Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach

Otrębusy – mekka wielbicieli samochodów…

Może uda nam się zrobić ciekawą serię reportaży z miejsc ciekawych i niezwykłych jakie odwiedziliśmy z Małymi Podróżnikami.
Zaczynamy miejscem, gdzie chłopcy mali i duzi, synowie i ojcowie ale i mamy oraz siostry, babcie i dziadkowie będą zafascynowani.
Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach jest miejscem niezwykłym. Możemy zobaczyć samochody legendy lub samochody, które stały się legendami poprzez ludzi nimi jeżdżącymi. No bo czyż dreszcze nie przechodzą jak się stoi przed maską czarnego ZISa, którym jeździł Stalin. A co mogło być legendarnego w ciężarowym polskim Starze do momentu kiedy przerobiono go na Papa Mobile. Panie zatrzymują się najczęściej przy różowym Buick’u jakim jeździła Marylin Monroe lub krwiście czerwonym MG idealnie pasującym do wieczorowej sukni. Nasi chłopcy i nie tylko oni już przy wejściu spotkali coś fascynującego…. czołg. Zwiedzać muzeum mogli jeżdżąc małymi samochodami. Tato! Mamo! Prosimy o azyl tutaj!!!

Ale,… ale… a co z babciami i dziadkami?! No to mamy tu np. bicykle z ogromnym kołem i kolekcję…. zabytkowych wózków dziecinnych! Jak ktoś urodził się np. ok. 1955 roku to być może będzie mógł zobaczyć wózek w jakim był wożony. Może to był taki śmieszny ze sklejki, a może ten z gondolą wyplataną z wikliny?… I jeszcze kolekcja kilkudziesięciu radioodbiorników lampowych.

Ekipa Małego Podróżnika poleca!!!

Czołg zatrzymuje chłopców na dłużej.

Schodzimy – dalej musi być też coś fajnego.


Ooooo! Witajcie w Świątyni Motoryzacji!


Ciekawe czy ten kabelek będzie do czegoś pasował.


No to może sprawdzimy jak się kieruje…


Znaleźliśmy kluczyki!


Stasio bezbłędnie znajduje stacyjkę.


Nie działa 🙁 Chyba siadł akumulator.


Gokart! Kubicy?


Mało brakuje a schowałbym się do koła.


Kolejne wyzwanie – piętrowy autobus.


Jakby takie u nas były jeżdzilibyśmy non stop!
Na górę!


Ale super widok!


Biegniemy dalej – ciągle jesteśmy pod wejściem.


Tak się zwiedza najlepiej. Widzicie ten śmieszny samochód za mną – jak zabawka dla dużej Barbi…


Michał jedzie. Uwaga!


Próg go wyhamował, ale dzielnie przeniósł swój samochód. W sumie jedzie wyścigówką a nie terenowym.


Palimy gumy?!.


Iąąąą…Ziuuuuuu… Brum…..


Staś robi…..


…dokumentację fotograficzną.


Koniec filmu, a to pech. Kiedy dostanę cyfrówkę…


I jeszcze prosimy o zdjęcia – Michałek…


…i Staś – chyba mu tylne zawieszenie siadło.

logo_muzeum_motoryzacji

www.muzeum-motoryzacji.com.pl

I to by było na tyle…
Ekipa Małego Podróżnika poleca!!!
Zobacz to na własne oczy!

Uwaga! Proszę pamiętać, że w muzeum nie do wszystkich eksponatów można wsiadać!

(c) Portal Małego Podróżnika
Share

Zapraszamy do naszego sklepu internetowego NAMIB.pl!