Wędrówki po Polsce – Beskid Niski sercu bliski – dzień 2 cz.1

Święta Góra i salamandry – dnia drugiego pierwsza połowa

W nocy mieliśmy burzę. Burze w górach jak się jest w dobrze wybranym miejscu na biwak i w suchym namiocie są genialne pod względem… dźwięku! Wiele wyładowań atmosferycznych nie jest prostą strzałą z chmury w góry ale wiele jest tylko między chmurami. Najlepiej jest wtedy być między takimi wymieniającymi błyskawice chmurami. Po błysku następuje to co nazywam przetaczaniem wagonów w niebie. Grzmot rodzi się gdzieś daleko z lewej po czym zbliża jak rozszalały pociąg, przelatuje nad namiotem aż ziemia drży i ginie gdzieś daleko po drugiej stronie… Genialne! Myśleliśmy, że chłopcy nie będą mogli zasnąć ale gdzie tam… Chrapali aż miło.


Już nie śpię!


Śniadanko

Poranek mglisty ale ciepły. My robimy śniadanie, później składamy namiot, a chłopcy w tym czasie badają “życie” na łące i tresują koniki polne.


Linoskoczek


Czy dwa koniki na dłoniach…


…to to samo co jeden na nosie?

Kiedy zwinęliśmy biwaczek słońce powiedziało mgle: dość! Na szlak ruszyliśmy w słoneczku, na szczęście nie było bardzo upalnie bo zaliczyliśmy ponad 300 metrów w górę. Później ciekawą bukową drągowiną zaczynamy schodzić w stronę Blechnarki.


W trasie nauka posługiwania się…


kompasem i wyznaczania…


…trasy na mapie.

Kiedy ostre zejście się wypłaszczyło osiągnęliśmy węzeł szlaków o pół godziny od Blechnarki. Tu postój na wzmocnienie sił i wymycie butów z kilogramów błota.


Potok drogą czy droga potokiem?


Buki..


…jodełki.


Z każdym krokiem coraz wyżej.


No i na przełęczy!


Soczysta zieleń buków…


…i tak sobie przez te buki wędrujemy.


Błotniste zejście dzięki działalności LP.


Damy radę!


Trekowe sandałki są super!

Z węzła szlaków tylko 30 minut do górnej części wsi Blechnarka malowniczą drogą.
Świetne miejsce do obserwacji motyli, żab, jaszczurek.


Już tylko 30 minut.


Droga do Blechnarki.



Po drodze mamy cmentarz z I wojny światowej nr 49. Pomnik centralny z tablicą inskrypcyjną o treści (tłum.): “Zajęci pokojową pracą/ Trwaliśmy w zażyłości/ Z ukochaną ziemią./ Z własnego, cichego świata/ Wyrwało nas wycie wojny/ Wiodąc przez nędzę, zgryzoty/ I upojenie zwycięstwem/ W ramiona śmierci”. Pochowano tu 103 żołnierzy austro-węgierskich oraz 196 rosyjskich. Do cmentarza prowadzi ścieżka ostro w górę jakieś 30 metrów nad drogę.


Wejście na ścieżkę do cm. nr 49.


Cmentarz zaprojektował Dušan Jurkovič.


Kiedy osiągamy żółty szlak prowadzący z Blechnarki ku przełęczy i granicy skręcamy w niego i dochodzimy do potoków by ugotować obiad. Idąc później przez Blechnarkę widzimy jak nad Wysową przyszły czarne, deszczowe chmury. Mamy mało zaopatrzenia, deszcz pada więc decydujemy, że nie przedzieramy się przez krzale na skróty do Góry Jawor ale zejdziemy drogą do sklepu w Wysowej. Sklep jest przy szlaku na Górę Jawor, który prowadzi wygodną drogą, a mokry krzal po deszczu to nie jest coś co się kocha… Chłopcy poznają też jak świetnie smakuje wszystko po dwóch dniach wędrówki kiedy przysiądzie się przy takim sklepie. Nie jest też prawdą, że przed sklepem nie można pić piwa – można ale trzeba jak w USA zawinąć puszkę w gazetę lub włożyć do torebki… 🙂


Przyjaciele wędrowca na szlaku – dobre buty i ciepła zupka!


Blechnarka…


…i dawna łemkowska kapliczka.


Wieś zostawiamy za sobą.


Chmury nas doganiają i popaduje.


Sklep w Wysowej – ziemia obiecana!

Posileni ruszamy na szlak bo naprawdę droga jeszcze tego dnia daleka, a słońce szczęśliwie wyszło zza chmur. Niestety chyli się już ku zachodowi. Gdzie dziś dojdziemy? Zobacz na następnej stronie!


Zobacz: dnia drugiego drugą połowę lub dzień 1 cz.2

Długo w nocy stuka w klawisze: Krzysztof.
Czyta i byki poprawia: Ania.
Inspiracji jak zwykle dostarczają: Michał i Staś.


(c) Portal Małego Podróżnika

Share