Niezbędnik latającego samolotem!

Warto sporządzić sobie listę rzeczy, które ZAWSZE zabieramy ze sobą do samolotu w bagażu podręcznym. Opóźnienie samolotu, nieoczekiwany nocleg na lotnisku transferowym pozwoli Wam przeżyć te nieoczekiwane chwile w dobrej kondycji i bez wprowadzania w panikę rodziny czekającej na Wasz powrót.

Przede wszystkim należy zacząć od… sprawdzenia paszportu! Nie czy go mamy, ale: CZY POZOSTAŁY NAM WOLNE STRONY NA WIZY! Znamy przypadki, gdzie wytrawni podróżnicy byli zawracani do kraju bo… w kraju docelowym nie było gdzie wkleić im wizy! Pamiętajcie o tym! Sprawdzajcie swój paszport tym bardziej, że często pieczątki są stawiane byle gdzie i kasują cenne wolne miejsce w paszporcie! I druga niezwykle ważna informacja do sprawdzenia: CZY WYJEŻDŻAJĄC Z KRAJU DOCELOWEGO POZOSTANIE NASZ PASZPORT WAŻNY  JESZCZE MINIMUM PÓŁ ROKU! Tak, oczywiście  – znamy przypadki, kiedy wytrawni podróżnicy nie wjechali tam gdzie chcieli ponieważ za szybko kończyła im się ważność paszportu… (szczęśliwie nie byliśmy to my)

To tyle tytułem wstępu. Teraz pora na konkrety czyli rzeczy, które trzeba mieć:

  • paszport z miejscem na wizy ważny minimum 6 miesięcy od planowanego (wiza) zakończenia podróży (zadaj sobie pytanie i uczciwie odpowiedz – czy sprawdzasz mając dłużej paszport i często podróżując czy masz w nim jeszcze miejsce na wizy?)
  • wydrukowane bilety lotnicze
  • pendrive + pamięć telefonu – wgrane skany paszportu
  • pendrive + pamięć telefonu – wgrane zdjęcia do wiz
  • pendrive + pamięć telefonu – wgrane skany biletów
  • kilka tabletek szybko działającego leku przeciwbólowego (czyli np. w formie kapsułki z płynem)
  • kilka tabletek leku przeciw rozwolnieniu (Laremid, Stoperan,…)
  • kilka tabletek leku antyalergicznego (Aleric,…)
  • zapas na 2-3 dni leków które musimy regularnie przyjmować
  • plasterki opatrunkowe 2-3 listki (duże)
  • złożona kartka A4 lub kilkanaście kartek z “kostki” do notatek
  • coś do pisania (ołówek, długopis)
  • telefon z ładowarką (!) – podstawowy błąd popełniamy kiedy ładowarka jest w głównym bagażu!
  • MP3 lub słuchawki do telefonu (świetny sposób na izolowanie się od irytujących dźwięków zewnętrznych)
  • drobne EURO/DOLARY w tym monety pozwalające na zakup np. picia w automacie. Na wielu lotniskach w środku nocy nie ma czynnych barków.
  • mini latarka (brelok z diodą LED)
  • nawilżane chusteczki
  • paczka chustek (do nosa i zastępują papier toaletowy)
  • zalaminowana kartka wielkości karty kredytowej z wydrukowanymi danymi z nr paszportu, adresem, nr wizy – taka kartka pozwala na szybkie wypełnianie kart przylotowych/wylotowych oraz meldunków bez konieczności wyciągania paszportu itd… Szczególnie cenne przy rodzinie gdzie trzeba wypełniać wnioski za dzieci.
  • spis telefonów do rodziny/znajomych na kartce – to gdybyśmy nie mieli działającego telefonu
  • spis telefonów do konsulatów/ambasad (na kartce) w krajach transferowych i docelowym

W sumie ww spis można pozostawić bez komentarza, ale może tylko przypomnę wątpiącym po co tyle mecyji  skoro lecę tylko do Frankfurtu i dalej na Majorkę… Popatrzcie na doniesienia prasowe o załamaniach pogody, strajkach, awariach i wstrzymanym ruchu lotniczym, zagubionych paszportach itp. Lepiej weźcie sobie tę listę do serca i zawsze miejscie te rzeczy ze sobą!

I jeszcze jedno! Masz okazję podładować telefon – to go ładuj!
Współczesne smartfony to nie dawne Nokie gdzie przez tydzień telefon działał bez ładowania. A przecież “w razie czego” Twój telefon jest najważniejszym gadżetem jaki masz!

Opracował: Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl


(c) Portal Małego Podróżnika

 

Share