Z WIELOKULTUROWYM NURTEM BUGU – cz. 5 – KODEŃ

WIELOKULTUROWY NURT BUGU
KODEŃ – cz. 5

KODEŃ

Jak można ukraść Matkę Bożą?! Można! Udowodnił to Mikołaj Sapieha w pierwszej połowie XVII wieku.

Kodeń swój rozwój zawdzięcza Sapiehom. To oni kupili go i zdobyli dla niego prawa miejskie, oni go rozbudowywali i Mikołaj Sapiecha wybudował zachwycający wystrojem po dziś dzień renesansowy kościół pw. św. Anny.
Mikołaj udał się z pielgrzymką do Rzymu. Wierzył, że pozwoli to na uleczenie go od choroby, która bardzo go trapiła. Tak tez się stało. Uczestniczył we mszy celebrowanej przez papieża Urbana VIII przed obrazem Matki Bożej Gregoriańskiej i nagle poczuł się zdrowym. No i jeszcze jedno… obraz go zafascynował (o ile to dobre określenie)… Mikołaj Sapieha nie mógł przestać o nim myśleć… Wiedział, że ten obraz to jego przeznaczenie… że to też nowy rozdział w dziejach Kodnia.

Kodeń z wysokości…

Oczywiście jako dobry chrześcijanin i magnat poprosił o przekazanie obrazu do Jego Kodnia no ale spotkał się z odmową. Przecież Papież nie celebrowałaby mszy w Rzymie przed “jakimś tam” obrazem trzeciorzędnej wartości. Cóż to był za obraz i jaka jest jego historia? Podobno w VI w. abp Augustyn z Canterbury namalował go na prośbę papieża Grzegorza I jako kopię rzeźby z jego prywatnej kaplicy. Rzeźba wiadomo gdzie jest ale obraz był w Rzymie i odmowa jego podarowania była kategoryczna….

Fasada i wnętrze kościoła św. Anny

Wiara czyni cuda. Wiara może uczynić też człowieka szalonym… Takim też po odmowie stał się Mikołaj Sapieha. Kiedy nie chciano mu dać/sprzedać obrazu to stwierdził, że nie ma wyboru. Musiał w Wierze popełnić świętokradztwo i… ukradł obraz! Udało mu się uciec pogoni i dotarł do Kodnia umieszczając obraz w zamkowej kaplicy 15.09.1631 roku, by był strzeżony przed próbami odzyskania. Pogoń nie doścignęła obrazu, ale klątwa papieża doścignęła Mikołaja Sapiehę. Ten najbardziej żarliwie wierzący człowiek został jako katolik pozbawiony praw.
Mimo to wierzył, że jego wiara pokona wszystko. Budował kościół św. Anny i ku swemu cierpieniu przez 3 lata obraz mógł oglądać tylko potajemnie.

KODEŃ – kościół pw. św. Anny – fasada

Ta jego postawa została wreszcie dostrzeżona i doceniona. Za szczególne zasługi nuncjusz papieski wstawił sią za nim u Ojca Świętego. Urban VIII darował mu karę i pozostawił obraz w Kodniu, nałożył jednak pokutę – pielgrzymkę do Rzymu. Książę udał się w pielgrzymkę piechotą, a szedł tam 5 miesięcy. W roku 1723 na obraz nałożono, jako na trzeci w Polsce, korony papieskie.

KODEŃ- Mikołaj Sapieha kazał się pochować w wejściu kościoła. Podobno pod tą płytą są jego prochy…

Był jeszcze czas kiedy Kodeń był w upadku pod zaborami. Obraz przewieziono w 1875 r. na Jasną Górę, gdzie przebywał 52 lata. Powrócił do Kodnia 3.09.1927 r.

KODEŃ – cerkiew zamkowa….

Najnowsze dzieje?

  • Prymas Hlond przed obrazem MB Kodeńskiej odebrał biret kardynalski.
  • W latach 70-tych XX w. rozpoczęto budowę Kalwarii, która teraz imponuje swoim założeniem.
  • W roku 2005 powstał ogród Zielny Matki Bożej zwany labiryntem. Ma kształt róży i jest trzecim tego typu ogrodem w Europie.
Kodeń – Kalwaria….

Na terenie Kalwarii można zobaczyć dawną cerkiew zamkową. Po zamku przetrwały mury przyziemia i są tam ekspozycje historyczne i sklepik z pamiątkami. W Kodniu jest również piękna cerkiew prawosławna. Po cerkwi unickiej pozostała tylko dzwonnica.

KODEŃ – wnętrze cerkwi prawosławnej.
KODEŃ – Tylko dzwonnica pozostała po cerkwi unickiej….

Kodeń jest miejscem, którego nie można pominąć niezależnie jaką religie się wyznaje. To miejsce niezwykłe. To miejsce wpisane w dzieje Europy!


JABŁECZNA << STRONA GŁÓWNA >> MUCHARYNIEC

Anka, Krzyś, Michał i Staś Kobusowie


(c) Portal Małego Podróżnika

Share