Moskito Guard – repelent XXI wieku!

Wstęp

Artykuł o Moskito Guard można byłoby zacząć tytułem: MOSKITO GUARD NARESZCIE W POLSCE! Zarejestrowany i normalnie dostępny w handlu! Co za specyfik? To nowej generacji repelent czyli środek odstraszający owady w tym oczywiście te najbardziej nielubiane jak komary i kleszcze. Działa w Polsce oraz w tropikach!

Z wieku pary w XXI

Z wieku pary, a na pewno czasów wojen połowy XX wieku mamy preparaty oparte o DEET. Substancja ta w większym stężeniu (a tylko wtedy faktycznie działa) śmierdzi, drażni skórę, nie nadaje się dla dzieci i kobiet w ciąży i może mieć fatalne skutki uboczne przy dłuższym stosowaniu.

Moskito Guard to wiek XXI. Preparat oparty na ikarydynie, który pozwala na odstawienia z ulgą wszystkiego co ma DEET. Oczywiście podstawą dla nas jest SKUTECZNOŚĆ, a Moskito Guard jest niezwykle skuteczny, owady nas po prostu nie widzą lub raczej nie wyczuwają. W Polsce można zrobić test tam gdzie jest plaga komarów. Posmarujcie jedną dłoń Moskito Guard, siądźcie na zewnątrz, połóżcie dłonie na stole. Zobaczcie co się będzie działo. Jakbyście mieli tylko jedną dłoń, do tej niezabezpieczonej będzie leciała chmara komarów do drugiej ani jeden.

MOSKITO GUARD

Co wyróżnia Moskito Guard?

# SKUTECZNOŚĆ

Działa na komary, meszki, kleszcze w Polsce oraz w tropikach. Działa też na komary tygrysie roznoszące dengę i ZIKA, a są to komary aktywne cały dzień. Ale… działa również na inne owady. Przykładowo największym utrapieniem kajakarzy w Polsce są gzy i w tym przypadku Moskito Guard też pomoże!

# KONSYSTENCJA – balsam

Taka forma jest po prostu idealna ponieważ nie tracimy preparatu kiedy natryskujemy go w formie sprayu. Tutaj 100% preparatu trafia na skórę, a nie jest rozpylane w dużej części w powietrzu.  Balsam ten łączy się ze skórą tworząc związaną z nią warstwę, która jest wielokrotnie odporniejsza niż to co osiada przy aplikowaniu specyfiku w sprayu. Działa do 8 godzin (na komary, do 4 godzin kleszcze) i nie wymaga ponownego aplikowania jeżeli np. zanurzyliśmy dłoń w wodzie.

# ZAPACH

Miły. Po prostu ma miły zapach. Nie ma smrodu DEET to jest oczywiste, ale też nie ma zapachu charakterystycznego dla chemicznych odświeżaczy. Ma zapach, który określany jest najczęściej właśnie słowem miły… testowano na kobietach… 🙂

# BEZPIECZNY DLA DZIECI !

Dzieci nie lubią repelentów starej generacji opartych na DEET z powodów już wyżej wymienionych, ale przypomnijmy… Przede wszystkim aplikacja w sprayu sprawia, że dziecko na chwilę jest w duszącej chmurze. Nie jest to miłe i skuteczność nałożenia repelentu może być niewielka przy wyrywającym się dziecku. Najważniejsze jednak jest to, że preparaty oparte o DEET nie powinny być podawane dzieciom przed 12 (dwunastym!) rokiem życia! To wynika z badań naukowych, o których piszemy dalej.

W wypadku Moskito Guard aplikacja jest tak prosta, jak kremu przeciwsłonecznego. Wszystkie miejsca wrażliwe lub trudniej dostępne smarujemy przez nałożenie na opuszek palca kropli balsamu i rozprowadzenie go np. pod oczami, na nosek, uszy,… Dla dziecka jest to wręcz komfortowa forma zabezpieczania. Nasz Michał bardzo przywabia kleszcze i komary więc aplikowanie mu repelentów było zawsze wyzwaniem. Przy Moskito Guard nie ma żadnych problemów. Moskito Guard można używać u dzieci od 2 (drugiego) roku życia zgodnie z rejestracją w Polsce ale np. w USA jest dopuszczony do stosowania już od 6 (szóstego) miesiąca życia.

Moskito Guard spełnia przy dzieciach funkcje… edukacyjne! Tak! Edukacyjne! Dzięki formie ładnie pachnącego, miłego balsamu uczymy je, że aplikowanie repelentu nie musi być traumatycznym doświadczeniem. Takie doświadczenia zaowocują w przyszłości. Dzieci będą chętnie poddawać się tym zwykle niezbyt dotychczas miłym procedurom! Wychowane na takim przykładzie będą dbać w przyszłości o własne dzieci.

# BEZPIECZNY DLA KOBIET W CIĄŻY !

Preparaty oparte o DEET są ABSOLUTNIE zakazane dla kobiet w ciąży ponieważ może dojść do uszkodzenia płodu! Moskito Guard oparty na ikarydynie jest zalecany kobietom w ciąży m.in. ma rekomendację Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).  Jak ważne jest dbanie o zdrowie przyszłej mamy nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Nie jest ważne który to trymestr ciąży. W razie zachorowania utrudnione lub niemożliwe jest podawanie wielu leków ze względu na płód. Tak więc skuteczna profilaktyka i stosowanie bezpiecznego repelentu to podstawa.

# RÓŻNORODNOŚĆ OPAKOWAŃ

Opakowania w jakich można kupić Moskito Guard (wszystkie 20 ikarydyny) to coś absolutnie fantastycznego! Możemy używać w zależności od sytuacji:

  • pojemnik metalowy 75 ml – przeznaczony głównie jako „bazowy”. Najlepiej mieć w bagażu rejestrowym przy dalszych wojażach i używać w miarę potrzeby.
  • płaski i lekki pojemnik 18 ml – przeznaczony do noszenia przy sobie “pocket”. Jeżeli nasza aktywność trwała będzie ponad 8 godzin od pierwszej aplikacji, to mamy bardzo lekki (jak wizytownik czy opakowanie na karty kredytowe) i łatwy do spakowania zapas Moskito Guard do odnowienia ochronnej warstwy.
  • chusteczki nawilżane  – genialny pomysł! Docenione przez komandosów. Nic nie pęknie, przedziurawi się. Do ekstremalnych wypraw, ale i do aplikowania Moskito Guard na twarz, kark lub dla dzieci… (dostępne od maja 2018)

Najlepiej używać wszystkich trzech form. Przy rodzinnym wyjeździe warto mieć wszystkie trzy opakowania. Na biwaku/kwaterze/… stosujemy pojemnik z atomizerem 75 ml. Na wycieczki, piknik nad jeziorem zabieramy opakowanie pocket i nawilżane chusteczki.

Moskito Guard pakowany jest w: butelkę z atomizerem, pudełko pocket, chusteczki nawilżane!

# WCHŁANIANIE

Po bardzo łatwym rozprowadzeniu wchłania się błyskawicznie. Nie pozostawia tłustej warstwy, ani wrażenia takiego jak po nasmarowaniu kremem. Natomiast warstewka Moskito Guard łączy się ze skórą i dzięki temu chroni do 8 godzin.

# WYDAJNOŚĆ

Znakomita! Ponieważ forma balsamu nie powoduje strat przez rozpylanie repelentu w powietrzu (to też nawiasem mówiąc przyczynianie się do ochrony środowiska) ale 100% Moskito Guard trafia na skórę to takie opakowanie 75 ml przy codziennym stosowaniu wystarcza dla dorosłego na 2 tygodnie!

Dlaczego DEET to zło, które dotychczas tolerowaliśmy?

Do niedawna była to jedyna substancja ratująca życie tysiącom ludzi, którzy inaczej znacznie częściej zachowywali by np. na malarię.

DEET wymyśliło wojsko. Żołnierze amerykańscy cierpieli straszliwie atakowani przez komary i później chorując po zakażeniu więc naukowcy znaleźli DEET w roku 1946. Z czasem trafił też do użytku cywilnego. Był tani w produkcji więc stał się przebojem rynkowym. No ale z czasem zaczęto obserwować niepokojące skutki jego stosowania. W miarę postępu nauki i wprowadzeniu długo okresowych badań nad bezpieczeństwem DEET dla ludzi odkrywano coraz więcej nieciekawych jego właściwości. Bardzo dużo odkryć dokonano w latach 2001-9 czyli całkiem niedawno i pojawiło się coraz więcej ostrzeżeń i zaleceń kiedy nie stosować DEET.

Przede wszystkim kobiety w ciąży lub planujące ciążę np. podczas egzotycznej podróży poślubnej ABSOLUTNIE NIE POWINNY UŻYWAĆ DEET! Substancja ta uszkadza płód! Nie jest ważny trymestr ciąży! Komisja Europejska wprowadziła dyrektywę ZAKAZUJĄCĄ stosowanie DEET u noworodków i kobiet w ciąży!

Dzieci preparaty z DEET powinny stosować OD DWUNASTEGO ROKU ŻYCIA jeżeli myślimy o skutecznym stężeniu! Natomiast mniejsze stężenia reklamowane jako dla dzieci są po prostu nieskuteczne.

DEET może powodować uszkodzenia mózgu, zaniki pamięci, bóle głowy, wysypki na skórze, uczula. DEET jest w oleistej formie podawany w rozpuszczalnikach alkoholowych. Plami, niszczy plastik i ubrania syntetyczne, lakiery, zegarki, okulary,….

Status repelentów opartych o DEET się zmienia! Obecne w Europie są następujące zalecenia:

  • środki o zawartości powyżej 30% DEET powinny być ZAKAZANE! (ale niestety nadal są w handlu!)
  • repelent oparty o DEET powinien być (jeżeli już) używany TYLKO RAZ DZIENNIE!
  • nie można używać repelentu z DEET u dzieci poniżej 12 roku życia
  • nie mogą używać repelentów opartych o DEET kobiety w ciąży
  • nie powinno się używać DETT na twarz!

Nie dziwcie się, że kiedy 1 lutego 2018 Moskito Guard wszedł na rynek Polski bardzo się ucieszyliśmy! Możemy o DEET zapomnieć!

Jak używać Moskito Guard?

  • nie stosujemy mieszanek np. Moskito Guard + „dla pewności” preparat oparty na DEET. Takie mieszanki po prostu trują!!! No i nie są wcale skuteczniejsze! Wystarczy sam preparat Moskito Guard! Porównanie ikarydyny z DEET jasno pokazuje, że w większości przypadków jest ikarydyna skuteczniejsza – dłużej chroni!
  • W tropikach najpierw używamy kremu z filtrem aby zabezpieczyć się przeciw słońcu, a następnie używamy Moskito Guard! To musi być ostatnia, zewnętrzna warstwa na skórze!
  • Moskito Guard nakładamy na odkryte części ciała (nie na ubranie) z zapasem takim, że jak podwiniemy rękaw lub odkryje nam się przedramię (np. trzymamy się poręczy w górze) to te części powinny być zabezpieczone.
  • Wrażliwe miejsca (twarz) smarujemy dozując Moskito Guard na opuszki palców i rozsmarowujemy palcem, nie nakładamy repelentu z pojemnika

Czas działania Moskito Guard

  • w przypadku komarów jest to do 8 godzin
  • w przypadku kleszczy jest to do 4 godzin

Po tym czasie powinniśmy odnowić ochronną warstwę repelentu korzystając dla własnej wygody z nawilżanych chusteczek, lub opakowania typu pocket.

MOSKITO GUARD

Kompleksowe zabezpieczanie się np. w regionie malarycznym

  • przede wszystkim stosujemy Moskito Guard – ZAWSZE!
  • przy dużym zagrożeniu stosujemy chemioprofilaktykę np. biorąc Malarone (przeczytaj nasz artykuł o malarii (link)) lub jego nowy zamiennik właśnie zarejestrowany w Polsce pod nazwą FALCIMAR (będzie wkrótce dostępny w handlu)
  • odpowiednio się ubieramy: długie rękawy, nie obcisłe ubranie, jasne
  • w miarę możliwości unikamy godzin wzmożonej aktywności komarów (świt, zachód słońca)
  • używamy moskitier
  • używamy impregnatów przeciwkomarowych na ubrania/moskitiery np. Moskito Guard Textiles

Należy zawsze stosować WYWIAD NA MIEJSCU i zwykłą obserwację! Kiedy jesteśmy w porze letniej i jest od 2 lat susza i nie ma komarów to oczywiście możemy się ograniczać do używania repelentu, który odstrasza nie tylko komary ale i owady, które może nie są wielkim zagrożeniem, ale są uciążliwe.

Wydajność/cena – czy Moskito Guard jest drogi?

Można zacząć od tego, że życie i zdrowie są bezcenne, no ale przejdźmy do konkretów.

Pozornie opakowanie Moskito Guard jest droższe niż to co możecie znaleźć na półce w supermarkecie z DEET (chociaż nie polecam nigdy tych wynalazków bo powinno się kupować repelenty profesjonalne w sklepach podróżniczych) jest tylko pewne ale… Butelka 75 ml wystarczająca dorosłemu na 2 tygodnie kosztuje ok. 40 zł. Należy pamiętać, że 100% Moskito Guard wykorzystujemy. Bardzo ważne jest też to, że Moskito Guard ma termin ważności 3 lata! Nawet jeżeli nie zużyjemy całego opakowania w sezonie to możemy to zrobić w następnym!

Środek oparty o DEET w stężeniu 50% (porównywalna skuteczność z ikarydyną , ale to stężenie DEET jest uznane przez Komisję EU jako tak trujące, że powinno być zakazane w handlu) jest niewiele tańszy i ma formę aerozolu czyli wiele z niego jest rozpylane w powietrzu i nie trafia na skórę. Wiadomo, że jego wydajność z opakowania jest znacznie niższa. Koszt Moskito Guard w formie chusteczek lub opakowania „pocket” to ok. 20 zł.

Czyli pełne zabezpieczenie dorosłego do dwóch tygodni, od rana do nocy, to koszt ok. 60 zł. Zabezpieczenia bezpiecznego bo możliwego w skutecznym stężeniu do użycia również przez kobiety w ciąży, dzieci no i nie niszczącego naszego sprzętu. Czyli nawet z punktu widzenia ekonomicznego Moskito Guard jest lepszy!

Czy są inne preparaty oparte na ikarydynie? Tak. Ale mają jej często mniej, a jeżeli już jest to 20%, to nadal mamy wodny roztwór i spray. Większość jest rozpylana w powietrzu i nie trafia na skórę (taka jest niestety praktyka, większość osób nie potrafi właściwie rozpylić repelentu na ciało). Nie tworzy się wodoodporna warstwa jak przy Moskito Guard. No i wracamy też do punktu wyjścia czyli dzieci nie lubią bo to dusząca chmura no i nie ma systemu różnych opakowań dostosowanych do różnych sytuacji jakie zastajemy w podróży. W efekcie to co tańsze w supermarkecie okazuje się droższe w praktyce i gorsze w użytkowaniu.

Nasze doświadczenia

Moskito Guard stosowaliśmy podczas wyjazdów egzotycznych w regiony zagrożone głównie malarią i dengą. Moskito Guard sprawdził się w Ugandzie podczas wyprawy do górskich goryli. Przez trzy tygodnie w Birmie oraz w Namibii gdzie jechaliśmy wzdłuż granicy z Angolą podczas pory deszczowej, ale przede wszystkim wzdłuż płynącej rzeki i przez rejony pokryte wielkimi rozlewiskami.

Moskito Guard sprawdził się w możliwie najlepszy sposób – nie istnieliśmy dla owadów! Nie wykrywały nas! Można było pisać bloga wieczorem, kiedy wokół świateł latały setki owadów. Nie interesowały się nami.

Moskito Guard sprawdził się w lasach Ugandy!

Czy kupimy Moskito Guard w supermarkecie?

NIE! Ani w kiepskich sklepach turystycznych! No ale dlaczego, przecież więcej by się sprzedawało i łatwiejsza byłaby dostępność? Moskito Guard będzie coraz szerzej dostępny w aptekach i miejscach zapewniających odpowiednie warunki przechowywania. Wydaje się, że dla dystrybucji to strzał w stopę i kolano jednocześnie. Z punktu widzenia wyłącznie ekonomicznego może i tak. Ale Moskito Guard MA DZIAŁAĆ! Wiecie jak działają przemrożone w magazynie repelenty lub przegrzane bo wystawione są na nasłonecznionej wystawie sklepu? Nie działają! Nie wierzycie? To kupcie na początku sezonu to co zostało z poprzedniego, a później kupcie repelent z bieżącej produkcji (ten sam oczywiście) – będzie działał zupełnie inaczej! Ten źle przechowywany NIE będzie działał czyli dokładnie będzie działał słabo!

Moskito Guard jest traktowany jak leki. Jest przechowywany w hurtowniach farmaceutycznych w warunkach kontrolowanych. Apteki też mają jak pewnie widzieliście inne warunki przechowywania leków niż warunki w sklepach z akcesoriami turystycznymi. Kupując Moskito Guard kupujecie też pewność, że on działa tak jak działać powinien. Trzy lata przydatności oznacza też, że kiedy zostanie niewykorzystany repelent można go użyć na kolejnej wyprawie. Będzie równie skuteczny!

Kiedy chodzi o zdrowie to nie można stosować taryfy ulgowej – jakoś tam będzie… Jeżeli jedziemy w rejony zagrożone malarią, dengą etc… to musimy mieć pewność, że repelent czyli nasza pierwsza linia obrony MUSI DZIAŁAĆ ZAWSZE!

Plany na przyszłość i dodatkowe produkty

W maju 2018 do sprzedaży w Polsce wejdzie preparat do impregnacji ubrań, moskitier, namiotów, który uzupełni preparaty do stosowania na ciało. To Moskito Guard Textile – preparat z atomizerem do spryskiwania ubrań. Nie pozostawia śladów i ubranie jest zabezpieczone nawet przy dwukrotnym praniu! Czas wyschnięcia to dosłownie dwie – trzy minuty.

Już jest bardzo ciekawy plaster MOSKINTO (piszemy o nim tutaj), który powoduje bardzo szybką likwidację swędzenia i „rozpłynięcie” się bąbla po ugryzieniu komara lub meszki. Plastry te nie mają żadnej substancji chemicznej. To ich technologicznie wręcz kosmiczna struktura powoduje rozciąganie i „masowanie” ugryzionego miejsca by nie dopuścić do gromadzenia się histaminy. Idealne dla dzieci, które rozdrapują sobie swędzące miejsca!

Zapraszamy do obejrzenia jak opisujemy nasze doświadczenia z Moskito Guard

Podsumowanie

Polecamy Wam Moskito Guard jako środek nowoczesny, bezpieczny, miły i łatwy w stosowaniu ale przede wszystkim skuteczny. Z wielką ulgą pożegnaliśmy preparaty oparte o DEET.

Cieszymy się, że już nie trzeba stosować prywatnego importu Moskito Guard tylko, że jest to środek zarejestrowany w Polsce, w naszym kraju już dostępny i w dobrej cenie. Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Może być stosowany w pełnym, skutecznym, stężeniu u dzieci i kobiet w ciąży. Polecamy!

Do kupienia na http://sklep-podroznika.pl

Uwaga! Już wkrótce napiszemy o kolejnych świetnych produktach: Moskito Guard Textile do impregnacji ubrań, moskitier, namiotów (będzie przed sezonem letnim) oraz plastrach MOSKINTO łagodzących szybko skutki użądleń.

Uwaga! Testowaliśmy Moskito Guard częściowo jeszcze z zagranicznymi opakowaniami – obecnie wszystkie produkty mają polskie opisy!


O Moskito Guard napisali i go używają: Anna i Krzysztof Kobusowie – portal Małego Podróżnika

(c) Mały Podróżnik – www.malypodroznik.pl – wszelkie prawa zastrzeżone


 

 

Share