PIKNIKI – Włochy (najlepsza dzielnica Warszawy) – 3-4 VI 2017!

Wstęp

3-4 czerwca 2017 to szalony weekend z dwoma wspaniałymi imprezami w najlepszej dzielnicy Warszawy czyli we Włochach. Bo Włochy to nasza dzielnica więc sami rozumiecie musi być najlepsza. Inaczej byśmy się przeprowadzili, a nie mamy zamiaru bo żyje nam się tu z roku na rok coraz lepiej…

W ten niezwykły czerwcowy weekend były dwa pikniki. Pierwszy w sobotę 3 VI to Włochowski Piknik Edukacyjny – inicjatywa obywatelska! 4 VI to Piknik uświetniający najważniejszy dzień w roku… DZIEŃ DZIECKA! Oto nasz relacja!

Włochowski Piknik Edukacyjny

Gdy zbierze się grupa aktywistów chętnych do działania dzieją się rzeczy piękne! Nasza dzielnica Włochy jest przedzielona torami: z jednej strony Okęcie (my tu z góralska zaciągamy), z drugiej Stare i Nowe Włochy (to dla nas takie Kaszebe – dużo stawów mają). Dla wielu mieszkańców tamta „druga” strona to tereny nieznane, w które się z rzadka zapuszczają.

Włochowski Piknik Edukacyjny – zaraz zaczynamy!

Wystarczy jednak poznać ludzi z tej „drugiej” strony, by odkryć, że łączy nas wspólna pasja. Tak było, gdy po raz pierwszy trafiłam na Sąsiedzką Gwiazdkę organizowaną przez grupę pasjonatek w ramach inicjatywy lokalnej. Sala przy kościele na ul. Chrościckiego pękała w szwach, a sąsiedzi i sąsiadki integrowali się w szale artystycznym.

Włochowski Piknik Edukacyjny – oficjalne otwarcie!

W kolejną inicjatywę „Sąsiedzkiej Wielkanocy” włączyłam się czynnie, prowadząc warsztaty robienia świątecznych kartek. Gdy padł pomysł „Włochowskiego Pikniku Edukacyjnego” wiedzieliśmy z Krzysztofem, że chcemy wziąć w nim udział.

Włochowski Piknik Edukacyjny – Leniwy Kucharz, który nie jest leniwy…
…dba by nikt nie był głodny!

Ten pomysł został zrealizowany z rozmachem przez włochowskie aktywistki (ze wsparciem ich mężów i dzieci!) zaś spiritus movens działań były Agata Tomaszewska i Monika Mazurek-Rylska. Celem było wspólne spotkanie się, twórcze działanie i zabawa. 3 czerwca w parku nad Stawem Koziorożca była cała masa różnych atrakcji: wiele radości dostarczało własnoręczne ozdabianie płóciennych toreb, robienie biżuterii. W Sekcji Nauki Ścisłej można było przekonać się ile czarów i eksperymentów kryje się w połączeniu różnych produktów oraz jak drukuje drukarka 3D i porozmawiać z 14-latkiem, który na takiej drukarce wydrukował protezę ręki (działającą!).

Działająca proteza wykonana na drukarce 3D!

Było ozdabianie zwykłych przedmiotów bajkowym decoupage i roślinki do zabrania na parapet. Na każdego czekały zdjęcia w fotobudce, pyszne jedzenie i bezpłatna wata cukrowa oraz gofry (absolutny hit!). Grupa rekonstrukcyjna pokazała iż historia jest pasjonującą przygodą – w ich wydaniu aż miało się ochotę cofnąć do początku XX wieku! Dzieciaki szalały na ściance wspinaczkowej, wielkich poduchach do leżenia a starsi wylegiwali się na plażowych leżakach. A wszystko to prowadzili niezrównani Aldona Polcyn jako Maria Skłodowska-Curie i Dariusz Ciesielski jako Albert Einstein.

Nasze stoisko Strefy Globtroterskiej odwiedził Najlepszy Burmistrz Najlepszej Dzielnicy Warszawy – Michał Wąsowicz!

A my, jako że na podróżowaniu znamy się najlepiej, przygotowaliśmy miejsce gdzie można było dotknąć piasku z pustyń Sahara i Namib (i przekonać się jak różnią się od siebie!), pograć na kalimbie i muzycznej żabie, przymierzyć kapelusze z różnych stron świata i poznać całą masę innych ciekawych rzeczy. Przygotowaliśmy też małą wystawę ze zdjęciami Misia z naszej dzielnicy w podróży przez świat!

Tłem były Stawy Koziorożca … czyż Włochy nie są piękne?!
Grupa rekonstrukcyjna zapewniała ochronę imprezie!
To fragment pikniku widziany z okolic sceny gdzie grała wspaniała Orkiestra Dęta z KCYNI!!! Dziękujemy! Graliście wspaniale!

Piknik został zrealizowany w ramach inicjatywy lokalnej z pomocą urzędu Dzielnicy Włochy. Dzięki zaangażowaniu masy osób, ich życzliwości i wsparciu udało się zrealizować naprawdę niesamowite spotkanie. Moc pozytywnej energii!

Dzień Dziecka i Rodzica w Królestwie Króla Maciusia

Drugi piknik został zorganizowany przez Dom Kultury Włochy jako główny organizator + Urząd Dzielnicy i liczni sponsorzy albo po prostu uczestnicy tego wydarzenia, którzy mieli okazję wypromować swoje marki. Oczywiście wszystko było dla dzieci i atrakcje były za darmo…. od lodów, przez popcorn do… wody… Warszawskiej kranówki!

Scena w parku im. M. Kotańskiego

Wiem, że niektórzy nie dadzą wiary ale my w kranie mamy lepszą wodę niż taka butelkowana Kropla Beskidu czy Żywiec! Przegrywamy z Nałęczowianką bo mają więcej magnezu! Darmowe picie zapewniły Wodociągi Warszawskie i ilość osób korzystających była ogromna i wszyscy chwalili smak wody ze specjalnego beczkowozu!

Nasze koralikowanie na stolikach i szachy oraz warcaby plenerowe… SP227!

Tu też były tematyczne stoiska gdzie można było się zbadać np. stan swoich stóp (!) lub czegoś nauczyć (ratownicy), lub świetnie bawić budując ogromne konstrukcje ze słomko-klocków! Jak któś nie chciał czekać po darmowe lody to mógł zjeść darmowe piękne i zdrowe polskie jabłko!

Na scenie od 13:00 do 17:00 było istne szaleństwo! Tam rządził niepodzielnie Król Maciuś czyli Mariusz Orzełek z Teatru pod Orzełkiem razem z Madam Lukier. Ilość zabaw dla dzieci jaka była podczas Pikniku była niezwykła! No ale Mariusz to ekstraklasa z białostockiej szkoły teatrów lalkowych więc nic dziwnego! Cieszymy się, że to właśnie On prowadził imprezę!

Picie od Wodociągów Warszawskich!

Ania oraz Patrycja i Renata prowadziły koralikowanie. Podczas pikniku powstało dziesiątki bransoletek w tysiącach kolorów dostępnych w milionach koralików!

Nasza szkoła podstawowa nr 227 z ul. Astronautów przywiozła plenerowe szachy i warcaby! Silna reprezentacja szkoły w postaci Pana Dyrektora Michała i Pana Roberta nauczyciela WF stanowiła obsługę sektora szachowo-warcabowego!  I wiecie co… wydawało by się że… takie gry nie będą cieszyły się powodzeniem, bo po prostu są trudne, a okazało się, że to NIEPRAWDA! Od pierwszej minuty do ostatniej były rozgrywane kolejne partie! Bajka! Serce rośnie!

Oczywiście była też galeria zdjęć z ostatniej podróży do Namibii Misia z Włoch. Miś z Włoch to maskotka naszej Dzielnicy! Gdzie był i co widział możecie zobaczyć na dedykowanej tym podróżom stronie!

Galeria: Miś z Włoch w podróży!

Po takim weekendzie wszyscy biorący w piknikach udział byli zmęczeni ale… satysfakcja gwarantowana! Uśmiechnięte i szczęśliwe dzieci i na ten widok szczęśliwi rodzice to rzecz absolutnie bezcenna! My we Włochach (najlepszej dzielnicy Warszawy) wiemy, że Urząd to… urząd… Ale wiemy też, że Urząd Dzielnicy to po prostu przyjazne mieszkańcom miejsce, gdzie pracują tacy ludzie jak np. Pan Darek, który prowadził jako Einstein pierwszy piknik, a na drugim reprezentował Dzielnicę na jej stoisku…

My Włochowianie… DZIĘKUJEMY!

Zapraszamy też innych mieszkańców do poświęcenia swojego czasu dla dobra sąsiadów!

Krzysztof i Anna Kobusowie


(c) Portal Małego Podróżnika

 

Share