Sandały TEVA – Terra FI 4 (cz. 1 testu)

Wstęp

Wiosna! Czas popatrzeć czym dysponujemy w szafce na buty. Dobrze nie jest. Sandałów brak! Po przejrzeniu tego co też ciekawego jest na rynku wybór padł na znaną markę TEVA. I aby było ciekawiej, nie będzie to cały sezon w jednych sandałach. Dwie pary, podobne z daleka, ale diametralnie różne. Jedne to lifestyle i plaża (Terra Float 2 Universal), drugie to outdoor, krew, pot i łzy (Terra FI 4). Teraz prezentacja modelu na trudny teren – Terra FI 4!

TEVA – Terra FI 4

Dla mnie sandały outdoorowe zawsze przypominały skorupę alpejskiego buta z dziurami. Musiały być toporne bo tak sobie zawsze takie sandały wyobrażałem. Oczywiście miało to konsekwencja np. brak możliwości wysypania piasku bez zdejmowania z nogi, pocenie się stóp itd…

TEVA – Terra FI 4

Kiedy zobaczyłem TEVA Terra FI 4 byłem zdziwiony, ale zdziwienie mi przeszło kiedy wziąłem je do ręki. Przede wszystkim jest to model dobrze już znany i cieszący się dobrą opinią rzesz użytkowników. Moje obawy co do filigranowych mocowań (wg. mnie filigranowych) były nieuzasadnione. Stopa jest świetnie trzymana.

Co zwróciło moją uwagę na ten model?

  • podeszwa – godna najlepszych butów trekingowych. Naprawdę robi wrażenie. Dwie mieszanki z gumy wg. autorskiego pomysły TEVA: Spider’s Rubber. Idealnie chronią stopę przez kamieniami, występami skalnymi.
  • shockpad – schowany pod piętą amortyzuje przy skakaniu lub przy intensywnym chodzie
  • anatomiczna podeszwa – zamiast robić toporne mocowanie lepiej tak ukształtować podeszwę by trzymała nogę. Wszystkie elementy stykające się ze stopą są z dodatkiem opartych na cynku substancji bakteriobójczych co zapobiega wiadomemu zapachowi.
  • skuteczny system nośny – trzymają pewnie stopę pomimo, że wydawać by się mogło iż ten system mocowania jest tak ażurowy, że większej aktywności nie da się w tych sandałach uprawiać. A tu zdziwienie pozytywne. Trzy regulacje, neoprenowe poduszeczki na taśmach mocujących by się nie poobcierać – to wszystko powoduje, że stopa jest znakomicie wentylowana, sandał jest lżejszy od tych typu “pancernik”.
  • waga – jak na sandały do najtrudniejszych wyzwań nie są ciężkie. Jeden waży 480 gramów.
  • ładne – jako fotograf od jaśniejszej strony świata zwracam na to uwagę. Agresywny design kojarzy się ze sportowym samochodem.
TEVA – Terra FI 4
TEVA – Terra FI 4
TEVA – Terra FI 4

Zapraszam na film z prezentacji TEVA – Terra FI 4

Test długodystansowy – robi się…

Test już zaczynamy… Teraz to prezentacja. Ale mam nadzieję, że tak jak inne produkty TEVA te sandały spełnią moje nadzieje!

Gdzie kupić sprawdź na stronie importera:

http://outdoor.ravenco.eu

Zobacz również

Męskie sandały z kategorii lifestyle: TEVA Terra Float 2 Universal

Ania testuje sandały TEVA Winsted – czyli kobieco w outdoorze!

 


Testuje: (c) Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl

Produkty, które testujemy wybieramy sami i je normalnie używamy jako nasze podstawowe wyposażenie.


(c) Mały Podróżnik – www.malypodroznik.pl – wszelkie prawa zastrzeżone

Share