NAMIBIA. 10 lat później… – Spitzkoppe – Matterhorn Namibii…

NAMIBIA. 10 lat później…
Spitzkoppe – Matterhorn Namibii…

Wstęp

120 milionów lat potrzebnych było by z dawnego wulkanu wypreparować tak piękny granitowy masyw. Wrażenie jest niezwykłe ponieważ wznosi się z płaskiego terenu na ponad 700 metrów.
Przypomina jednocześnie grzbiet smoka wystający z piasku.

NAMIBIA – Spitzkoppe – widok z daleka

Mekka wspinaczy i najpiękniejszy camping

Spitzkoppe to kilka kulminacji w tym dwie najwyższe i największe. Ale te mniej imponujące wielkością są często najbardziej malownicze, wystarczy wspomnieć formację skalną ze słynnym łukiem.
Ukształtowanie skał nieprawdopodobne…. jeżeli wydaje Ci się, że za rogiem czeka tylko kilkadziesiąt kroków i już będziesz tam gdzie interesujące miejsce to… możesz się zdziwić. Wychodzimy na skalną kulminację, a tam nie ma ot skały ciągnącej się płasko dalej. Kolejna kotlinka, rozpadlina,… często niby łatwe, ale na końcu mamy przewieszoną ściankę i nasza droga dojścia się wydłuża. No ale nie jest to tutaj irytujące bo urozmaicenie skalnych formacji jest ucztą dla oczu, testem naszych zdolności wyszukiwania drogi w skalnym labiryncie.

NAMIBIA – Spitzkoppe

Miłym jest w Spitzkoppe, że każdy moment w ciągu dnia od świtu do zmierzchu jest dobry do kontemplacji tych wspaniałych skał. Przy pełni księżyca Spitzkoppe też wygląda zjawiskowo.

Spitzkoppe to fantastyczny camping lokalnej społeczności. Jeden z najciekawszych albo po prostu najciekawszy w Namibii. Bez wody i elektryczności. Udogodnieniami są beczka na śmieci i miejsce do grillowania. Chcesz prysznic? Jest! Niedaleko recepcji ale to oznacza spacer 2 km w jedną stronę. Wracając się spocisz więc czy na pewno tu potrzebujesz marnować wodę?

NAMIBIA – Spitzkoppe, pod łukiem skalnym
NAMIBIA – Spitzkoppe i łuk skalny z drugiej strony…

Spitzkoppe to mekka wspinaczy. Wiele dróg ma stałą asekurację. Granit tutejszy jest szorstki i miejscami jakby zlepiony z kostek cukru. Tarcie niesamowite i wiele osób to wykorzystuje spacerując tam, gdzie normalnie by się nie utrzymali, ale trzeba bardzo uważać bo ześliźnięcie się po tak szorstkiej ścianie nie kończy się tylko lekkim otarciem.

NAMIBIA – Spitzkoppe, chłopcy testują swoje (spore) umiejętności wspinaczkowe… Strzałki pokazują gdzie są…

Jest góra to znaczy, że trzeba na nią wejść. Podobnie było z najwyższym szczytem 1784 mnpm, kusił by go zdobyć. Legenda mówi, że pierwszy dokonał tego żołnierz w 1904 roku, który po wejściu na szczyt zapalił tam ognisko. Tiaaaa… Czyli wiedząc, że szczyt jest goły musiał wnieść na niego wiązkę drewna… A niektórzy dodają w rozwinięciu, że ze szczytu nigdy nie wrócił…

NAMIBIA – Spitzkoppe, ten szczyt to cel nr 1
NAMIBIA – Spitzkoppe, o świcie pojawiają się mgły

Pierwsze udokumentowane wejście to dopiero rok 1946. Wspinaczka przez kolejne dziesięciolecia zajmowała zwykle 2-3 dni. Rok 1971 to rozpoczęcie współczesnej ery zdobywania Spitzkoppe, czas dzięki nowoczesnej technice zredukowano do 4 godzin.

NAMIBIA – Spitzkoppe, dokładnie tutaj biwakowaliśmy 10 lat temu. Dziś się nie da bo strasznie wieje…

Skoro masyw ma miliony lat to trudno by ludzie od tysięcy lat nie interesowali się tym miejscem. No i świadectwem tego są naskalne malunki sprzed 2000 lat zrobione przez Buszmenów. Niestety większość malunków została zniszczona przez wandali, a pozostałe można zobaczyć wybierając się na zwiedzanie z lokalnym przewodnikiem.

NAMIBIA – Spitzkoppe, najciekawsi przedstawiciele lokalnej fauny: góralki

W czasach kolonialnych wokół Spitzkoppe powstała wielka farma. W roku 1964 przekazano ją jako zadośćuczynienie lokalnej społeczności. Zamieszkało tu kilka rodzin Damara i z czasem powstał ten camping i w pobliżu osada. Przez lata pozostał praktycznie taki sam ale wzbogacono go o bar, prysznice i profesjonalną recepcję. Przypomnę, że należy tylko pamiętać o odległościach. Wyprawa z naszego miejsca campingowego na piwko to ponad 2.5 km w jedną stronę… To już lepiej sięgnąć do własnej lodówki i dorzucić drwa do ogniska i… kontemplować skały oświetlone światłem księżyca i miliony gwiazd nad nami… Cudowne miejsce!

NAMIBIA – Spitzkoppe, chmury oświetlone przez księżyc!
NAMIBIA – Spitzkoppe, chłopcy na nocnej wycieczce
NAMIBIA – Spitzkoppe, nasz biwak nocą…
NAMIBIA – Spitzkoppe, nasz biwaczek o poranku…
Więcej?

Zobacz film jak latamy nad Spitzkoppe!


Damaraland – strona główna – AFRICAT Foundation


Wyprawa organizowana wspólnie z Bocian Safaris

(Namibia) www.namibia.com.pl

 


(c) Portal Małego Podróżnika

Share