CHORWACJA – wyprawa na LASTOVO… dni i noce w latarni morskiej – STRONA GŁÓWNA

CHORWACJA – LASTOVO… dni i noce w latarni morskiej
STRONA GŁÓWNA – 2017

UWAGA! RELACJA W TRAKCIE WYJAZDU!

O wyprawie

Od dawna już był pomysł by z nowych jeszcze nie odkrytych przez nas aktywności w Chorwacji przede wszystkim spróbować życia latarnika obsługującego latarnię morską!

Latarni morskich jest w tu sporo. Są i te, które działają automatycznie, zdalnie sterowane radiowo, ale są też te mające tych co im dają duszę… latarnie z mieszkającymi koło nich latarnikami. Bycie latarnikiem to powołanie, to sposób na życie. Życie trudne ale i piękne szczególnie na niewielkiej wyspie. Często zawód latarnika przechodzi z ojca na syna. Domy obok latarni morskich z reguły były budowane solidnie i trochę na wyrost. Dziś udało się tam wykroić miejsce pod apartamenty dla turystów. Latarni z takimi apartamentami niewiele, miejsc mało więc i z dostaniem się na taką latarnię trudno…

Po latach czekania okazało się, że właśnie jest możliwość spędzenia kilku nocy w miejscu tak niezwykłym – w gościnie u latarnika!
LASTOVO to wyspa będąca jednym z dwóch ostatnich “krążowników” dawnej Jugosławii. Kiedyś w połowie baza wojskowa, niedostępna dla cudzoziemców ale i dla Jugosłowian jeżeli nie mieli uzasadnionego powodu by tu trafić inaczej niż przez powołanie do wojska.

Dziś bazy już nie ma pozostały ruiny, schron dla okrętów podwodnych i wspomnienia tych co tu w wojsku służyli.

Jest jedno miasteczko – Lastovo z mieszkańcami nadal kultywującymi dawne zwyczaje. Jest wspaniała przyroda również ta podwodna.
To najlepsze pod względem bioróżnorodności miejsce do nurkowania w Chorwacji! Architektonicznie też jest nieźle. Lastovo ma jeden charakterystyczny szczegół, którego nie można pomylić z niczym…. kominy! Ale o tym później i najlepiej na zdjęciach…
Lastovo ma swoją unikatową kulturę bliską pobliskiej Korczuli. Ludzie są tu wspaniali i ich życie chociaż trudne na peryferiach państwa chorwackiego można uznać za naprawdę niezwykłe.

Co nas spotka na wyspie oczywiście Wam opiszemy ale mamy również inne plany. Poza Lastovem odwiedzimy Zagorie z toplicami i zrobimy przynajmniej dwa trekingi w górach Velebit! AAAaaaaa!  I Pagu będziemy!

Do zobaczenia i usłyszenia na szlaku i w internecie!

Jak jest? Czytajcie fotobloga!

Anka, Krzyś, Michał i Staś Kobusowie

Dojazd na wyspę LASTOVO – 8 czerwca 2017
Dojazd – jedziemy z Warszawy przez Czechy, Słowację, Węgry… Odkrywamy nowe drogi pozwalające na obcowanie z przyrodą, a nie robotami drogowymi przed Brnem…  

ZOBACZ WIĘCEJ…
Pierwszy dzień w Chorwacji! Nie katujemy się jazdą do morza… Po co dojeżdżać zmęczonym nad brzeg skoro pomija się tak cudowny region jak Zagorie?! Nocujemy więc w okolicy Krapiny i połowę dnia spędzamy w niezwykłym aquaparku w Krapińskich Toplicach! 

ZOBACZ WIĘCEJ…

Twierdzę, że twierdze! Twierdzę, że prom!

Zwiedzamy twierdze DRNIŚ i KLIS (ta z Gry o Tron) i płyniemy na Lastovo!

ZOBACZ WIĘCEJ…
LASTOVO – od 10 czerwca 2017
Z racji bardzo aktywnie spędzanego czasu od świtu do nocy pełna relacja po powrocie…. Teraz zapraszamy do obejrzenia zdjęć jakie udało nam się wrzucić na FB Małego Podróżnika

DCIM100MEDIADJI_0033.JPG
FOTOKASTY

cdn…

 


(c) Portal Małego Podróżnika

Share