GPS dla zagubionych – odsłona 2…

WSTĘP

To druga odsłona tekstu o GPSach. Sporo się rzeczy  wyjaśniło na przestrzeni ostatnich trzech lat, ale pewne założenia się sprawdziły i pozostały aktualne do dziś.

Skoro hasło “GPSy pod strzechy” jest aktualne to:

Czy kupienie właściwego dla nas GPSa jest łatwe i proste?
Czy otaczają nas masy profesjonalistów w punktach sprzedaży?
Czy mamy super urządzenia proste w obsłudze i dokładne mapy?

Niestety na ww pytania trzeba odpowiedzieć stanowczo NIE.

Jedyne co jest dobre to…. dostępność w sklepach. Stąd ten artykuł, który mamy nadzieję da czytającemu podstawy wiedzy i nakieruje przynajmniej na początek drogi do wybrania najlepszego dla niego urządzenia.

Wybór urządzenia, które będzie nam będzie najbardziej przydatne oparliśmy o rodzaj naszej aktywności turystycznej. Nie będziemy przeprowadzać szczegółowej analizy szybko zmieniającego się rynku ale podpowiemy jakie cechy dane urządzenie powinno mieć abyśmy mieli z niego jak największy pożytek dla nas mających określone potrzeby. Spróbujemy też wyjaśnić pewne zawiłości związane z systemem GPS i odbiornikami – niestety proste to nie jest więc trzeba będzie pewne informacje zbierać skacząc trochę po tekście za co z góry przepraszam….

System GPS

Patrząc na urządzenie mówimy skrótowo “GPS” a tak naprawdę nazwa ta określa nie to co mamy w ręku lub w samochodzie ale cały system: [G]lobal [P]ositioning [S]ystem.
System składa się z wielu satelitów wysyłających sygnały odbierane przez nasz odbiornik w dowolnym miejscu na ziemi oraz potężnego systemu komputerowego synchronizującego wszelkie możliwe odchylenia aby uzyskać maksymalną dokładność. Powstał i jest wykorzystywany na potrzeby wojska ale ma też udostępnioną warstwę cywilną z której każdy kto ma odbiornik może korzystać.  Nie wnikając w szczegóły techniczne o których można poczytać chociażby w Wikipedii – system pozwala na ustalanie położenia geograficznego z taką dokładnością, że daje nam możliwość np.: podjechania pod bramę domu o konkretnym numerze.

Odbiorniki systemu GPS

Podział może być baaaaaardzo szeroki ale zwykłego użytkownika interesują praktycznie trzy rodzaje:

I. pozwalające na korzystanie z nawigacji w telefonie komórkowym

Kiedyś pisałem, że telefon się do tego nie nadaje, ale teraz, kiedy królują smartfony z dużymi ekranami o rozdzielczości FHD to problem zniknął. Sam mam w telefonie z 5 programów korzystających z GPSa.

II. specjalizowane do nawigacji samochodowej

Są to z reguły systemy zamknięte w ramach jednego producenta. Korzystają z map wektorowych z routingiem dzięki czemu możemy jechać od adresu do adresu wytyczoną przez urządzenie trasą. Z racji braku map topograficznych, zasilania zewnętrznego etc… nie nadają się do użytku poza samochodem.

III. ręczne GPS z mapami wektorowymi tzw. outdoorowe wykorzystywane na pieszych wycieczkach

Tylko dla twardzieli… 😉
Kiedyś podawały tylko położenie, szybkość ruchu….itp… oraz zapisywały ślad przebytej drogi pozwalając na powrót do punktu wyjścia. Później pojawiły się odbiorniki z mapami, a w 2008 roku Garmin Colorado – ręczny GPS pozwalający uzyskać to co daje nawigacja samochodowa bez rezygnacji z funkcji odbiornika outdoorowego – duży wyświetlacz ze świetną prezentacją map wektorowych… Colorado już jest nie produkowany ale ma następców np.: Oregon, Dakotę, Montanę. Pojawiła się również konkurencja dla Garmina.

Oczywiście są jeszcze odbiorniki samolotowe, jachtowe, paralotniowe, używane w przemyśle…. itd…. ale o tym nie w tym artykule!


Colorado 300 – przełom u Garmina w prezentacji map

Garmin Oregon 600
Garmin Oregon 600 – współczesny klasyk wśród Garminów…

Jaki odbiornik wybrać dla siebie?

Po pierwsze: NIE MA UNIWERSALNEGO URZĄDZENIA!
Po drugie: – patrz punkt pierwszy!!!

Taka jest może i smutna ale prawda. Nie słuchajcie nawiedzonych, że można ze smartfonem przedzierać się przez krzaki itp. pomysły! Unikać takich doradców! Oni są niebezpieczni przez głoszone poglądy!  Dlaczego? Czytajcie dalej!

GPS, a nasza aktywność

1. Moja aktywność to: głównie samochód

  • ograniczam się do wycieczek samochodowych
  • chcę nie zawracać sobie głowy problemami z dojazdem na rynek do muzeum czy innego miejsca

Jeżeli nie jesteś miłośnikiem starej Nokii i wymieszasz regularnie telefony przy przedłużaniu abonamentu to masz pewnie smartfon z systemem operacyjnym Android i dużym świetnym wyświetlaczem. Zalety takiego telefonu będącego faktycznie niezłym komputerem to:

  • system otwarty z możliwą pracą różnego oprogramowania
  • działa normalna nawigacja samochodowa (prowadzenie pod adres)
  • możliwość korzystania z map rastrowych (czyli można wgrać szczegółową mapę z bogatą treścią turystyczną)
  • przeglądarka internetowa pozwalająca wyświetlać dane z zapisanych stron internetowych itd…itp…
  • możliwość sprawdzania w google maps widoku z satelity i street view
  • specjalistyczne programy związane z wykorzystaniem GPSa jak np. przewodniki po mieście, okolicy

Warunek do używania poza samochodem to zapasowa bateria (lub Power Bank). Uruchamiając GPS powodujemy szybsze zużycie i tak słabej baterii.

Na wycieczce może się okazać, że nie mamy baterii, nie wiemy jak wrócić i nawet nie możemy zadzwonić!

2. Moja aktywność to: spędzam czas bardzo aktywnie

Jestem bardzo mobilny i mam wszelkie rodzaje aktywności: samochód, rower, pieszo. Szosy na dojazd i wertepy na potem.

To niestety jest najtrudniejszy przypadek bo zgodnie z tezą że nie ma uniwersalnego urządzenia potrzebne będą dwa. Sugerowałbym smartfon i odbiornik outdoorowy.

Dlaczego smartfon, a nie samochodowy z przedniej szyby? Ot mapa i zasilanie.

Dlaczego nie tylko odbiornik outdoorowy? Przecież teraz są takie zaawansowane?!
Dlatego, że do typowego odbiornika outdoorowego nie wgramy mapy rastrowej z bogatą treścią turystyczną (przynajmniej w sposób prosty), a ponadto tak aktywne osoby chcą z urządzenia wyciągnąć więcej niż tylko “za 200 metrów w prawo” jak w przypadku nawigacji samochodowej… Na smartfonie są tysiące aplikacji np. interaktywnych przewodników z miast, regionów i to bezpłatne.

Co do odbiornika outdoorowego to mamy tu możliwość wybrania dwóch opcji:

  • bardzo prosty GPS pozwalający na zorientowanie się gdzie jestem i np. powrót do pozostawionego samochodu (słaby pomysł bo już w smartfonie mamy logera o tych i większych możliwościach – np. mając zasięg transmisji danych GSM można pod trasę podłożyć zdjęcie satelitarne i wiedzieć dokładnie gdzie jesteśmy i co jest przed nami.
  • zaawansowany ręczny GPS z mapami pozwalający na korzystanie z dokładnej mapy topograficznej (TAK!)

Do momentu pojawienia się Garmin Colorado polecałem wyłącznie prosty GPS z kompasem, teraz polecam GPSa zaawansowanego, a nowsze modele pozwalają na samodzielne przygotowywanie map papierowych i ich używanie w urządzeniu. Jest też coraz więcej map topograficznych pozwalających na wędrowanie po górach, puszczach, etc… Są one wspaniałym pomocnikiem szczególnie kiedy załamie się pogoda i możemy stracić orientacje w trudnym terenie.  Dzięki rzeszy entuzjastów macie dla GPSów Garmin darmowe mapy lub zbiory położenia ważnych punktów. Teraz wgranie takiej mapy nie jest już wielkim problem na miarę robienia doktoratu z wgrywania map do Garmina jak było kiedyś. Taki GPS działa na zwykłych akumulatorach paluszkach cały dzień. Telefon wyłączony w plecaku jest naszą rezerwą by wezwać pomoc.

Uwaga! Do kompletu z telefonem i GPSem warto pomyśleć o czymś takim jak PowerBank czyli rezerwowe zasilanie!

Mapy dla GPS’ów

Najbardziej wymyślne urządzenie nawigacyjne jest kupką złomu jak nie ma w nim mapy…. dobrej mapy…  I tu zaczyna się pewien dramat bo wybór pozornie jest szeroki ale mapa mapie nierówna.
Zacznijmy od tego jakie mapy możemy wykorzystywać w nawigacji.

1. mapy wektorowe – samochodowe

Podstawowa mapa w nawigacji samochodowej. Jej największa zaleta to routing czyli wyznaczanie trasy od… do… i prowadzenie kierowcy. Niestety producenci dbają głównie o drogi, stacje benzynowe i adresy natomiast tzw. treści turystycznej jest niewiele. Jeżeli wiemy jaki adres mają ruiny zamku (ul. Zamkowa 4) to dobrze, ale jak nie to ich często nie znajdziemy na takiej mapie. Są oczywiście wyjątki o czym dalej.

Działają na wszystkich rodzajach odbiorników GPS samochodowych, smartfonach i niektórych outdoorowych.

2. mapy wektorowe – topograficzne

Podobne do map papierowych pokazują ukształtowanie terenu, mają zaznaczone szlaki turystyczne, obiekty jakie zaznacza się na normalnych mapach i atrakcje. Ich wadą jest małe pokrycie terenu Polski (treścią wysokiej szczegółowości), a te wykonywane przez amatorów są nierówne jakościowo nawet w ramach jednego wybranego obszaru. Ich zaletą jak w przypadku wszystkich map wektorowych jest skalowalność pozwalająca na wyświetlanie tej treści, która w danej skali wyświetlona ma najwięcej sensu.

Generalnie są to głównie mapy w systemie Garmin wymyślone przez tę firmę.

.::.
To samo miejsce. Z lewej mapa topograficzna z prawej
z nawigacji samochodowej 😉 Bez komentarza….

3. mapy rastrowe

Są to zwykłe mapy papierowe, które zostały zeskanowane i posiadają kalibrację pozwalającą na wskazywanie przez odbiornik GPS, w którym miejscu mapy się znajdujemy.
Oprogramowanie wyświetlające mapę pozwala na zapis śladu ale nie pozwala na routing czyli klasyczne nawigowanie od… do… po określonych drogach. Widzimy jak mapa się przesuwa, w którym kierunku idziemy i możemy trafić do jakiegoś interesującego miejsca np. odnaleźć w lesie głaz narzutowy. Możemy złapać namiar poza obszarem widocznym na ekranie i iść zgodnie z linią określającą kierunek do punktu docelowego.

Wadą tych map jest praktycznie brak możliwości zbliżania i oddalania. Kiedy zbliżamy mapę wektorową to pojawia się coraz więcej detali, kiedy oddalamy i 1cm to np. 3km w terenie wtedy pewne szczegóły są ukrywane i pozostają widoczne główne drogi, wsie.

W mapie rastrowej tak się nie da. Zbliżana rozmywa się i nie pojawia się więcej detali. Oddalana zmienia się w kolorową plamę i traci zupełnie czytelność. Korzysta się praktycznie wyłącznie z wyświetlania w skali takiej jakiej jest dana mapa. Czyli na ekranie smartfona widzimy tyle mapy ile papieru zakrywa normalnie wyświetlacz odjąć jeszcze miejsce na menu programu.

Oczywistą zaletą tych map jest ich treść. Im lepsza mapa zawierająca więcej informacji tym więcej możemy z niej wyczytać. Można wczytywać mapy tego samo obszaru w różnych skalach. Np. będąc w przysłowiowym Beskidzie Niskim możemy mieć mapę 1:100 000 jako podstawową, a tam gdzie potrzebujemy bardzo dużej dokładności wczytać mapę 1:25 000. Kolejna zaleta to wgrywanie map archiwalnych bo nikomu się nie chciało robić map współczesnych z racji małego zapotrzebowania klientów na mapy mało uczęszczanych obszarów.

Działają na smartfonach w różnych aplikacjach np. TrekBuddy


Przykład mapy rastrowej. Ramka pokazuje jaki fragment mieści się na wyświetlaczu.


To przykład “zmiany skali” mapy rastrowej
i co zobaczymy na wyświetlaczu.

 

.::.
A tu zmiany skali dla mapy wektorowej. Jest stale czytelna bo pewne detale
pokazywane są od danej skali. 
Na przykładzie widać pojawiające się
drogi, nazwy wsi, wysokości, itp…

Jakie mapy stały się standardem?

Dla map wektorowych taki standard stworzyła firma Garmin. Jej odbiorniki są powszechnie wykorzystywane od lat i mają sporo map zarówno w wersji komercyjnej i darmowej. Wiele osób udostępnia zapisane swoje przejścia, punkty, które pomagają nam wtedy kiedy nie ma mapy szczegółowej.

Dla map rastrowych standardem jest program OZIexplorer oraz TrekBuddy. Zasoby skalibrowanych map do OZIego są ogromne, a jednocześnie program pozwala na samodzielne przygotowanie mapy przez każdego. Do TrekBuddy są bardzo duże zbiory map firmy Compass z Krakowa. Mapy o dobrej treści turystycznej, ładnie rysowane.

Od niedawna można samodzielnie w łatwy sposób przez Google Earth przygotowywać mapy rastrowe samodzielnie skanowane do używania w wybranych modelach GPSów Garmin.

Skąd się biorą mapy i co wybrać?

Biorą się ze sklepu lub z internetu….

1. ze sklepu

Nawigacja satelitarna samochodowa (jako urządzenie) ma mapę wgraną najczęściej przez producenta danego urządzenia który korzysta z jednego ze światowych/krajowych producentów map. Niestety producenci światowi traktują Polskę nadal jak krainę białych niedźwiedzi i mapy te często są delikatnie rzecz biorąc takie sobie lub tragiczne…

Jeżeli ktoś naprawdę sporo jeździ po Polsce to tylko  Automapa. Z nią będzie szczęśliwy i do celu trafi. Można mieć różne powody do niezadowolenia z Automapy jak przekonują nieliczni ale jest najdokładniejsza, ładnie rysowana i ma dużą społeczność użytkowników którzy dzielą się punktami POI (Point of Interest – czyli nasze ulubione miejsca) w portalu internetowym miplo.pl.
Chcesz mieć na Automapie położenie wszystkich zamków w Polsce, a może interesują cię latarnie morskie, wypożyczalnie quadów?… Nie ma problemu pobierasz i masz… Obecnie to ponad 750 tysięcy punktów i wprowadzony system certyfikacji przez użytkowników. Jak stale będą potwierdzać, że z danym  POI coś nie jest tak to POI zniknie.

.::.
To samo miejsce. Z lewej AutoMapa (stara wersja) z prawej GP Mapa. Bez komentarza….

Systemy takie jak Garmin, Tom Tom i inne mają własne mapy.  Warto też zwrócić uwagę na możliwość aktualizacji map i jej koszty oraz jak często pojawiają się takie aktualizacje i na ile są spóźnione w stosunku do stanu rzeczywistego. Czy nie jest tak, że w maju 2016 jest aktualizacja ze stanem na maj 2014!

Dla systemu Garmina polecam mapy topograficzne Polski i Europy (PL Topo oraz EU Topo) do zakupienia w eAzymut.pl tutaj.

2. z internetu za darmo

Ludzie generalnie nie są źli i pazerni – chcą się dzielić tym co zrobili.
Od kiedy odbiorniki GPS pozwalają na wgrywanie map to ludzie zaczęli takie mapy robić. Na własne potrzeby i dla własnej satysfakcji ale też zaczęli się swoją pracą i niekiedy pasją tworzenia map dzielić. Dla użytkowników odbiorników Garmina jest np.  serwer: http://garmin.openstreetmap.nl/ projektu OpenStreetMap gdzie wybrane kraje można pobrać natychmiast ale jak chcesz mapę np. Południa Afryki od Namibii przez RPA po Mozambik w jednej całości to można po zaznaczeniu interesującego obszaru podać swój mail i czekać aż serwer wygeneruje odpowiednie pliki. Na mail otrzymuje się powiadomienie, że na serwerze czekają gotowe mapy.
Uwaga! Niekiedy trwa to i 4 dni więc nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę przed wyjazdem. Mapę trzeba wcześniej wgrać do urządzenia i sprawdzić czy działa (czy się np. mieści w pamięci i nie resetuje GPSa). Polskie zasoby map i informacje o nich najlepiej sprawdzać i pobierać ze strony GPSManiaka. On też jest autorem mapy PL TOPO na sprzęt Garmina.

Co do nawigacji samochodowej znakomitym programem jest: program Navigator, a dokładnie: MapFactor GPS Navigation Maps – korzystający z map Open Street.

navigator

Po zainstalowaniu programu wybiera się kraj, który nas interesuje. Chcemy pojechać do Chorwacji to wgrywamy mapę Chorwacji i wiemy na miejscu wszystko… no prawie…

3. z internetu za pieniądze

Skoro trzymamy się standardów to oczywiście mapy sprzedaje sam Garmin ale kto by dał radę zrobić dokładne mapy całego świata na dane urządzenie… Stąd też dla GPS’ów Garmina wykonują mapy firmy niezależne. I tak przykładowo:

Pomocą nieocenioną są Google. Na wielu stronach np. klubów offroad 4×4 są mapy wyprawowe obejmujące teren wybranego kraju lub jego fragment ale bardzo szczegółowy.

Z internetu można też pobrać wiele programów wykorzystujących GPS np. dla pasjonatów astronomii, wędkarzy, fotografów itd… Co ważne – instalacja jest banalnie prosta!

Uwaga! Ważne by program NIE KORZYSTAŁ z transmisji danych, a tylko wbudowanego GPSa i map w pamięci smartfona!


Kiedyś pisałem tu o zaawansowanych funkcjach i przygotowywaniu map. Dziś to pozostawiam pasjonatom i Wy też tej wiedzy już nie potrzebujecie. Praktycznie każdą mapę można dziś w miarę prosto wgrać do telefonu lub GPSa.


Reasumując:

Jeżeli kupując nawigację satelitarną nie chcesz robić doktoratu z GPSów pamiętaj!

1. GPS outdoorowy – zwróć uwagę na:

Tu wyboru na razie nie ma wielkiego – Garmin, ale zobacz produkty np. TwoNav, Endura.
Z Garmina uniwersalnego z wyższej półki polecam  typ Oregon – nie ma się do czego przyczepić. Jak wydaje Wam się za drogi to może dobrym wyborem będzie np.: eTrex® 30x.
Jeżeli natomiast macie w planach Rosję i okolice ale i trudny teren, zimowe wyprawy to warto wybrać urządzenie działające w oparciu o sieć satelitów GLONASS np. GPSMAP 64.

Seria GPSMAP 64 ma jeszcze jeden ogromny plus – obsługa klawiszami! Znacie problemy z ekranami smartfonów zimą lub kiedy jest mokry – przy klawiszach nawet w zimowych rękawicach obsługiwać GPS będziecie bez problemu!

Gdzie kupić?

W firmie specjalizującej się w nawigacji. Tam gdzie są specjaliści od tych urządzeń, a nie przekwalifikowani sprzedawcy mikrofalówek i odkurzaczy!


Jak my używamy system GPS?

Zaliczamy się niestety lub stety do grupy aktywnej. Niestety bo musimy używać dwa urządzenia.

1. Smartfon – podstawowa nawigacją dojazdową w Polsce i poza nią.

  • Automapa z mapą Europy – podstawa trafiania do celu
  • Yanosik – by misiaczki omijać na drodze
  • Navigator – z mapami Open Street jak w Automapie brakuje POI zagranicą np. gdzie jest bankomat. Tu też mapy krajów typu Tunezja itp…
  • TrekBuddy do map rastrowych
  • zwykłe mapy, szkice, plany w wersji zeskanowanej do podejrzenia na ekranie (jak otwarcie papierowej w terenie)
  • oprogramowanie specjalistyczne
  • przewodniki

2. odbiornik outdoorowy – wędrówka po szlakach i bezdrożach w Polsce i zagranicą

Długo wystarczał kompas i mapa w trudniejszym terenie ale od dłuższego czasu potrzebowaliśmy odbiornik pozwalający dokładnie nawigować na całym świecie.

Kiedy pojawił się Garmin Colorado, a teraz Garmin Oregon długo się nie zastanawialiśmy ponieważ spełnia nasze wymagania:


Uwaga! A jednak powrót do klasyki! Jednak co profesjonalny GPS to profesjonalny. To co zostało uznane przez m.in. służby specjalne, ratownictwo nie może być złe. Przeczytaj do czego i dla czego w pewnym sensie wróciliśmy w 2018 roku: GPS reaktywacja – GARMIN GPSMAP 64s!


  • ręczny odbiornik dla trudniejszego terenu
  • szybkie przewijanie mapy
  • karty SD na które możemy mieć wgrane mapy topograficzne połowy świata i nie musimy jadąc do Maroka mieć tylko Maroko, a do Peru tylko Peru.Cały świat jest w mapie bazowej i do tego dogrywamy maksymalnie dużo map szczegółowych, tras, punktów.
  • mapa PL Topo – wędrówki polami, polami i nie tylko…
  • dogrywane mapy np. nawigacyjne przy rejsie np. między  chorwackimi wyspami lub w szwedzkich szkierach
  • przy karcie SD o dużej pojemności można jeszcze mieć sporo miejsca na swoje pliki (skan paszportu, ubezpieczenia itp…)

Dodatkowe możliwości i zastosowania:

    • Wizualizacja przebytych tras na mapie z możliwością wydruku/zachowania w pliku jpg – GPS ten włączamy rano i wyłączamy po dojechaniu do celu.
    • Wizualizacja jw ale na zdjęciach satelitarnych.
  • Możliwość lokalizacji miejsca zrobienia danego zdjęcia. W jednym folderze zapisujemy nasz ślad, w drugim zrobione zdjęcia i program to porównuje po powrocie z wyprawy. W efekcie mamy mapę z zaznaczonymi miejscami zrobienia konkretnych zdjęć. Dodatkowo do danych zdjęcia może być dodane położenie geograficzne lub wygenerowana prewka z nadrukiem położenia geograficznego.

Przykłady:


Przykład dziennej trasy z Garmina widzianej w MapSource na mapie
topograficznej. Można ją zapisać w pliku graficznym jako dokumentację wyprawy.
Mały fragment pokazany w większej skali.


Zapis śladu ze zwiedzania… wykopalisk – wersja prosta bez detali mapy.


Zapis śladu ze zwiedzania z podłożonym zdjęciem satelitarnym.

Na razie to tyle. Jeżeli nastąpi jakieś trzęsienie ziemi w GPSach to oczywiście będziemy ten artykuł dalej aktualizować.


Miłego nawigowania!!! Oby zawsze do celu!!!

 

Opracował: Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl

 

Share