Wędrówki po Polsce – Tarnów i okol., Beskid Niski

Rodzice wymyślili, że noc muzeów spędzimy w Tarnowie w Muzeum Etnograficznym, które jest jedynym w Polsce muzeum w całości poświęconym historii polskich Romów zwanych potocznie Cyganami. Noc muzealna była super bo płonęło ognisko i mogliśmy przy nim siedzieć palić patyki, piec kiełbaski. Grała kapela i były inne dzieci. Następnego dnia spacerowaliśmy po tarnowskiej starówce. Wąskie zacienione uliczki dawały ochłodę w upalny dzień. Pomimo, że bieganie po Tarnowie bardzo nam się podobało to jednak nasze małe nogi były trochę zmęczone miastem. Ponieważ mieliśmy do Tarnowa wrócić pojechaliśmy w Beskid Niski do Domu na Łąkach. Tam programem obowiązkowym dla nas jest kąpanie się w potoku, rzucanie kamykami do wody i szukanie żab czyli wszystko to co mężczyźni w naszym wieku lubią robić najbardziej… ;-). Po górskiej przygodzie wróciliśmy do Tarnowa gdzie rodzice byli zaproszeni jako dziennikarze i oprócz samego miasta zwiedzaliśmy jego okolice. Najbardziej podobało nam się w Pilźnie w Muzeum Lalek i w pobliskim parku miniatur w Lipinach. A podczas powrotu do domu odwiedziliśmy jeszcze dwa bardzo fajne dla dzieci miejsca Szczucin z Muzeum Drogownictwa i Bałtowski Park Jurajski!!!

Zapraszamy do wspólnego podróżowania!!!
Odwiedziliśmy: Tarnów, Zalipie – malowana wieś, Beskid Niski, Wisłok, Dom na Łąkach, Pilzno, Lipiny, Szczucin – Muzeum Drogownictwa, Bałtów – Park Jurajski, Gołąb nad Wisłą

TARNÓW


Witajcie w Tarnowie!


Tarnowski rynek jest świetnym miejscem do zabawy.


Noc w Muzeum Etnograficznym – tradycyjne bielenie patelni.


Staś z nową koleżanką – Dżulianą.


Nareszcie mogę palić patyki!.


Pani Sara ze Stasiem, który chyba mówi, że może powróżyć z korali….


Siedzieliśmy przy ognisku do północy! Było super!


Wracamy na rynek cygańskim taborem!


Na ruinach tarnowskiego zamku.


“Ławka poetów”: Agnieszki Osieckiej, Zbigniewa Herberta i Jana Brzechwy.
Nas najbardziej interesuje Brzechwa i zwierzątka jakie ma: żułf, chsząszcz i kacka.


O tu jest chrząszcz…


…a kaczusze dziób zamkniemy… 😉

ZALIPIE – malowana wieś


Najbardziej kolorowa wieś w Polsce! Dzieciom się tu bardzo podoba.


Staś na studni.


A gdzie Michałek?


Jestem, jestem,…


Byłem sprawdzić czy mamy jeszcze jakieś chrupki i słodycze.


I mamy tyyyyyyyyleeeeee jeeeeszcze!!!

BESKID NISKI


Jedno z naszych ulubionych miejsc – Nieznajowa. Tu do Wisłoka wpada Zawoja
i jest wspaniałe miejsce do zabawy w potoku.


Woda – uwielbiam.


Patyk na sznurku i mamy super zabawkę.


Staś najpierw się musiał oswoić z szumem wody a później…


…sam brodził w potoku.


A jak mu zmarzły nóżki to stawał na stopie taty lub mamy.


Michałek mógłby bawić się tam od świtu do wieczora.


W Domu na Łąkach:
Warta – ja rzucam patyczek, a ty go chwytasz…


Warta! Puść! – jak rzucę mówiłem!…


Jak nauczyć Watrę dmuchać na dmuchawce?!

PILZNO – Muzeum Lalek


Staś oszołomiony ilością lalek, a Michałek skacze z radości…


Rybka!


Nareszcie jestem od kogoś wyższy!


Nie ma Baby Jagi – dobra nasza!


W pracowni ceramicznej.


Stasiu nie bój się! Już ja tego smoka nastraszę… UUUUUUUAAA!!!


W pracowni gdzie powstają lalki!

LIPINY k.Pilzna – Park Miniatur i filia Muzeum Lalek


Domek jak dla mnie.


W szkode mi wlazł…eee…usiadł!


Ciekawe nad czym oni radzą.


Przed młynem.


Mamo zobacz! Kościół!


Kościół ma prawdziewe wnętrze a lalki przedstawiają miejscowego księdza proboszcza, organiste,…


Staś pomaga staruszce w oczekiwaniu na spowiedź…


Są też domki krasnoludków.

SZCZUCIN – Muzeum Drogownictwa


Bajka! Raj dla chłopaków.


brum….brum…brum….


Stasiu jak pociągnę za tę linę to dźwig zadziała…


Stare maszyny są piękne.


Dobre miejsce do odpoczynku….


…a to walec właśnie…


…z Michałkiem za kierownicą.


Na pewno coś to uruchamia.


rany! Te śruby są jak moje dłonie….

BAŁTÓW – Park Jurajski


Tym razem do zwiedzania mieliśmy Dinowozik.


Michałek bardzo lubił wozić braciszka…


…i sam lubił być wożony…


Dobry dino… milusi…


Stasiu bierz łopatkę i kopiemy.


O! Tu coś jest…


Michał! Czy na pewno musimy dalej kopać?!


Dla Michałka te zębiska nie są straszne bo już je zna…


…ale Staś podchodzi do nich trochę podejrzliwie…

Różności…


Chłopcy duzi i mali kochają ciężarówki i skorzystają z każdej okazji by się przejechać…


Prom pod Nowym Korczynem to zawsze jedna z większych atrakcji.


Gołąb – przy Domku Loretańskim – Michaś uczy Stasia do czego służą mlecze.


Gołąb – przy Domku Loretańskim – tło wygląda jak jakaś antyczna świątynia.

Prawda o zdjęciach….


Wydało się kto je robił… 😉


…i macro…


…i portret braciszka… to wszystko ja!

Na do widzenia…


Kwiatek dla mamy.


Co Babciu?!
Acha… pomidorowa i kotleciki…
Zaraz wracamy!


(c) Portal Małego Podróżnika

Share