Wyprawy

ALGIERIA. Tuaregowie. Muzyczna podróż z Torre.pl – SEBEIBA

ALGIERIA. Tuaregowie. Muzyczna podróż z Torre.pl
SEBEIBA – 2017

Tuaregowie

Tuaregowie nigdy nie mieli własnego państwa i generalnie nie mieli chęci na przestrzeni wieków do jego posiadania. Państwo to ograniczenia wolności, a wolność dla Tuaregów to rzecz najważniejsza. Kiedy wytyczono sztuczne granice dla nich one nie istniały – swobodnie poruszali się po Saharze na terenach Algierii, Mali, Nigru, Libii,…

W 2012 roku powstała próba utworzenia własnego państwa Azawad na terenie Mali, kiedy tysiące uzbrojonych Tuaregów wróciło na te tereny po upadku Kadafiego w Libii gdzie walczyli jako żołnierze najemni. Po początkowych sukcesach zostali pokonani przez islamistów. Problemem Tuaregów od zawsze było to, że jako ludzie wolni i nie przywiązani do struktur państwowych byli przez te struktury zawsze traktowani jako ludzie gorszej kategorii. Ci dumni ludzie cierpieli biedę i  poniżenie. Francuzi im nie ufali m.in. dlatego, że tak sobie cenili niezależność.

Czy się zajmowali Tuaregowie? Karawany, hodowla wielbłądów, a teraz turystyka! Nie są już nomadami, ale nadal nie przepadają za np. służbą wojskową i często (np. w Algierii) jest tworzone specjalne prawo by nie musieli odbywać przymusowej służby wojskowej. Są najlepszymi przewodnikami po Saharze w okolicach Djanet. Arabscy przewodnicy, którzy zwietrzyli interes na turystach wkopują opony (tzw.: arabic sign) i usypują kamienne kopczyki by trafić tam, gdzie Tuaregowie po prostu jadą bez najmniejszego wahania. To dzięki Mohammedowi i jego genialnej ekipie pokonaliśmy barierę diun w Tadrart’cie i zobaczyliśmy cały, a nie jak większość tylko połowę.

Dla Tuarega nie jest ważne państwo, w którym mieszka tak jak ważne są rodzina i klan.

Najważniejszy dzień w roku 

Sebeiba nazywana jest festiwalem chociaż lepszym określeniem jest ceremonia. Sebeiba (Sebiba) to zwyczaj spotkań mający swoją historię od czasów starożytnych. nie wiadomo dokładnie skąd sie wziął ale nam najbardziej przypadła opowieść, że Tueredzy po zwycięstwach świętowali. Kiedy ich tryb życia się zaczął zmieniać wymyślili jeden dzień by kultywować tradycję, spotykać się.

Sebeiba w Djanet to „rywalizacja” dwóch dzielnic zwieńczonych ksarami ELMIHAN i ZELOUZE. Zaczyna się od przygotowań od pierwszego dnia miesiąca Muharram po dzień 9. Przewodniczący klanów (Chouyoukhe) wybierają tancerzy, którzy dziesiątego dnia  (Ashura) upamiętniającego zwycięstwo nad egipskim faraonem będą tańczyć w ceremonii Sebeiba.

Te dni to czas na przygotowanie tradycyjnych strojów, czyszczenie srebrnej biżuterii,….

Miejsce Sebeiby to  „doughia” – plac w dolinie okresowej rzeki między dwoma dzielnicami.  Kobiety tworzą oprawę muzyczną grając zakrzywionymi pałeczkami na bębnach rytm „ganga”, a ich druga grupa klaszcze i śpiewa „takounbout”. Co ważne jest to duża gratka dla fotografów i po prostu ciekawych świata ponieważ mogą fotografować i przyglądać się kobietom, które podczas Sebeiby są równie ważne jak mężczyźni. Oczywiście u Tuaregów kobiety nie zasłaniają twarzy, ale jest wiele kobiet bardziej stosujących się do zasad Islamu, ale podczas Sebeiby i one są bardziej śmiałe. Warto zwrócić uwagę na zdobienia henną dłoni i stóp!

No to teraz przejdźmy do mężczyzn. Znajdziemy na placu Tuaregów ubranych tradycyjnie w tego dnia lepsze, świąteczne stroje ale tancerze są ubrani już w stroje wyłącznie używane podczas Sebeiby. Przede wszystkim zwracają uwagę nakrycia głowy zwane „takounbout” ze srebrnymi trójkątami. Do tego nieodzowny miecz. Warto im się przyjrzeć ponieważ niekiedy ostrza są bogato ornamentowane przez miejscowych kowali. Miecze trzyma się za ostrze charakterystycznie puszczając i zaciskając dłoń. W drugiej dłoni trzyma się kawałek materiału powiewając nim ale i wykonując jakby ruch czyszczenia nim miecza. Sam strój jest bogato zdobiony  ale nie biżuterią lecz kolorowymi zawojami materiału. A teraz ciekawostka… Wiele opisów Sebeiby zauważa również taki fakt: tancerze, których głowy wieńczy „takounbout” mają również na nogach sandały „tanba”…. Tiaaaa… Chyba to przykład bezmyślnego przepisywania ponieważ ŻADEN z tancerzy ich nie miał… byli boso… jak ktoś miał obuwie to był turystą lub krewnym z miasta!

No dobrze… czas na zdjęcia i film…

ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)
ALGIERIA, Djanet – SEBEIBA (Sebiba)

FILM Z SEBEIBY:


Lecimy do Algierii   lub   Powrót do menu wyprawy


(c) Portal Małego Podróżnika

Share