianie nie chcieli zrobić z niego atrakcji turystycznej czy też medialnej. To jest impreza jakby wewnętrzna wyspiarzy i nie palą się oni do zwiększania jej popularności. Co prawda w sezonie są organizowane w amfiteatrze pokazy tutejszego tańca z szablami ale dość nieregularnie i trzeba dokładnie się dopytywać kiedy taki pokaz będzie. Czy taki brak komercjalizacji jest zły? NIE! Dzięki temu mamy możliwość, jeżeli będziemy w karnawale na Lastovie, wziąć udział w wydarzeniu które jest autentyczne od wielu lat…

Zapraszamy na film z lotu ptaka (gat. Dronus) o wyspie i mieście Lastovo…

 


Lastovo cz. 2STRONA GŁÓWNALastovo cz. 4


(c) Portal Małego Podróżnika

Share