Wędrówki po Polsce – Miasto Twierdza Przemyśl i okolice – cz.3

Zniesienie i przemyskie cmentarze

Fort Zniesienie to taki przemyski Everest. Wyżej się nie da. Do niedawna można było tu wjechać pojazdem lub wejść na piechotę teraz można nawet skorzystać z… wyciągu narciarskiego! Działa również latem, a dolna stacja znajduje się niedaleko Bramy Sanockiej Dolnej. My jednak trafiamy tu meandrując uliczkami.
Stoimy pod Krzyżem Zawierzenia. Widok może nie zachwyca, bo miasto jest hen w dole ale warto tu trafić wspinając się od zabytku do zabytku by zejść w kierunku ul. Słowackiego. Tam znajdziemy kompleks przemyskich cmentarzy. Koniecznie trzeba tam trafić bo to ważne miejsce w tym wielokulturowym i wielonarodowym przemyskim tyglu. Mamy tu zespół cmentarzy wojennych (niemiecki, rosyjski i austro-węgierski z późniejszymi kwaterami polskimi), cmentarz komunalny oraz już od ul. Słowackiego cmentarz żydowski.


Krzyż Zawierzenia.


Cmentarze wojenne – kwatera niemiecka


Cmentarze wojenne – polski cmentarz wojskowy


Warto odnaleźć groby z porcelankami pokazującymi bohaterów dawnych czasów

Zjeść i wypić

Jak się człowiek nabiega zwiedzając to warto byłoby coś zjeść i się napić. Z tym w Przemyślu problemu nie ma. Z reguły zjemy smacznie i w rozsądnych cenach ale jak będziemy chcieli mieć jeszcze stylowe miejsce to polecamy dwa. Pierwsze w pobliżu dworca kolejowego (dokładne dane patrz ramka) jest pub “Melduję Posłusznie” – jak sama nazwa wskazuje mamy tu nawiązania do świetności twierdzy i postaci Szwejka. Na ścianach liczne archiwalne zdjęcia miasta i twierdzy. No i pamiętacie przecież, że Szwejk lubił piwo! Wpadnijcie tu na kufelek!


Odpoczywamy! – meldujemy posłusznie…


Nasze czapki!

A jak chcecie zjeść wybornie i być w zabytkowych wnętrzach z CK epoki to nie ma lepszego miejsca na obiad lub wieczorną biesiadę niż restauracja “CK Monarchia” na ul. Puszkina 18! Wnętrza bajecznie urządzone oczywiście w bogatym, mieszczańskim CK stylu. Meble to oryginały jak i mnóstwo bibelotów. Czas oczekiwania na potrawę można sobie skrócić przeglądając archiwalne gazety lub… albumy fotograficzne z CK epoki. A samo CK jedzenie to charakterystyczne potrawy dla Galicji i C.K. Monarchii.


Wśród win mamy całą galerię Tokaji.


No i te datale! Jak w muzeum!

Inne miejsca w Przemyślu

Tych innych miejsc jest bardzo dużo. Nie chcemy robić przewodnika lub katalogu więc zapraszamy Was do miejsc, które nas urzekły czy to wizualnie, czy swoją historią.
Zacznijmy od katedry rzymskokatolickiej. To najważniejsza świątynia w randze archikatedry dla miasta i diecezji. Najważniejsza i najstarsza bo patrząc wstecz prawdopodobnie już w wieku XI postawiono tu rotundę. Kościół dzisiejszy powstał jako gotycki A jego budowa i wykańczanie trwała od 1460 roku przez lat kilkadziesiąt. Zgodnie ze zmianami stylów w architekturze przebudowa w stylu barokowym nastąpiła w XVIII wieku i zakończyła się… katastrofą budowlaną. Filary nie wytrzymały ciężaru sklepienia nawy głównej, które runęło niszcząc większość z historycznych pamiątek jakie się tam przez wieki nagromadziły.
Tak naprawdę to zmiany w katedrze trwały do 1913 roku, a kolejne zniszczenia przyniosła II wojna. Odbudowa i restauracja zakończyła się w sumie nie tak dawno ale to też mamy dziś okazję zwiedzać obiekt świecący pełnym blaskiem. Wnętrze pełne historycznych pamiątek i zabytków dzieci pewnie nie zachwyci ale na pewno zachwyci wejście na Wieżę Katedralną. Na poziom pierwszy mogą wjechac windą niepełnosprawni na wózkach, gdzie na monitorach mogą podziwiać panoramę miasta. Nasi chłopcy pędzą na górę na chwilę przystając przy mechaniźmie zegara. Wreszcie oszałamiające widoki na miasto z góry przez… wielkie tarcze zegarowe. A z dołu wyglądały tak niepozornie!

 


Katedra widoczna z zamku


Fasada katedry


Drzwi w portalu głównym


Dzwonnica katedry


Widok z dzwonnicy katedry przez zegar

A teraz odwiedźmy jeszcze kilka ciekawych miejsc…

To jeden z najbardziej charakterystycznych widoków Przemyśla. Kamienice przy ulicy Asnyka obramowują fasadę archikatedry greckokatolickiej czyli dawnego kościoła Jezuitów.

Archikatedra greckokatolicka – fasada. Dawny kosciół jezuitów (który podczas zaborów zaczęto rozbierać) został po II wojnie kościołem garnizonowym aż w roku 1991 przekazał go Jan Paweł II grekokatolikom, którzy zmienili szczególnie wnętrze dostosowując je do obrządku wschodniego m.in. zamontowany został ikonostas z Lubaczowa.

Gdyby PKP wyglądało jak dworzec w Przemyślu byłoby to kwitnące przedsiębiorstwo, do którego nie musielibyśmy dopłacać. Jest to jeden z najładniejszych dworców w Polsce, świeżo wyremontowany. Gra przed nim Kapela Romana z Częstochowy podczas Festiwalu Kapel Podwórkowych.

Pałacowe wręcz wnętrza dworca kolejowego.

Michał na Pl. Niepodległości studiuje komiks o przygodach Szwejka.

Z pl. Niepodległości sąsiaduje pl. Na Bramie z ciekawym kościołem Reformatów…

…oraz najpiękniejszy budynek tutaj czyli dawna siedziba Towarzystwa Zaliczkowego Rolnego z końca XIX wieku.

Nie ma klimatycznej starówki bez uroczych uliczek z kolorowymi kamieniczkami. Tu część ul. Franciszkańskiej. Zwróćcie uwagę jak wykorzystano przestrzeń wokół drzew robiąc ławki. Tak łatwo można zwiększyć przyjazność miasta dla ludzi.

Tym razem trafiamy na bulwary nad Sanem. Wybrzeże Marszałka Piłsudskiego to jedna z głównych ulic i tu znajdziemy ciąg ładnych kamienic.

We love Przemyśl! Ten sam widok ale z Zasania.

Trochę zasapani zdobyliśmy zamek. Piękny stąd widok na Zasanie, ale z wieży zamkowej również w kierunku rynku gdzie dominuje katedra rzymskokatolicka na pierwszym planie. Piękny park zamkowy to miejsce spotkań zakochanych i ładne miejsce na zachody słońca. Zamek to również siedziba słynnego teatru Fredreum.

 

Mali Podróżnicy podczas nocnej wędrówki po zakamarkach zamku.

Powoli schodzimy rozświetlonymi uliczkami przez Zaułek Szwejka na rynek…

…aby znaleźć miejsce na odpoczynek i zjedzenie kolacji.

Za chwilę opuścimy miejskie mury aby pojechać w najbliższe okolice Przemyśla. Zwiedzimy forty, arboretum, wioskę fantasy.

Czy samo miasto spełniło pokładane w nim nadzieje na ciekawy rodzinny pobyt? Tak!


zobacz dalej: Przemyśl i okolice – część 4
lub wstecz: część 2

(c) Portal Małego Podróżnika

 

 

Share